Kolejowa rewolucja przebiegła cicho

Czytaj dalej
Fot. Dariusz Bloch
Maciej Czerniak

Kolejowa rewolucja przebiegła cicho

Maciej Czerniak

Nowy rozkład jazdy, jeśli wywołał zamieszanie, to tylko wśród tych pasażerów, którzy przedtem nie sprawdzili, kiedy odjeżdża ich pociąg.

W nowym rozkładzie jazdy jest sporo zmian dotyczących połączeń lokalnych na terenie województwa. Dużo zmieniło się, na przykład w połączeniach z Kowalewa Pomorskiego. I zdaniem podróżnych są one pozytywne.

Jest więcej pociągów po regionie, do Torunia i Bydgoszczy, ale także tych dalekobieżnych do Poznania i Olsztyna i w drugą stronę.

- Pojawiły się bezpośrednie połączenia do Wrocławia czy Zielonej Góry. To na pewno korzystna zmiana - mówi Justyna Malinowska, studentka z Golu-bia-Dobrzynia. - Przed wakacjami miałam z Kowalewa dwa bezpośrednie pociągi do Wrocławia, ale jesienią już ich nie było. Zostało tylko połączenie z przesiadką w Poznaniu.

Justyna zaznacza, że najbardziej ją cieszy, iż trasy, które regularnie przemierza koleją, teraz miną szybciej. - Według nowego rozkładu jazdy skróci się także czas przejazdu na mojej trasie i to aż około dwudziestu minut - dodaje podróżna.

Mimo wielu zmian w rozkładach jazdy, które zaczęły obowiązywać wczoraj, pasażerowie raczej nie odczuli dyskom-fortu.

- Włocławek to nie węzeł, jak Toruń czy Bydgoszcz. U nas jest na szczęście spokój - zauważył pan Henryk Jabłoński, podróżny, który wczoraj na włocławskim dworcu czekał na pociąg do Warszawy. - Te zmiany w naszym rozkładzie to były raptem minutowe różnice w przyjazdach składów. Tego tak naprawdę nawet nie można było odczuć.

Na komunikacyjną rewolucję, która rozpoczęła się wczoraj, złożyły się zarówno nowe rozkłady jazdy, jak i cenniki dla podróżnych. Wprowadziła je zarówno spółka PKP Przewozy Regionalne, jak i przewoźnik PKP Intercity.

Wspólnie z władzami województwa Przewozy Regionalne wprowadziły dla poszczególnych połączeń w regionie specjalny cennik. I tak w ramach „Taryfy województwa kujawsko-pomorskiego” cena przejazdu za pierwsze 10 km podróży od wczoraj wynosi 2,5 zł. A za każdy rozpoczęty kolejny kilometr trasy opłata topnieje już do 13 groszy. Natomiast cenę biletu miesięcznego ustalono na kwotę równą trzydziestokrotności biletu jednorazowego.

PKP ICC z kolei wypuściło na tory pociągi Flirt „Kopernika”, „Łuczniczkę”, „Brdę” i „Kujawiaka”, które w niecałe trzy godziny mają jeździć z Warszawy Wsch. przez Sochaczew, Kutno, Włocławek, Aleksandrów Kuj., Toruń, Solec Kujawski, do Bydgoszczy.

Maciej Czerniak

W Gazecie Pomorskiej zajmuję się tematyką kryminalną, policyjną, jestem autorem relacji sądowych. Podejmuję sprawy z kręgu dziennikarstwa śledczego, najczęściej dotyczące tego, co dzieje się na styku władz publicznych z sektorem prywatnym. Z wykształcenia jestem polonistą, a tym, co w mojej pracy najbardziej mnie pociąga i codziennie zadziwia, jest fakt, że najciekawsze historie zawsze pisze życie. Bywają bardziej niezwykłe od scenariuszy filmów. Nie tylko sensacyjnych. Nie zamykam się jednak w tematyce prawno-kryminalnej. Interesuje mnie wszystko, co wiąże się z przemianami społecznymi - od polityki przez prawo do nowych technologii.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.pomorska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.