Bogdan Wojtkowiak

Krakowiak z urodzenia, Kujawiak z wyboru, Kaszub za sprawą losu

Aresztowany  we wrześniu 1939 r. przez gestapo, Karol Kopeć  razem z nauczycielami  z Gdyni i Wejherowa zginął w masowej egzekucji w lasach w Piaśnicy. Fot. archiwum Aresztowany we wrześniu 1939 r. przez gestapo, Karol Kopeć razem z nauczycielami z Gdyni i Wejherowa zginął w masowej egzekucji w lasach w Piaśnicy. Na zdjęciu: jedna z egzekucji w piaśnickich lasach.
Bogdan Wojtkowiak

Karol Kopeć, zamordowany przez Niemców nauczyciel i krajoznawca, autor przewodnika po Kujawach, został patronem Oddziału PTTK w Inowrocławiu.

Członkowie inowrocławskiego Oddziału Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego, na niedawnym walnym zebraniu, przyjęli za patrona swojej organizacji osobę Karola Kopcia - przedwojennego nauczyciela, krajoznawcy, regionalisty i działacza związkowego.

Był postacią charyzmatyczną i umiał gromadzić innych wokół spraw społecznie ważnych. Miał niepohamowany życiowy apetyt na „więcej i lepiej”. Stronił od politycznych sporów, pielęgnował tradycje i skutecznie rozbudzał obywatelskie inicjatywy.

Z krwią nauczycielską w żyłach

Nie pochodził z miejscowych. Urodził się 5 sierpnia 1889 r. w Łazach, w powiecie bocheńskim koło Krakowa. Jego ojciec, Michał Kopeć był w 1873 roku organizatorem miejscowej szkoły i pierwszym nauczycielem Karola. Matką była Helena z domu Pallan.

Aresztowany  we wrześniu 1939 r. przez gestapo, Karol Kopeć  razem z nauczycielami  z Gdyni i Wejherowa zginął w masowej egzekucji w lasach w Piaśnicy.
archiwum Karol Kopeć (1889 - 1939). Był nauczycielem geografii w Seminarium Nauczycielskim Żeńskim w Inowrocławiu, a od sierpnia 1933 - dyrektorem.

Po ukończeniu w 1911 r. Seminarium Nauczycielskiego Męskiego im. Jana Śniadeckiego w Tarnowie, rozpoczął pracę w 4-klasowej szkole powszechnej w Gdowie nad Rabą, na Pogórzu Bocheńskim. W 1914 r. ożenił się z krakowianką, Ludwiką Marią z domu Klimowską. Podczas I wojny światowej, jako sierżant rezerwy armii austriackiej, był zmobilizowany. W 1915 r. urodził mu się pierwszy syn, Anatol, a w 1919 r. drugi - Jan. Po wojnie Karol przez krótki czas uczył w Borkach Nizińskich, na Podkarpaciu.

W tym samym czasie, na apel Naczelnej Rady Ludowej w Poznaniu, wielu polskich nauczycieli z Galicji przybywało do Wielkopolski, aby łagodzić poważne trudności kadrowe w miejscowym szkolnictwie. Ich przyjazd nie tylko przyspieszył proces spolszczenia szkół na obszarze byłego zaboru pruskiego i podniesienia poziomu nauki języka polskiego, ale wnosił też wyraźne ożywienie w życiu kulturalne. Wartościowe stały się ich różne inicjatywy w organizowaniu prelekcji, wykładów, pokazów imprez scenicznych, koncertów czy wystaw.

Na przyjazd zdecydował się także Karol Kopeć. Kuratorium Poznańskie skierowało go w końcu 1919 r. do pracy w Szkole Wydziałowej Męskiej w Inowrocławiu, a następnie do Szkoły Ćwiczeń przy Seminarium Nauczycielskim Żeńskim w Inowrocławiu, którą później kierował. Po 3-letnich studiach na Uniwersytecie Jana Kazimierza we Lwowie został w 1926 r. nauczycielem geografii w swoim seminarium. W 1933 r. przez rok był w nim dyrektorem.

Organizator środowiska nauczycielskiego

Po utworzeniu w Poznaniu, w kwietniu 1920 r., pierwszego „Ogniska” Związku Polskiego Nauczycielstwa Szkół Powszechnych (później ZNP), ogniwa organizacyjne tego związku zaczęły powstawać także w terenie.

W Inowrocławiu „Ognisko” ZPNSP zawiązało się w listopadzie 1920 r. z Karolem Kopciem jako prezesem. Pierwsze poczynania „Ogniska” ograniczały się do odpierania ataków na nowy związek z powodu uprzedzeń ideowych i jego radykalnych lewicowych założeń programowych. Zarząd werbował nowych członków i skupił w „Ognisku” wielu, zwłaszcza młodych, nauczycieli z Inowrocławia i Kujaw Zachodnich.

Z inicjatywy Karola Kopcia w 1932 r. powstały „Ogniska” w Dąbrowie Biskupiej, Gniewkowie, Mogilnie, Pakości, Gębicach, Kruszwicy i Strzelnie. W styczniu 1932 r. w Inowrocławiu powstaje struktura powiatowa ZNP, a Karol Kopeć zostaje jej prezesem. Jest też członkiem władz okręgowych ZNP w Poznaniu.

