Agnieszka Domka-Rybka

Kupił tanio fotelik i tyle go widział

Kupił tanio fotelik i tyle go widział Fot. Paweł Relikowski
Agnieszka Domka-Rybka

To miały być atrakcyjne zakupy w e-sklepie. Niestety, towar nigdy do nich dotarł. Na szczęście sprawą właśnie zajął się sąd.

„Profil został utworzony dla osób oszukanych przez internetowy Open Sklep, obecnie działający pod nazwą Mari-Stella. Ma on również na celu przestrzec potencjalnych klientów przed zakupami w tym e-sklepie” - fanpage o takiej treści pojawił się zaledwie kilka dni temu na Facebooku.

Jest akt oskarżenia

Tak facebookowicz opisuje swoją historię: „W lutym zamówiłem fotelik samochodowy, za który (wraz z kosztami przesyłki) zapłaciłem 564 zł. Towar nigdy do mnie nie dotarł, a pieniądze nie zostały zwrócone. Ze sklepem nie ma kontaktu telefonicznego. W grę wchodzi jedynie korespondencja mailowa, która nie przynosi rezultatu. Oszukanych jest wielu, a proceder wciąż ten sam. Obecna firma zarejestrowana jest na kobietę, a poprzednia - dopuszczała się podobnych praktyk - była na jej męża. Historie oszukanych dostępne są w internecie”.

Wszystkie one są podobne. Kwoty transakcji sięgają kilkuset złotych. Na forach wrze. Sklep, o którym mowa, zarejestrowano w Gdańsku, ale jego klienci pochodzą z całej Polski.

- Nasi policjanci przesłuchali w tej sprawie, a to aż trzy postępowania, kilkuset świadków. Przeprowadzili analizę kilkuset stron dokumentacji dotyczącej transakcji internetowych i korespondencji między sprzedawcą, a klientami sklepów - informuje podkom. Aleksandra Siewert z Komendy Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku. - Pokrzywdzonymi są nie tylko mieszkańcy Gdańska. Niewykluczone, że pochodzą oni również z Kujawsko - Pomorskiego. Pod koniec ubiegłego roku oraz w marcu bieżącego osoby podejrzane usłyszały przeszło 170 zarzutów dotyczących oszustw. Sprawa trafiła do sądu razem z aktem oskarżenia. Jednak dla nas to nie jest jej koniec. Nadal prowadzimy czynności związane z e-sklepami. Zależy nam, aby osoby pokrzywdzone odzyskały swoje pieniądze.

Podkomisarz podpowiada, że jeśli ktoś czuje się oszukany, powinien zgłosić się do najbliższej jednostki policji. Jak ustaliliśmy, do sądu sprawa wpłynęła niedawno, 12 dni temu. - Jeszcze więc nie zdążyła się nawet rozpocząć - mówi Tomasz Adamski, rzecznik Sądu Okręgowego w Gdańsku.

Próbowaliśmy również skontaktować się z właścicielką Mari-Stella, ale nie odpowiedziała na naszego maila.

Ograniczone zaufanie

Czy pokrzywdzeni odzyskają swoje pieniądze? Za wcześnie, by o tym mówić. Jednak klienci powinni być bardzo ostrożni podczas zakupów w internecie, które są coraz popularniejsze. Policjanci radzą im m.in., by zawsze kierowali się ograniczonym zaufaniem do sprzedającego. Nigdy nie kupujmy w sieci korzystając z komputera w kafejce internetowej. Tam najłatwiej o utratę poufnych danych. Używajmy tylko domowego i zachowujmy całą korespondencję ze sprzedawcą. Jeśli nas oszuka, pozwoli to policji szybko go ująć. Korzystajmy tylko ze znanych i sprawdzonych portali internetowych. Przed zakupem zasięgnijmy też opinii o nim. Można to zrobić u znajomych lub na forach internetowych.

Agnieszka Domka-Rybka

Gdybym nie była tu, gdzie jestem, może prowadziłabym jakąś dużą firmę. Bo w tematyce biznesowej czuję się jak "ryba w wodzie" (i nie ma to żadnego związku z drugim członem mojego nazwiska). Większość moich artykułów dotyczy gospodarki. Choć nieraz, by się "zresetować", sięgam także po tematy społeczne. Od kilku lat prowadzę portal strefabiznesu.pomorska.pl, który jest mi bardzo bliski. Zżyłam się z nim i podglądam go nawet na urlopie - z tęsknoty.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.