Stanisław Kaszyński

Ks. Piotr Wawrzyniak. Menedżer w sutannie z miasta nad Panną

Ks. Piotr Wawrzyniak swoje talenty menedżerskie najpełniej ujawnił kierując mogileńską parafią pw. św. Jakuba Apostoła. Był pierwszym dyrektorem  „Księżówki” Fot. archiwum Ks. Piotr Wawrzyniak swoje talenty menedżerskie najpełniej ujawnił kierując mogileńską parafią pw. św. Jakuba Apostoła. Był pierwszym dyrektorem „Księżówki” w Zakopanem.
Stanisław Kaszyński

Ks. Piotr Wawrzyniak, dzięki swoim wyjątkowym dokonaniom, do dziś pozostał w pamięci nie tylko położonego nad Panną mieszkańców Mogilna.

Zanim został w 1898 r. proboszczem parafii mogileńskiej ks. Piotr Wawrzyniak od 1872 r. był misjonarzem - wikariuszem w Śremie. Syn rolnika Franciszka Wawrzyniaka i Cecylii z Łopińskich urodził się 30 stycznia 1849 r. w podśremskiej wsi Wyrzeka. Uczył się w śremskim gimnazjum, był alumnem seminariów duchownych w Poznaniu i Gnieźnie, a potem stypendystą władz pruskich na Wydziale Teologicznym w Monasterze. Wiele uwagi poświęcał naukom ścisłym, ale bliskie mu były też zagadnienia humanistyczne. Święcenia kapłańskie otrzymał z rąk swego patrona arcybiskupa Mieczysława Ledóchowskiego.

Już jako wikariusz w Śremie troszczył się o czystość języka polskiego, szerzenie czytelnictwa polskich książek, wydawanie polskich gazet i czasopism. Przejęcie mogileńskiej parafii św. Jakuba Apostoła wyzwoliło w ks. Wawrzyniaku dodatkową energię we wspominanych do dziś jego działaniach społecznych i finansowo-gospodarczych. Ich rozmach i znaczące efekty pozwoliły nazywać go „menedżerem w sutannie” i „królem czynu”. I takim ks. Wawrzyniak pozostał do końca życia.

Mogileńskie dokonania

Od początku szczególnie bliskiego związku z położonego nad rzeką Panną Mogilnem ks. Wawrzyniak współdziałał w utworzeniu Stowarzyszenia Kapłanów pw. św. Floriana, potem włączonego do powstałego w 1907 r. pod jego prezesurą Związku Kapłanów Unitas. I właśnie ten związek znacząco wspomógł założenie przez mogileńskiego proboszcza domu wypoczynkowo-rekolekcyjnego w Zakopanem, zwanego do dziś „Księżówką”. On też został pierwszym jej dyrektorem.

Rozmach patriotyczno-oświatowych i gospodarczych działań ks. Wawrzyniaka z czasem przekroczył granice Wielkopolski. Wpływy jego inicjatyw sięgnęły Pomorza i Śląska, a fragmentarycznie również Małopolski i Kongresówki. Wyjątkową troską obdarzał towarzystwa przemysłowe, szczególnie zaś Związek Spółek Zarobkowych i Gospodarczych, któremu patronował aż do śmierci. „Król czynu” z uporem pokonywał wszelkie trudności i niepowodzenia.

W 1899 r. zainicjował przekształcenie podupadającej fabryki Cegielskiego w Poznaniu w towarzystwo akcyjne, a potem wszedł w skład jego rady nadzorczej. Ważne miejsce w ogromie dokonań ks. Wawrzyniaka zajęła poznańska Księgarnia św. Wojciecha, której dyrekcję od 1902 r. powierzył mu arcybiskup Florian Stablewski. W 1910 r. z jego inicjatywy powstała w Mogilnie Spółka Ziemska pod przewodnictwem Waleriana Wolskiego. Tego też roku powierzono mu funkcję prezesa Centralnego Komitetu Wyborczego, czołowej polskiej instytucji politycznej na terenie Rzeszy.

Portret z pamięci

Wszelkie poczynania „króla czynu” cechowała umiejętność stałego panowania nad sytuacją, wnikliwa kontrola przebiegu prac, dążność do konkretu. Jego bliski współpracownik ks. Stanisław Adamski, późniejszy pierwszy biskup katowicki, wspominając mogileńskie spotkania powiedział: „Tam ucierały się antagonizmy, a wzmacniał i zespalał ideowy front polski”.

Późniejszy profesor i rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego ks. Kazimierz Zimmermann tak zapamiętał „menedżera w sutannie”: „Na zebraniach siedział nieruchomie prawie, raz po raz chrząkał, rzadko kiedy, mając wielką pamięć i wprawę, coś sobie zapisywał. Twarz jego nie zdradzała nigdy wrażeń”.

Ale chyba najpełniej opisał go w szkicu „Najdłuższa wojna Polaków” Stefan Bratkowski: „Kaznodzieja to nie był. Orator też nie. Słownikiem operował mocno ograniczonym. Gęba zimna, nie okazująca żadnej reakcji na otoczenie. Siły końskie. Postura- boksera ciężkiej wagi. A zdolność i jasność myślenia w sprawach gospodarczych niewiarygodna, podparta pasją patriotyczną.”

Ks. Piotr Wawrzyniak swoje talenty menedżerskie najpełniej ujawnił kierując mogileńską parafią pw. św. Jakuba Apostoła. Był pierwszym dyrektorem  „Księżówki”
Marcin Zieliński Szczątki ks. Piotra Warzynika złożono 10 listopada 1913 r. w zaprojektowanym przez Stefana Cybichowskiego mauzoleum na mogileńskim cmentarzu (na zdjęciu).

Pomnikowe ślady

Ksiądz prałat Piotr Wawrzyniak zmarł nagle w nocy 9/10 listopada 1910 r. w swoim mieszkaniu w Poznaniu. Zaś uroczyste złożenie jego szczątków w imponującym mauzoleum na mogileńskim cmentarzu odbyło się 10 listopada 1913 r. Podziwiane do dziś mauzoleum zaprojektował Stefan Cybichowski z Poznania. Mogileński proboszcz nadal należy do najpopularniejszych postaci Wielkopolski. W Mogilnie przypomina go między innymi pomnik w Parku Miejskim. Poznański rzeźbiarz Krzysztof Jakubik, przedstawiając księdza siedzącego w fotelu, chyba nie wniknął głębiej w jego osobowość. Wiadomo przecież, że ks. Wawrzyniak był człowiekiem czynu, żył w ciągłym ruchu, nieustannie przemieszczał się z miasta do miasta.

Księdza Piotra Wawrzyniaka upamiętniają między innymi ulice noszące jego imię, okazałe tablice w Poznaniu, Śremie, Mogilnie i Zakopanem, wielki portret w „Księżówce”, a także liczne publikacje. 6 lutego 1982 roku odbyła się uroczysta premiera polskiego serialu historycznego „Najdłuższa wojna nowoczesnej Europy”. W dobrze zagranej roli ks. Wawrzyniaka wystąpił Piotr Machalica.

Autor: Stanisław Kaszyński

Stanisław Kaszyński

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.pomorska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.