Kursują bez zezwoleń?

Czytaj dalej
Fot. Grzegorz Olkowski
(pk)

Kursują bez zezwoleń?

(pk)

W godzinach szczytu po ulicach Torunia jeżdżą tiry. Mimo zakazu poruszania się w tym czasie. Zakaz wjazdu pojazdów o masie przekraczającej 18 ton obowiązuje od stycznia 2012 roku.

Szosa Lubicka, godziny poranne. W kolejce do jazdy na most gen. Zawackiej czekają dwa tiry. I to pomimo zakazu wjazdu do miasta w tych godzinach.

Przepisy są wyrazem buntu władz miasta przeciwko ustanowieniu odcinka autostrady A1 wokół Torunia bezpłatną obwodnicą miasta. Za przejazd obwodnicami nie płacą kierowcy m.in. we Wrocławiu, Warszawie i Poznaniu. Ministerstwo Infrastruktury wnioski Torunia w tej sprawie odrzuciło. Efektem jest wprowadzony zakaz.

- Od stycznia 2012 roku pojazdy o masie przekraczającej 18 ton w godzinach 6-9 i 13-19 mają ograniczony wjazd do Torunia - przypomina Agnieszka Kobus-Pęńsko, rzecznik Miejskiego Zarządu Dróg. - Zakaz nie obowiązuje kierowców posiadających zezwolenie wydane przez MZD.

W porównaniu do lat ubiegłych liczba pozwoleń wydawanych na wjazd do miasta wyraźnie spada. W 2013 roku było to 2600 pozwoleń jednorazowych i czasowych. W minionym roku MZD wydał 1763 takich pozwoleń.

- Wnioskodawcami były głównie toruńskie firmy - informuje Agnieszka Kobus-Pęńsko z MZD. - Zezwolenia są bezpłatne, kierowcy mogą uzyskać zezwolenie jednorazowe, czyli takie, które umożliwia wjazd na teren Torunia w konkretnym dniu i ustalonych godzinach oraz zezwolenie długoterminowe, czyli takie, które jest wydawane maksymalnie na 12 miesięcy.

Starający się o takie zezwolenie o wniosku muszą dołączyć kopię dowodu rejestracyjnego i dokument uzasadniający potrzebę wjazdu, np. umowa lub zlecenie na wykonanie określonych robót lub usług.

Na ulicach Torunia wciąż jednak krążą tiry. - Funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Toruniu nie ujawnili przypadku naruszenia zakazu - tłumaczyła dwa lata temu podinsp. Wioletta Dąbrowska z zespołu prasowego policji w Toruniu. - Ujawnienie naruszenia musi nastąpić bezpośrednio po przekroczeniu znaku (znajduje się on na wszystkich drogach wlotowych do Torunia), bowiem nie zabrania on ruchu pojazdów, które już znajdują się na terenie miasta.

Nie sposób ustalić, jak wygląda sytuacja obecnie.

- Nie prowadzimy tak szczegółowych statystyk - podkreśla sierż. szt. Wojciech Chrostowski. - Kierowcy kontrolowani są w czasie codziennej służby, również pod kątem posiadania zezwolenia na wjazd.

Złamanie znaku B-18 („zakaz wjazdu pojazdów powyżej 18 t”) może kosztować kierowcę 150 złotych i 2 punkty karne.

Autor: (pk)

(pk)

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.