Magdalena Fularczyk-Kozłowska i Natalia Madaj świętują. Reszta? W góry

Czytaj dalej
Fot. Filip Kowalkowski
Kazimierz Fiut

Magdalena Fularczyk-Kozłowska i Natalia Madaj świętują. Reszta? W góry

Kazimierz Fiut

Magdalena Fularczyk-Kozłowska i Natalia Madaj zbierają profity za sukces w Rio. Pozostali kadrowicze zaczęli już przygotowania do kolejnego sezonu.

Złota dwójka podwójna kilka dni temu odebrała statuetki czempiona za piąte miejsce w plebiscycie na najlepszych sportowców Polski, niebawem zapadną rozstrzygnięcia w plebiscytach gazet naszego regionu, gdzie zapewne również mają szansę na wysokie lokaty, a następnie w kanadyjskim Vancouver odbiorą wyróżnienia za tytuł najlepszej osady kobiecej na świecie.

- To jest nasze pięć minut. Bardzo się cieszymy, że sukces w Rio został doceniony. O wiosłach nie zapominamy, mamy indywidualne plany, które realizujemy. Do grupy trenera Jakuba Urbana dołączymy później - zdradza Natalia Madaj.

Obie wioślarki wraz ze swoimi partnerami doskonale bawiły się i to do 7 rano na Balu Mistrzów Sportu w Warszawie. O tym, czy w najbliższym sezonie ponownie zasiądą razem osadzie jeszcze jednak nie zdecydowały.

- Czas pokaże - mówi Magdalena Fularczyk-Kozłowska. - Muszę, przede wszystkim, doprowadzić swój organizm do porządku. W ostatnich latach nie było z nim najlepiej.

Magdalena Fularczyk-Kozłowska i Natalia Madaj świętują. Reszta? W góry
Adam Guz

Pozostałe kadrowiczki, w tym brązowe medalistki IO w czwórce podwójnej już intensywnie przygotowują się do nowego sezonu.- W najbliższym czasie wyjeżdżamy do Szklarskiej Poręby. Tam wiele godzin spędzimy biegając na nartach - zdradza Monika Ciaciuch z LOTTO-Bydgostii, szlakowa czwórki. Obok niej z wioślarek naszego regionu trenować będą jej klubowa koleżanka Joanna Dittmann oraz Marta Wieliczko z Wisły Grudziądz. Waga lekka kobiet i kandydaci do męskiej czwórki podwójnej również wybrali trasy biegowe nieopodal Szklarskiej, a powołania otrzymały: Martyna Mikołajczak z Bydgostii i Monika Kowalska z Bydgoskiego Klubu Wioślarek oraz Dariusz Radosz z Bydgostii i Mirosław Ziętarski z toruńskiego AZS UMK Energa.

Do Zakopanego wyruszyła waga lekka mężczyzn z dwójką wioślarzy Gopła Kruszwica: Arturem Mikołajczewskim i Jerzym Kowalskim i dwójką Bydgostii: Rafałem Nalewalskim i Dariusz Paczkowski.

Poza granicami kraju trenują jedynie mężczyźni z wioseł długich, kandydaci do ósemki, czwórki czy dwójki bez sternika. Włoski szkoleniowiec Giuseppe de Capua zabrał wioślarzy do swojej ojczyzny. W Pusiano trenuje 13 zawodników w tym Ryszard Ablewski i Mikołaj Burda z Bydgostii, Robert Fuchs i Filip Leszczyński z AZS UMK, Piotr Juszczak i Michał Szpakowski oraz sternik Daniel Trojanowski z Zawiszy oraz Michał Wilangowski z Wisły Grudziądz i Bartosz Modrzyński z Bydgoskiego Towarzystwa Wioślarskiego.

Wszyscy kadrowicze będą ciężko pracować do mistrzostw Polski na ergometrze, które tym razem, 28 stycznia, nie odbędą się we Wrocławiu, lecz w Jelczu - Laskowice. To właśnie w tamtejszej hali za kilka miesięcy (20-30 lipca) odbędą się 10 Światowe Igrzyska Sportowe, w tym również na ergometrze. Będzie zatem dla organizatorów do generalnego sprawdzianu.

Kazimierz Fiut

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.