Krajoznawca i inicjator muzeum

Nauczycielowi geografii w seminarium nauczycielskim nie mogła być obcą krajoznawcza pasja. Należał do zapaleńców zabiegających o powołanie w Inowrocławiu Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego. Podczas zebrania założycielskiego PTK 20 grudnia 1928 r. został członkiem zarządu jego oddziału, a 17 lutego 1932 r. jego wiceprezesem.

W 1933 r. ukazał się jego autorstwa przewodnik po Inowrocławiu i Kujawach. Było to duże wydarzenie w ruchu krajoznawczym. Z myślą o promocji Inowrocławia i regionu zarząd Oddziału PTK wysłał 100 egzemplarzy przewodnika do różnych miast polskich. Wydawnictwo zawierało 140 ilustracji i obszerny plan miasta. Można je było nabyć za ówczesne 2 zł (dla członków PTK 1,50 zł).

Karol Kopeć prowadził też ożywioną działalność prelekcyjną. Na licznych spotkaniach wyjaśniał genezę nazwy Kujaw, dlaczego są Kujawy Białe i Czarne, mówił o historii i zabytkach Kruszwicy, Brześcia, Gniewkowa i Włocławka, o osobliwościach gwary kujawskiej, zwyczajach, strojach, dowcipach, przysłowiach i piosenkach kujawskich.

Przekonywał też o potrzebie utworzenia muzeum w Inowrocławiu, jako placówki naukowo-badawczej i ogniska popularyzacji wiedzy. Argumentował, że przyczyni się ono do ożywienia ruchu turystycznego w regionie, a kuracjusze będą mogli naocznie przekonać się o bogactwie miejscowej kultury i historycznym znaczeniu Kujaw. Apelował o eksponaty do przyszłego muzeum. Był członkiem Komitetu Obywatelskiego, zabiegającego o jego utworzenie i zapewne miał wielką satysfakcję, gdy 30 października 1931 r. wojewoda poznański hr. Roger Raczyński wyraził oficjalną zgodę na utworzenie Muzeum Regionalnego Kujaw Zachodnich.

Wśród Kaszubów

W styczniu 1934 r. otrzymał awans na inspektora szkolnego w Wejherowie., a 1 kwietnia 1938 r., kiedy zorganizowano oddzielny Inspektorat Szkolny Gdyński, Karol Kopeć ustanowiony został pierwszym inspektorem szkolnym w historii Gdyni.

Z jego inicjatywy organizowano wtedy wielkie imprezy sportowe i śpiewacze na miejskim stadionie przy ul. Ejsmonda w Gdyni. Był aktywnym członkiem Zarządu Miejskiego Koła Przyjaciół Harcerstwa i Związku Nauczycielstwa Polskiego, Polskiego Związku Zachodniego oraz Zarządu Obwodu Morskiego Ligi Obrony Powietrznej i Przeciwgazowej. Za wzorową pracę odznaczony został Złotym Krzyżem Zasługi. Jego działalność dramatycznie przerwała wojna.

Aresztowany  we wrześniu 1939 r. przez gestapo, Karol Kopeć  razem z nauczycielami  z Gdyni i Wejherowa zginął w masowej egzekucji w lasach w Piaśnicy.
archiwum Okładka wydanego w 1933 r. przewodnika po Kujawach autorstwa Karola Kopcia.

Tragiczny finał. Zbrodnia w lasach piaśnickich

W Gdyni przy ul. Władysława IV nr 58 jest X Liceum Ogólnokształcące im. Gdyńskich Nauczycieli Bohaterów II Wojny Światowej. Szkoła przyjęła imię patriotycznych nauczycieli, którzy zginęli w walkach i w obozach, zaginęli w różnych okolicznościach, zostali bestialsko zamordowani w Piaśnicy koło Wejherowa. Było ich ogółem 54, a rozstrzelanych w piaśnickich lasach - 26.

Ofiary zbrodni przypominają zdjęcia na szkolnej ścianie. Wśród zamordowanych w Piaśnicy był gdyński inspektor Karol Kopeć. Aresztowany przez gestapo został we wrześniu 1939 r. razem ze swoimi podwładnymi nauczycielami z Gdyni i Wejherowa. Zamordowano ich 11 listopada 1939 r., w Święto Niepodległości Polski. Mają symboliczny grób na Cmentarzu Żołnierzy Polskich w Redłowie.

Tragiczny był tez los syna Karola Kopcia, Jana. Uczeń ostatniej klasy Męskiego Gimnazjum i Liceum Ojców Jezuitów, został przez konspiracyjną Komisję Oświecenia Publicznego zaangażowany do prowadzenia tajnego nauczania w Krakowie. Aresztowany 27 maja 1941 r., po długich przesłuchaniach i torturach został zesłany do KL Auschwitz i tam zamęczony 18 marca 1942 r.

Trwa pamięć o wielkich gdynianach

Obywatelski Komitet Pamięci w Gdyni zorganizował 12 listopada 2016 roku „Spotkanie pamięci o Wielkich Gdynianach”. Przejmujące było przesłanie tej uroczystości: „Nie będziemy nad nimi płakać, będziemy ich wspominać i sławić, czerpiąc siłę z ich dokonań”. Życie i praca Karola Kopcia wpisały się w ducha tamtej listopadowej uroczystości.

Żył krótko, miał 50 lat gdy go zamordowano. Polsce zasłużył się wzorowo, a my powinniśmy być dumni, że 14 lat owocnego życia poświęcił pracy na Kujawach. Od kwietnia br. jest patronem Oddziału PTTK w Inowrocławiu.

Bogdan Wojtkowiak

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.pomorska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.