Łuczniczka za 3 punkty, ale wciąż jest dopiero na dziesiątym miejscu

Czytaj dalej
Fot. Dariusz Bloch
Dariusz Knopikdariusz.knopik@pomorska.pl

Łuczniczka za 3 punkty, ale wciąż jest dopiero na dziesiątym miejscu

Dariusz Knopikdariusz.knopik@pomorska.pl

Zwycięstwo bydgoskiej drużyny z AZS Częstochowa na niewiele się zdało, bo niespodziewanie wygrał AZS Politechnika Warszawska.

AZS CZĘSTOCHOWA - ŁUCZNICZKA 0:3

Sety: 20:25, 21:25, 22:25
AZS: Szymura 2, Buniak 2, Bandero 12, Patak 9, Szalacha 3, Redwitz, Stańczak (libero) oraz Wawrzyńczyk 11, Polański 5, Kowalski. Punkty: atak - 37, blok - 7, zagrywka - 1, błędy rywali - 18.
ŁUCZNICZKA: Jurkiewicz 8, Radke 5, Wiese 18, Kosok 7, Jarosz 7, Klinkenberg 7, Żurek (libero) oraz Ruciak 1, Murek 2, Krzysiek, Wolański. Punkty: atak - 37, blok - 11, zagrywka - 7, błędy rywali - 20.
Pozostałe wyniki: Jastrzębski Węgiel - ZAKSA 0:3 (-15, -23, -18), Skra - Cuprum 3:1 (19, -26, 19, 21), Lotos Trefl - AZS Politechnika Warszawska 0:3 (-28, -28, -20), Asseco Resovia - Cerrad Czarni 3:1 (19, -23, 22, 20), BBTS - Indykpol AZS 3:1 (24, 21, -23, 18), Effector - MKS 1:3 (23, -26, -22, -15).

Bydgoszczanie jechali do Częstochowy z jasnym celem odniesienia zwycięstwa, by przedłużyć swoje szanse na walkę o co najmniej 8. miejsce. Do meczu przystępowali, wiedząc, że wyprzedzający ich Indykpol AZS Olsztyn niespodziewanie przegrał z BBTS Bielsko-Biała. Nie pozostało nim nic innego jak ograć ostatnią drużynę Plus Ligi.

Siatkarze Łuczniczki pokazali się pod Jasną Górą z dobrej strony. Imponowali szczególnie skutecznością w ataku. Już w pierwszym secie wyśrubowali ją na poziomie 61 procent!

Podobnie było w trzeciej partii - 59 proc. Kapitalnie spisywał się Łukasz Wiese, który na 24 wyprowadzone ataki pomylił się tylko raz i raz został zablokowany!

Zresztą bydgoszczanie byli lepsi od swoich rywali w każdym elemencie. Praktycznie kontrolowali przebieg wydarzeń na parkiecie przez całe spotkanie i nawet gdy rywale ich dochodzili, to decydujące piłki w końcówkach rozstrzygali na swoją korzyść.

Zwycięstwo było cenne i oczekiwane, ale niewiele poprawiło sytuację Łuczniczki, gdyż niespodziewane zwycięstwo w Gdańsku odniósł AZS Politechnika Warszawska. Ekipa ze stolicy bez straty seta pokonała Lotos Trefl. Gdańszczanie po tej porażce mogą się powoli żegnać z marzeniami o grze o mistrzostwo Polski

W innych meczach bez niespodzianek. ZAKSA Kędzierzyn-Koźle w trzech setach ograła na wyjeździe Jastrzębski Węgiel. Walczące o drugą lokatę PGE Skra Bełchatów i Asseco Resovia Rzeszów po 3:1 zwyciężyły odpowiednio Cuprum Lubin i Cerrad Czarnych Radom.

W meczu na dole tabeli Effector Kielce uległ MKS Będzin.

Dariusz Knopikdariusz.knopik@pomorska.pl

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.