Ekstra
Magazyn
Ekstra Magazyn

Najlepsze teksty z całej Polski, w każdy piątek dla wszystkich prenumeratorów Cyfrowych. Poznaj Ekstra Magazyn

Krainy mrozu, które wzbudzają zachwyt

Czytaj dalej
Fot. 123rf
Maria Mazurek

Krainy mrozu, które wzbudzają zachwyt

Maria Mazurek

O zimie, przenikliwym chłodzie i mroźnych krainach - na czele z Grenlandią - rozmawiamy z Iloną Wiśniewską, reportażystką i fotografką.

Co dla ciebie znaczy zimno?

Spokój. Kilka ostatnich zim spędziłam na Północy. W północnej Norwegii, na Spitsbergenie, w Grenlandii. Tam zimą jest minus trzydzieści, minus trzydzieści pięć. Ale marznie się inaczej niż tutaj, bo jest sucho. W Polsce, jak przychodzi zima, jest buro, mało śniegu, wszędzie plucha i melancholia. A tam zimno jest elementem życia. Po prostu: jest. Północ chyba tego uczy najbardziej, że bierze się wszystko takim, jakie jest.

Północ to też noc polarna i dzień polarny. Jak tu nie zwariować, jeśli przez kilka miesięcy nie ma w ogóle słońca, a potem przez kilka miesięcy to słońce w ogóle nie zachodzi?

Noc polarna to jedno z najpiękniejszych przeżyć. Ogranicza bodźce. Czasem jedynym źródłem światła jest księżyc. Jak masz mało bodźców, zaczynasz rozumieć, ile dzieje się w twojej głowie. Teraz, po dziewięciu latach wróciłam do Polski - nie wiem, na jak długo. Od kilku lat zima to dla mnie wspaniała pora, bo nie ma słońca, zobaczymy jak będzie tutaj. Wolę noc polarną niż dzień polarny; nie mam wtedy w sobie tego niepokoju, który zawsze towarzyszy mi w lecie. Jak nie zachodzi słońce, organizm jest ciągle pobudzony.

I trudno, przez to słońce, zasnąć?

Są na to sposoby. Ja zakładam sobie na oczy czarną skarpetę. Pięta idealnie pasuje na nos. Skarpeta w ciągu nocy i tak się zsunie, ale przynajmniej pozwoli zasnąć.

Nie lepiej kupić sobie opaskę na oczy?

Ona uciska głowę z tyłu. W każdym razie, jeśli komuś nie wystarczy zasłonięcie oczu, zakleja szybę folią aluminiową.

Grenlandię poznałaś, pracując tam w domu dziecka.

Nie mam poczucia, że poznałam Grenlandię. Im dłużej tam byłam, tym bardziej miałam wrażenie, że nie wiem nic o Grenlandii i o Grenlandczykach. Nie podróżowałam też po całej Grenlandii, która jest przecież ogromna, choć zamieszkana jedynie przez 56 tysięcy ludzi. Trafiłam do domu dziecka na malutkiej, skalistej wyspie Uummannaq, na zachodnim wybrzeżu Grenlandii. Zatrudniłam się tam jako wolontariuszka. Nie miałam ambicji, żeby coś zmienić - nie wierzę, że wolontariusze mają taką możliwość; w końcu przyjeżdżają do świata, który jest zorganizowany. Chciałam im się tylko na coś przydać. Robiłam więc to, co potrafię: sprzątałam i gotowałam. Nie mam zbyt wielu talentów, poza tym, że robię w miarę dobre zdjęcia. Jednemu chłopakowi, Gertowi, pożyczyłam swój aparat, bo chciał robić zdjęcia. Ale Gert już nie żyje.

Gert to chłopak z okładki twojej książki?

Tak. Gert nigdy się do mnie nie odzywał i tym właśnie zwrócił moją uwagę. Unosił tylko brwi, jak mnie widział. A ja jeszcze wtedy nie wiedziałam, co to znaczy.

A co znaczy?

Gest na powitanie. Albo „tak”.

A „nie”?

