Lato "na gigancie". Dlaczego młodzi uciekają z domu? Rocznie w Polsce ginie ok. 13 tys. osób w tym 2 016 dzieci

Czytaj dalej
Fot. unplash
Emilia Bromber

Lato "na gigancie". Dlaczego młodzi uciekają z domu? Rocznie w Polsce ginie ok. 13 tys. osób w tym 2 016 dzieci

Emilia Bromber

Rocznie w Polsce ginie ok. 13 tys. osób w różnym wieku. Sara, Igor, Marianna – to imiona młodych, którzy zaginęli w Poznaniu i okolicach tylko w przeciągu półtora tygodnia. W wakacje ucieczek jest więcej, choć dzieci uciekają przez cały rok. Ucieczka nastolatka wiąże się z jakimś problemem, z którym sobie nie radzi, nawet jeśli jest to tylko jego subiektywne odczucie.

W Skorzęcinie, w nocy z wtorku na środę (14/15 lipca) zaginęła 13-letnia Sara. Powodem ucieczki było nieporozumienie pomiędzy zaginioną i rodzicami. Na drugi dzień wieczorem nastolatkę odnaleziono w okolicach Mielna. Marianna, rówieśniczka Sary, zaginęła w poniedziałek 19 lipca. Wyszła z domu wczesnym popołudniem i do wieczora nie dawała znaków życia. W środę rano policja rozpoczęła akcję poszukiwawczą i po południu nastolatkę odnaleziono na terenie Poznania. Również w poniedziałek 19 lipca w Poznaniu zaginął 15-letni Igor. Po upływie doby rodzina wciąż nie miała z nim kontaktu. Został odnaleziony na drugi dzień.

W okresie wakacyjnym ucieczek jest więcej, ale jak wskazują specjalistki, nie są to drastyczne różnice w stosunku do innych miesięcy.

- Ucieczki to problem całoroczny, dlatego, że nastolatek ucieka od problemów, a rzadko po to, aby przeżyć wakacyjną przygodę – mówi Paulina Sidor-Borek, psycholog Fundacji ITAKA.

Jak pokazują dane policji, większość zaginionych zostaje odnaleziona w ciągu 48 godzin po zaginięciu, a 95 proc. dzieci w ciągu kilku dni z powrotem trafia do swoich domów. Sam moment powrotu dziecka do domu jest bardzo ważny, bo również od tego w jaki sposób rodzice przyjmą uciekiniera, będzie zależeć, czy nie będzie chciał uciec ponownie. W 2020 roku łącznie zaginęło 12 759 osób w tym 2 016 dzieci. 67 z nich było w wieku od 0 do 6 lat, 485 miało od 7 do 13 lat i 1 464 było w wieku od 14 do 17 lat.

Dlaczego młodzi uciekają?

W 2020 roku z domów uciekło 2 016 dzieci.
Fot. Karolina Misztal Fundacja Itaka szuka zaginionych oraz wspiera ich rodziny

Każde zaginięcie jest inne i ma różne przyczyny, a każdy uciekający nastolatek ma swoje indywidualne powody.

- Zawsze ucieczka dziecka lub nastolatka wiąże się z jakimś problemem, z którym sobie nie radzi, nawet jeśli jest to tylko jego subiektywne odczucie. Powodem może być niezrozumienie ze strony rodziców, brak akceptacji dla partnera czy partnerki uciekającego nastolatka, niespełniona miłość potrzeba decydowania o sobie, brak wsparcia, ale też brak czasu i uwagi ze strony rodzica, problemy w szkole czy problemy w kontaktach z rówieśnikami – mówi Paulina Sidor-Borek.

Fundacja Itaka, która szuka zaginionych oraz wspiera ich rodziny wylicza też inne przyczyny. Mogą to być zaniedbania ze strony rodziny, bieda, złe warunki w domu, molestowanie seksualne, przemoc fizyczna i psychiczna, upokorzenia, hejt, krzywda – zarówno ze strony rówieśników, jak i rodziny oraz opiekunów. Zdarzają się też ucieczki związane z używaniem przez nastolatków narkotyków lub alkoholu. Również kłótnia między rodzicami czy partnerami i wzajemna złośliwość, na której cierpią dzieci, mogą pchnąć do ucieczki.

Nie można oczywiście postawić znaku równości pomiędzy ucieczką a epidemią koronawirusa, jednak zamknięcie w domu ma ogromny wpływ na kondycję psychiczną dzieci i młodzieży.

- Dzieci doświadczające w domu przemocy, w normalnych warunkach miały chwilę wytchnienia, gdy na kilka godzin z niego wychodziły. Natomiast w sytuacji zamknięcia w czterech ścianach dotychczasowe problemy rodzinne zostały skupione jak w soczewce. Często słyszymy od młodych ludzi, że bycie przez wiele godzin w atmosferze kłótni, krzyków, rękoczynów, wulgaryzmów i braku szacunku rodziców jest dla nich nie do zniesienia i marzą o tym, żeby z takiego domu wyjść – mówi Beata Kolska-Lach psycholożka i współzałożycielka Terenowego Komitetu Ochrony Praw Dziecka w Poznaniu.

Ale powodem ucieczki nie zawsze będą przemoc i patologie.

- Nastolatki uciekają też z dobrych domów, gdzie z pozoru wszystko jest w porządku – dziecko ma zajęcia dodatkowe, wakacje za granicą. Wtedy najczęściej powodem są trudne relacje z rodzicami; brak zainteresowania dzieckiem ze strony rodziców, którzy pochłonięci pracą i własną karierą zapominają, że w domu czekają na nich dzieci. Te z kolei poprzez ucieczkę z domu chcą zamanifestować własną obecność i po porostu zwrócić na siebie uwagę – tłumaczy asp. szt.  Wioletta Szubska z Komendy Głównej Policji.

