Tomasz Froehlketomasz.froehlke@pomorska.pl

Kompleks Sereny trwa [zdjęcia, wideo]

Tomasz Froehlketomasz.froehlke@pomorska.pl

Agnieszka Radwańska nie zagra w finale Australian Open. Przegrała z Sereną Williams w dwóch setach, a szkoda. Miała 4:4 i 40:15 przy własnym serwisie.

I właśnie serwis był przyczyną porażki 0:6, 4:6. Williams często serwowała z prędkością blisko 200 km na godzinę, miała 8 asów (Polka żadnego), wiele z nich było wygrywających, a jeśli już Radwańska odbiła, to druga piłka była kończąca (42 piłki wygrywające Amerykanki przy tylko 4 Polki). Jak wiadomo, Radwańska nie słynie z mocnego podania (najszybszy jej serwis miał 167 km na godz.), zwłaszcza drugiego. A w pierwszym secie podanie ją zawiodło zupełnie, przede wszystkim pierwsze. Stąd wygrała tylko 7 piłek przy 24 rywalki. Wydawała się przy tym wyjątkowo spięta.



W drugim secie wreszcie wygrała pierwszego gema na otwarcie, ale Williams zrewanżowała się trzema kolejnymi. Wygrany gem natchnął jednak Polkę do walki. Wygrała 3 kolejne i doprowadziła do 4:3. Amerykanka wyrównała na 4:4, ale w kolejnym gemie Radwańska przy własnym serwisie miała 40:15. Zabrakło jednej piłki, żeby objąć prowadzenie 5:4. Wiele się wówczas mogło dziać, Williams popełniała w tym czasie więcej błędów i wydawała się bardziej zmęczona. Niestety, Amerykanka wygrała tego gema, a ostatni był już formalnością.

[gal]16844536;16844538;16844540;16844542;16844544;16844546[/gal]

- Nie grałam źle. Jedyne, co mogłam zrobić lepiej, to częściej trafiać pierwszym serwisem. Zaczęła niesamowicie, a ja tylko stałam obok i się przyglądałam. Nie jestem na siebie zła, bo wiem, że moja rywalka zagrała po prostu za dobrze. Kiedy Serena prezentuje taki poziom gry, nie ma na nią mocnych. Nikt nie jest w stanie odebrać wyrzucającego serwisu z prędkością 190 km.

W sobotnim finale zmierzy się z Niemką mającą polski paszport Angelique Kerber (po raz pierwszy w finale Wielkiego Szlema), która wygrała z Brytyjką Johanną Kontą (po raz pierwszy w półfinale) 7:5, 6:2.

Wśród mężczyzn w pierwszym półfinale Serb Novak Djokovic pokonał Szwajcara Rogera Federera 6:1, 6:2, 3:6, 6:3. Dziś Brytyjczyk Andy Murray zmierzy się z Kanadyjczykiem Milosem Raoniciem.

Tomasz Froehlketomasz.froehlke@pomorska.pl

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.