Konta za darmo. Nie teraz

Czytaj dalej
Fot. Piotr Krzyzanowski
Agnieszka Domka-Rybka

Konta za darmo. Nie teraz

Agnieszka Domka-Rybka

Bezpłatne ROR-y są już w 14 unijnych krajach, ale nasze banki wcale się z nimi nie spieszą. Niespłacony debet czy kredyt nie muszą wiązać nas z bankiem, który jest coraz droższy.

Właśnie weszła w życie ustawa o usługach płatniczych, która wprowadziła darmowe konta. Domagała się ich Unia Europejska. Mowa o podstawowym rachunku - bez dodatkowych usług, jak m.in. karty debetowej, ubezpieczenia, szybkich przelewów. „Każdy obywatel UE powinien mieć prawo do podstawowych usług bankowych bezpłatnie lub bardzo tanio” - brzmi unijna dyrektywa. I tak już jest w 14 europejskich krajach, a w Polsce?

Niestety, na razie na darmowe konta liczyć nie możemy. Banki zwlekają z taką ofertą.

- Na dostosowanie się do nowych przepisów mają czas do 8 sierpnia 2018 roku - informuje Michał Kisiel, analityk Bankiera.pl. - Dopiero wówczas nadzór finansowy będzie mógł nakładać kary na instytucje, które nie wywiążą się z tego obowiązku. Większość banków dopiero pracuje nad swoimi propozycjami. Znacznie bardziej opłacalnym produktem jest dla nich klasyczny ROR z pełnym pakietem usług dodatkowych, na których mogą zarabiać.

- Banki będą dążyć, by darmowe ROR-y wprowadzić możliwie jak najpóźniej - uważa Paweł Majtkowski, główny analityk Wolfs Private Equity. - Spodziewam się więc, że ich wysyp nastąpi dopiero za półtora roku.

- Taki rachunek będzie dostępny tylko dla klientów, którzy nie posiadają jakiegokolwiek rachunku - podkreśla Marta Rutkowska z mBanku.

Rutkowska potwierdza, co wcześniej usłyszeliśmy od ekspertów: - Do jego wprowadzenia mBank również się przygotowuje. Mamy na to 18 miesięcy.

Podobną informację przekazał nam PKO BP. - Pracujemy nad ofertą konta podstawowego. Obecnie prowadzona jest analiza jego wstępnej koncepcji, m.in. pod kątem czynności wymaganych, by dostosować systemy informatyczne do darmowego ROR - odpowiada Grzegorz Culepa z PKO BP.

Banki nie ociągają się natomiast z wprowadzaniem kolejnych podwyżek opłat. I tak np. od 1 lutego klienci mBanku muszą wydać 1,30 zł za każde pobranie kwoty mniejszej niż 100 zł z bankomatu należącego do tego banku. Wcześniej to nic ich nie kosztowało. Klienci Banku Pocztowego, także od 1 lutego, nie pobiorą już za darmo pieniędzy z maszyn PKO BP i WBK, ale za 5 zł prowizji. 16 lutego wzrosną opłaty w Deutsche Banku - za prowadzenie kont dodatkowych - z 5 do 20 zł oraz za przelewy elektroniczne - z 0,80 zł do 2,50 zł. Od 1 marca posiadacze CityKonto w City Handlowym muszą spodziewać się, że więcej o 2 zł miesięcznie będzie ich kosztowało używanie karty debetowej (z 6 do 8 zł). Zmiany w cenniku od 1 marca wprowadza także ING Bank Śląski. Podrożeją transakcje wykonywane w placówkach - pierwsza wpłata lub wypłata będą bezpłatne, a każda następna za 9 zł.

Banki, m.in. w „Gazecie Pomorskiej”, tłumaczyły podwyżki m.in. tym, że zarabiają mniej z tytułu tzw. interchange (prowizji pobieranej od sklepów, gdy klienci płacą kartą ) oraz wprowadzeniem podatku bankowego.

Tymczasem z danych NBP wynika, że zysk netto tego sektora wyniósł (od stycznia do listopada 2016 r.) ponad 13 mld zł, co oznacza wzrost o 20 proc. w porównaniu z 2015 r.

- W zeszłym roku doszło do jednorazowej transakcji sprzedaży Visa Europe amerykańskiej spółce Visa Inc. Polskie banki były udziałowcami przedsiębiorstwa i to powiększyło ich zyski - wyjaśnia Michał Kisiel. - Jednocześnie przy niezmienionym poziomie stóp procentowych cięły oprocentowanie depozytów, obniżając koszty, czyli płacone klientom odsetki, i podnosiły marże kredytowe. Wpływ podatku banki zdołały w części zmniejszyć, nabywając obligacje skarbowe, które nie są wliczane przy określaniu tego podatku.

Agnieszka Domka-Rybka

Gdybym nie była tu, gdzie jestem, może prowadziłabym jakąś dużą firmę. Bo w tematyce biznesowej czuję się jak "ryba w wodzie" (i nie ma to żadnego związku z drugim członem mojego nazwiska). Większość moich artykułów dotyczy gospodarki. Choć nieraz, by się "zresetować", sięgam także po tematy społeczne. Od kilku lat prowadzę portal strefabiznesu.pomorska.pl, który jest mi bardzo bliski. Zżyłam się z nim i podglądam go nawet na urlopie - z tęsknoty.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.pomorska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.