Kursy językowe nie zdrożeją, bo nie zostaną objęte podatkiem VAT

Czytaj dalej
Fot. Lucyna Nenow
Małgorzata Wąsacz

Kursy językowe nie zdrożeją, bo nie zostaną objęte podatkiem VAT

Małgorzata Wąsacz

To dobra wiadomość dla wszystkich, którzy uczą się w szkołach językowych. W ich kieszeniach zostanie kilkaset złotych.

Zapis o tym, że na kursy językowe ma być nałożony 23-proc. podatek VAT , znalazł się w projekcie nowej ustawy o VAT. Prawo i Sprawiedliwość przedstawiło go jeszcze w trakcie kampanii wyborczej.

Zbierają podpisy, by ceny nie wzrosły

Zgodnie z zapowiedziami polityków tego ugrupowania, nowe przepisy mają być uchwalone w ciągu pierwszych 100 dni nowego rządu. Stowarzyszenie na rzecz Jakości w Nauczaniu Języków Obcych PASE postanowiło zrobić wszystko, aby z opodatkowania VAT-em wyłączono nauczanie języków obcych.

Dlatego też rozpoczęło akcję „Nie dla VAT na kursy językowe”, która polega m.in. na zbieraniu podpisów od osób, które ich popierają. - W Polsce z kursów językowych korzysta ponad milion dzieci. Z badań, jakie przeprowadziliśmy wśród szkół, wynika, że przy wprowadzeniu 23-proc. podatku VAT ceny kursów wzrosłyby o około 18 proc. Nie jest to mało - podkreśla Jacek Członkowski, prezes Stowarzyszenie na rzecz Jakości w Nauczaniu Języków Obcych PASE.

Na razie nie chcą zmieniać przepisów

Na szczęście, wszyscy uczący się języków obcych mogą odetchnąć z ulgą.

Konrad Raczkowski, podsekretarz stanu w Ministerstwie Finansów, w odpowiedzi na zapytanie posła Artura Górskiego w sprawie planów nałożenia podatku VAT na szkoły językowe, odpisał tak: „Aktualnie w Ministerstwie Finansów nie jest brana pod uwagę koncepcja (i nie są prowadzone prace w tym zakresie) zmierzająca do zmiany zasad opodatkowania podatkiem VAT usług świadczonych przez szkoły językowe”.

- To dla mnie bardzo dobra wiadomość. Syn, po lekcjach, chodzi dwa razy w tygodniu na angielski do szkoły językowej. Rocznie kosztuje mnie to prawie 2,2 tys. zł. Z kolei młodsza córka uczy się języka hiszpańskiego. Zajęcia ma raz w tygodniu, ale po dwie godziny. To kolejny tysiąc złotych, który musiałam wydać. Gdyby kursy zostały objęte podatkiem VAT, to zapewne wydałabym na nie łącznie z 500-600 złotych więcej - mówi pani Grażyna z Bydgoszczy.

Małgorzata Wąsacz

W swoich artykułach podejmuję tematykę dotyczącą turystyki, telekomunikacji, rynku pracy oraz gospodarki. Przygotowuję też artykuły do dodatku historycznego "Album bydgoski" oraz do miesięcznika dla prenumeratorów "Pasje". Historia Bydgoszczy mnie fascynuje. Uwielbiam słuchać wspomnień Czytelników - rodowitych bydgoszczan - oraz oglądać zdjęcia z ich domowych albumów. Staram się pomagać Czytelnikom interweniując w ich sprawach. Prywatnie kocham podróże - te bliższe i dalsze. Niestety, na razie ze względu na pandemię koronawirusa tylko palcem po mapie.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.