(AO)

Los Trasy Wschodniej stoi pod znakiem zapytania

Wizualizacja przedstawia węzeł komunikacyjny łączący Trasę Wschodnią ze średnicówką. Trasa Wschodnia ma przebiegać w nasypie Trasy Średnicowej. Fot. wizualizacja: BPBK Wizualizacja przedstawia węzeł komunikacyjny łączący Trasę Wschodnią ze średnicówką. Trasa Wschodnia ma przebiegać w nasypie Trasy Średnicowej.
(AO)

Złożono odwołanie od decyzji środowiskowej dla budowy odcinka Trasy Wschodniej.

Decyzja środowiskowa polega na takim ukształtowaniu planowanego przedsięwzięcia, aby w jak najmniejszym stopniu wpływało ono na otoczenie. Jest jednocześnie kluczowym elementem procesu uzyskiwania pozwoleń na realizację inwestycji. Planowany odcinek Trasy Wschodniej uzyskał taką decyzję 7 września tego roku. Niestety, w związku ze złożeniem odwołania jest ona na razie wstrzymana.

- Odwołanie złożyło Stowarzyszenie „Lege Artis Pro Natura”. Nie uzasadniło swojego odwołania merytorycznie. Dalszy przebieg tej sprawy zależy teraz od orzeczenia Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska - informuje Dariusz Górski, rzecznik prasowy Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Bydgoszczy.

Jeśli generalna dyrekcja uzna wspomniane Stowarzyszenie za stronę postępowania, to odwołanie będzie skuteczne. Wówczas dopiero poznamy rozstrzygnięcie całej sprawy. Decyzja środowiskowa może zostać m.in. utrzymana lub uchylona. Jeśli jednak GDOŚ uzna, że Stowarzyszenie nie jest stroną postępowania, postępowanie odwoławcze zostanie umorzone i inwestycja będzie mogła być realizowana.

Skoro motywy działania Stowarzyszenia nie były poparte merytorycznymi przesłankami, to co kierowało jej przedstawicielami? Nie udało się nam z nimi skontaktować. W prasie można jednak znaleźć publikacje mogące wskazywać na ich motywacje.

Dla przykładu w Głosie Wielkopolski czytamy m.in., że Stowarzyszenie jest „postrachem firm z całego kraju. Ci, którzy nie zapłacą, są narażeni na utrudnianie działań przy uzyskiwaniu decyzji środowiskowej na swoją inwestycję. Podobne informacje można znaleźć również na łamach Pulsu Biznesu, pod wiele mówiącym tytułem „Ciemne interesy pod zielonym sztandarem”. Co na to wszystko Miejski Zarząd Dróg w Toruniu? Sprawy bezpośrednio komentować nie chce.

- Kiedy decyzja środowiskowa się uprawomocni, wystąpimy o pozwolenie wodno-prawne na prace przy odwodnieniu i Strudze Toruńskiej - komentuje Agnieszka Kobus-Pęńsko z MZD. - Na przełomie grudnia i stycznia chcemy złożyć wniosek o zezwolenie na realizację inwestycji drogowej.

Zaawansowanie prac nad dokumentacją projektową dla budowy odcinka Trasy Wschodniej przekroczyło już 70 procent. Jeśli decyzja środowiskowa zostanie utrzymana, to w ostatecznym projekcie pojawią się dodatkowe wymagania określone przez RDOŚ. Jakie?

- Chodzi m.in. o usypanie wału ziemnego z roślinnością, który zwiększy lotnię nietoperzy, oraz nasadzenie roślin, które nie wabią nietoperzy i ptaków - mówi Rafał Wiewiórski, dyrektor MZD. - Ze względu na nietoperze RDOŚ nakazał ograniczyć w nocy prędkość do 50 km/h - niemal na całym odcinku trasy wschodniej od ul. Grudziądzkiej do przecięcia drogi ze Struga Toruńską . Pierwotnie zakładaliśmy, że będzie to 70 km/h.

Autor: (AO)

(AO)

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2023 Polska Press Sp. z o.o.