Kontrola w gdańskiej policji po zatrzymaniu córki radnej PiS [wideo]

Czytaj dalej
Fot. Karolina Misztal
Jacek Wierciński

Kontrola w gdańskiej policji po zatrzymaniu córki radnej PiS [wideo]

Jacek Wierciński

Minister spraw wewnętrznych Mariusz Błaszczak nakazał zbadanie przebiegu interwencji policji w trakcie sobotniego Marszu Równości w Gdańsku.

Kontrolę w Komendzie Wojewódzkiej Policji w Gdańsku prowadzą funkcjonariusze Komendy Głównej, a pięciu uczestników protestujących przeciw demonstracji i próbujących zablokować jej trasę, rzucając w policję kamieniami i butelkami, usłyszało zarzuty udziału w nielegalnym zbiegowisku. Szóstą schwytaną przez policję osobą przewiezioną na komisariat była córka gdańskiej radnej Prawa i Sprawiedliwości. W sieci znalazły się nagrania, na których widać wyraźnie moment zatrzymania dziewczyny, jednak policja odmawia odpowiedzi na pytanie o jego podstawę prawną . Nieoficjalnie udało nam się dowiedzieć, że 19-latka została przesłuchana w roli świadka i jeszcze tego samego dnia wieczorem zwolniona do domu.


Wideo: Będzie kontrola w pomorskiej policji ws. zatrzymania córki radnej PiS

źródło: Portal Miejski gdansk.pl/x-news

To jednak niejedyny efekt starć. - W niedzielę komendant główny policji zlecił przeprowadzenie kontroli w Gdańsku. Ma ona na celu odtworzenie przebiegu tej interwencji i skontrolowanie tego, czy policjanci nie złamali procedur. Na wyniki kontroli musimy poczekać, ale o naszych ustaleniach będziemy informować media - zapowiada komisarz Iwona Kuc, rzeczniczka prasowa Komendy Głównej Policji w Gdańsku. Zastrzega, że czynności kontrolne teoretycznie, według przepisów, mogą trwać nawet 30 dni, ale ta sprawa będzie wyjaśniona „jak najszybciej”.

Kontrola to efekt decyzji szefa resortu spraw wewnętrznych Mariusza Błaszczaka (PiS). - W przypadku złamania procedur wobec interweniujących funkcjonariuszy zostaną wyciągnięte konsekwencje - poinformował minister w komunikacie. Jednak w rozmowie z TVN24 zastrzegł, że decyzja nie wynika z tego, że wśród zatrzymanych przez policję znalazła się córka radnej PiS Anny Kołakowskiej. - Ja takiego zachowania nie akceptuję - powiedział jednak w tej samej rozmowie polityk o interwencji policjantów obezwładniających 19-latkę. - Nic nie wskazywało na to, że jest agresywna. Powalenie na ziemię, skrępowanie, przyciskanie do ziemi przez policjantów to nieakceptowalne wobec kobiety - ocenił Błaszczak.

Autor: Jacek Wierciński

Jacek Wierciński

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.