Krótkie zmarszczenie nosa. Między mną a Gertem wywiązała się więź, o którą mnie proszono, żeby się nie wywiązywała - pracownicy domu dziecka ostrzegali wolontariuszy, żeby nie angażować się w relację z żadnym dzieckiem. Dorośli przyjeżdżają, wyjeżdżają, dorosłym się nie ufa. To doświadczenie na pewno więcej zmieniło we mnie niż w tych dzieciach. One były raczej zdystansowane. Ale z Gertem udało się w pewien sposób zaprzyjaźnić. Mimo że nie mieliśmy wspólnego języka, poza mimiką, bo Gert mówił tylko po grenlandzku, a po angielsku rozumiał, ale nie chciał mówić. Podobno trzeba kilku lat, żeby jako tako poznać język grenlandzki. Jest zupełnie inny od tych, które znam. Inaczej w nim się myśli. Inaczej opisuje rzeczywistość.

Czytaj więcej:

  • W tej części świata morze zimą zamienia się w drogę, po której mkną psie zaprzęgi
  • Przekonaj się, dlaczego na Grenlandii średnio raz w tygodniu ktoś popełnia samobójstwo
Pozostało jeszcze 71% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Aktywujesz kod bez rejestracji

Odblokowujesz dostęp jednorazowo, tylko na tej przeglądarce. Jeżeli chcesz w przyszłości wrócić do tego artykułu, skorzystaj z opcji aktywacji kodu z rejestracją - zarejestruj się.

Klikając w przycisk "Aktywuj kod i czytaj bez rejestracji" potwierdzam, że zapoznałem/am się z treścią informacji o zamówieniu oraz, nadto że żądam rozpoczęcia dostarczenia treści cyfrowych przed upływem terminu do odstąpienia od umowy w związku z czym utracę prawo do odstąpienia od umowy i wiem, że usługa jest odpłatna.

odzyskaj hasło

Klikając w przycisk "Aktywuj kod i zaloguj się" potwierdzam, że zapoznałem/am się z treścią informacji o zamówieniu oraz, nadto że żądam rozpoczęcia dostarczenia treści cyfrowych przed upływem terminu do odstąpienia od umowy w związku z czym utracę prawo do odstąpienia od umowy i wiem, że usługa jest odpłatna.

Aby móc przetwarzać Twoje dane osobowe w postaci adresu e-mail dla celów przedstawiania informacji handlowych na temat naszych towarów lub usług za pośrednictwem środków komunikacji elektronicznej, prosimy Cię o wyrażenie poniżej wskazanych zgód.

Pamiętaj, w każdej chwili możesz cofnąć zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Cofnięcie zgody nie wpłynie jednak na zgodność z prawem przetwarzania przez nas Twoich danych osobowych przed wycofaniem zgody. Szczegóły dotyczące zgody, w tym jej wycofania, znajdziesz w naszej Polityce Prywatności oraz w swoim profilu.

Administratorem Twoich danych osobowych jest spółka Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, ul. Domaniewska 45, 02-672 Warszawa. Szczegółowe zasady przetwarzania danych osobowych przez Polska Press oraz uprawnienia użytkowników Serwisu Polskatimes z tym związane zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez nas w szczególności w celu wykonania umowy (usługa świadczona drogą elektroniczną), w celach marketingowych w zakresie udzielonych zgód, jak też w innych celach marketingowych na podstawie naszego uzasadnionego interesu. Podanie przez Ciebie danych osobowych jest dobrowolne. Przysługuje Ci prawo do żądania od nas dostępu do swoich danych osobowych, prawo do ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych a także prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania przez nas Twoich danych osobowych. Więcej na temat Twoich uprawnień oraz celów przetwarzania danych przeczytasz w naszej Polityce Prywatności.

* Jeżeli klikniesz „Zaznacz wszystkie poniższe zgody” automatycznie zaznaczasz wszystkie zgody. Możesz też zaznaczyć lub odznaczyć każdą ze zgód z osobna.

** Zgoda wymagana.

Klikając w przycisk "Aktywuj kod i zarejestruj się" potwierdzam, że zapoznałem/am się z treścią informacji o zamówieniu oraz, nadto że żądam rozpoczęcia dostarczenia treści cyfrowych przed upływem terminu do odstąpienia od umowy w związku z czym utracę prawo do odstąpienia od umowy i wiem, że usługa jest odpłatna.

Maria Mazurek

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.pomorska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.