W kontrze do tego uciekać mogą też dzieci osaczone przez rodziców, którym nie pozwala się na samodzielność, a także dzieci rodziców zbyt wymagających, które nie potrafią sprostać wysokim oczekiwaniom. Brak autonomii i potrzeba decydowania o sobie powodują, że tzw. gigant staje się wyidealizowanym miejscem spełnienia własnych potrzeb.

Zdarzają się też quasi ucieczki. Czasem dziecku może nie przyjść do głowy, żeby powiadomić rodziców, że wychodzi i spędzi noc u znajomych. Niektórym nastolatkom może się wydać oczywiste, że wyjeżdżają na weekend bez słowa.

- Rzeczą charakterystyczną dla okresu dojrzewania jest tendencja do wymoszczenia sobie swojego miejsca na świecie. Oczywiście, że młody człowiek ma skłonności do przesuwania granic. To, jak się będzie zachowywać nastolatek, zależy od tego, czy nauczymy dzieci szanować te granice - ale to nauka w dwie strony - nie tylko dziecko powinno informować rodziców, gdzie idzie i kiedy wróci, ale także dzieci muszą widzieć, gdzie są rodzice – mówi Beata Kolska-Lach.

Większość się odnajduje

W 2020 roku z domów uciekło 2 016 dzieci.
Mariusz Kapala Spadek liczby osób zaginionych spowodowany jest zmianą w sposobie konstruowania statystyki - przestano w nie wliczać porwania rodzicielskie i ucieczki młodzieży z ośrodków wychowawczych.

W Polsce rocznie ginęło ok. 18-19 tys. osób, jednak w ostatnich latach widoczny jest spadek do ok. 13 000. Wynika to ze zmiany zarządzenia Komendy Głównej Policji, regulującego kwestię zaginięć – liczba osób zaginionych statystycznie się zmniejszyła, bo do statystyk nie wliczane są m.in. porwania rodzicielskie oraz ucieczki młodzieży z placówek wychowawczych. W ciągu pierwszych 24 godzin odnajdowanych jest ok 30 proc. wszystkich zaginionych, w ciągu 48 godzin – ok. 54 proc., a w ciągu pierwszych 7 dni ok. 77 proc.

Jak wskazuje Itaka cały czas aktywnych jest około 4 000 spraw długoletnich tzw. trwale zaginionych, których zaginięcie jest prowadzone od kilku, a nawet kilkudziesięciu lat, bez rezultatów poszukiwań.

- Takie sprawy są cały czas aktywne, a poszukiwania prowadzone. W Bazie Danych Osób Zaginionych Fundacji Itaka mamy zaginięcia, które prowadzimy od 1999 roku, czyli od początku działania Fundacji. Rodziny osób zaginionych nigdy nie tracą nadziei na odnalezienie swojego bliskiego. Często nawet po kilkudziesięciu latach udaje się odnaleźć osobę zaginioną – mówi Paulina Sidor-Borek i wskazuje, że rozwiązanie sprawy to kontakt zaginionego z rodziną i powrót do domu, ale niestety też odnalezienie ciała osoby zaginionej. Zdarza się też, że osoba dorosła odnaleziona przez policję może sobie zastrzec, że nie życzy sobie, aby przekazywać rodzinie jej miejsce pobytu. W przypadku zaginięcia zagranicznego osoba może podpisać oświadczenie w Konsulacie RP, gdzie deklaruje, że nie chce być poszukiwana jako osoba zaginiona.

Dlaczego ludzie giną? Każda sprawa ma swoje indywidualne motywy, ale w dużej mierze zależy to od wieku osoby zaginionej i miejsca zaginięcia. W przypadku małych dzieci najczęstszą przyczyną jest nieuwaga opiekuna, na skutek której dziecko może się zagubić lub ulec wypadkowi a także porwania rodzicielskie. W przypadku nastolatków najczęstsze są ucieczki z domów i ośrodków młodzieżowych. Wśród dorosłych często zaginięcia związane są z zaburzeniami lub chorobą psychiczną, w tym z depresją i chęcią popełnienia samobójstwa. Możliwe są też zaginięcia związane z wypadkami losowymi, konfliktami rodzinnymi, problemami finansowymi, uzależnieniami. W przypadku osób starszych zaginięcia związane z chorobą somatyczną, zaburzeniami orientacji i pamięci.

Bardzo mały odsetek spraw stanowią natomiast zaginięcia na tle kryminalnym – zabójstwa, przemoc domowa, porwania. Wśród zaginięć zagranicznych powodem może być chęć rozpoczęcia nowego życia i stopniowa utrata kontaktu, a także niepowodzenie w pracy za granicą i wstyd przed kontaktem z rodziną w Polsce. Zdarza się, że osoby trafiają też na nieuczciwych pracodawców, czy nawet na niewolnicze warunki – w takim wypadku mamy do czynienia ze zjawiskiem handlu ludźmi.

---------------------------

Zainteresował Cię ten artykuł? Szukasz więcej tego typu treści? Chcesz przeczytać więcej artykułów z najnowszego wydania Głosu Wielkopolskiego Plus?

Wejdź na: Najnowsze materiały w serwisie Głos Wielkopolski Plus

Znajdziesz w nim artykuły z Poznania i Wielkopolski, a także Polski i świata oraz teksty magazynowe.

Przeczytasz również wywiady z ludźmi polityki, kultury i sportu, felietony oraz reportaże.

Pozostało jeszcze 0% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Emilia Bromber

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.pomorska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.