Mądrej opozycji [komentarz]

Czytaj dalej
Fot. Marek Szawdyn
Jacek Deptuła

Mądrej opozycji [komentarz]

Jacek Deptuła

Dwa dni przed wyborami parlamentarnymi napisałem, że jeśli Jarosław Kaczyński zdobędzie większość w Sejmie, będziemy mieli nie tyle powrót do IV, ile nową V RP. No i mamy.

To kraj rządzony przez prostego posła, zastępującego nawet głowę państwa. Pytałem, czy ktoś słyszał, by Kaczyński kiedykolwiek poszedł na kompromis, fundamentalną zasadę polityki? Bezwzględność prezesa - pisałem - pogłębi to, że jego rządy będą dla niego ostatnią szansą, by zapisał się w polskiej historii. Dziś wiem, że będzie to tylko historia histerii.

Pośród zarzutów, które stawiają mi niektórzy Czytelnicy, jest i ten, że krytykuję tylko PiS. Kopanie leżącego nie jest fair. Jeśli komuś chce się poszperać w archiwum „Pomorskiej”, to odnajdzie dziesiątki artykułów i komentarzy, w których atakuję PO za nieudolność, cwaniactwo i afery. A dziś przedłużanie „okupacji” sali plenarnej uważam za niemądre. W nadchodzącym roku będziemy świadkami o wiele gorszych błędów aroganckiej i zadufanej w sobie partii Kaczyńskiego.

Oni naprawdę uwierzyli, że mogą wszystko i to spowoduje krach. Wtedy przyjdzie czas na opór i demonstracje.

Jarosław Kaczyński po zdobyciu Trybunału Konstytucyjnego - jedynej instytucji mogącej zatrzymać szaleństwo każdej władzy - po opanowaniu prokuratury, mediów, zabrał się właśnie za Sejm. Mija ćwierć wieku, a nie wpadłoby mi do głowy, że w Sejmie zobaczę policjantów i agentów BOR. Albo to, że Straż Marszałkowska będzie miała więcej do gadania aniżeli posłowie. Nie wyobrażałem sobie też szefa Solidarności Piotra Dudy, mówiącego, że związkowa pięść przywróci porządek. A pamiętajmy, że w kolejce do „uporządkowania” czeka Sąd Najwyższy.

Co więc zrobić? Na miejscu PO i Nowoczesnej ideę opozycji totalnej zamieniłbym na opozycję inteligentną. Zaś Kaczyński powinien uznać, że setki tysięcy protestujących Polaków mogą mieć rację. Argumenty o demonstrantach esbekach, warchołach i zwierzętach odrywanych od koryta są prymitywne i dla gawiedzi. Chyba że jest się wysłannikiem Opatrzności zesłanym nad Wisłę, by „uporządkować” państwo.

Jacek Deptuła

Nie cierpię polityki, ale nie mogę bez niej żyć. Pasjonuje mnie historia współczesna, filmy dokumentalne - historyczne i przyrodnicze.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.pomorska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.