Ktoś wyrzucił je w reklamówce

Czytaj dalej
Fot. Straż Miejska Grudziądz
Daniel Dreyer

Ktoś wyrzucił je w reklamówce

Daniel Dreyer

Dwie suczki w worku znaleziono na ul. Pańskiej w Grudziądzu. Trafiły do schroniska. Czują się dobrze.

Worek termiczny z dwoma psiakami w środku leżał na klatce schodowej jednej z kamienic przy ul. Pańskiej. Zauważyła go kobieta mieszkająca w tym budynku. Powiadomiła strażników miejskich. Funkcjonariusze pojechali na miejsce i znalezione psiaki w poniedziałkowe południe przewieźli radiowozem do Ośrodka Opieki nad Zwierzętami w podgrudziądzkim Węgrowie.

- To suczki, mają około 10 tygodni. Trafiły do nas w dość dobrym stanie. Teraz przechodzą kwarantannę. Później zostaną zaszczepione i - jeśli nie zgłosi się ich właściciel, co w tym przypadku jest mało prawdopodobne - po świętach będą przeznaczone do adopcji - mówi Izabela Połczyńska z ośrodka w Węgrowie.


Przypadki porzucania psów
Create your own infographics

Dla strażników miejskich sprawa nie zakończyła się wraz z odwiezieniem zwierząt do schroniska. - Porzucenie zwierzęcia jest przestępstwem. Dlatego próbujemy ustalić kto porzucił te psy. Przeglądamy monitoring, rozpytujemy mieszkańców okolicy, szukamy osoby, która niosła charakterystyczną reklamówkę, w której były zwierzęta - mówi Jan Przeczewski, komendant straży miejskiej w Grudziądzu.

To kolejny już w ostatnim czasie przypadek znalezienia porzuconych psów w Grudziądzu. Na początku listopada w okolicy ul. Karabinierów znaleziono cztery szczeniaki w kartonie oraz trzy samotnie biegające psy. Wszystkie trafiły do schroniska.

- Dziewięć porzuconych szczeniaków w ciągu dwóch miesięcy to sporo. Jest to problem, który narasta - nie ukrywa komendant Przeczewski. I przypomina: - Jeśli ktoś decyduje się na posiadanie psa, musi liczyć się z konsekwencjami takiej decyzji, także tym, że pies będzie miał potomstwo. Nie można po prostu się rozmyślić i wystawić psa za drzwi.

Daniel Dreyer

Przygodę z dziennikarstwem rozpocząłem jako student-praktykant, w grudziądzkim oddziale "Gazety Pomorskiej". I z nim jestem związany do dziś, od 1 października 2005 roku jako kierownik redakcji. Tematyka jaką podejmuję to sprawy bliskie mieszkańcom Grudziądza i okolic: to, co napełnia ich obawami albo daje nadzieję, to co ich smuci albo cieszy, to z czego są dumni albo... co wymaga zmiany, aby się nie wstydzić. Dziennikarstwo postrzegam jako misję, którą jest nie tylko stawianie pytań, ale szukanie odpowiedzi. Prywatnie jestem fanem różnorodnej, ale tylko dobrej muzyki, miłośnikiem górskiej turystyki i bardzo początkującym żeglarzem.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.