Kolejna odsłona sporu

Czytaj dalej
Fot. Grzegorz Jakubowski
Tomasz Plaskota

Kolejna odsłona sporu

Tomasz Plaskota

Premier Beata Szydło: - Termin publikacji wyroku z 3 grudnia w sprawie trybunału jeszcze nie minął. Prokuratura wszczęła postępowanie w sprawie braku publikacji wyroku trybunału z 3 grudnia.

Nie milkną spory wokół Trybunału Konstytucyjnego. Po weekendowych manifestacjach przeciwników i zwolenników obserwujemy kolejną odsłonę.

W ubiegłym tygodniu prokuratura w Warszawie zdecydowała o wszczęciu śledztwa ws. braku publikacji wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 3 grudnia. Postępowanie ma wyjaśnić, czy doszło do niedopełnienia obowiązków ogłaszania aktów normatywnych i innych aktów prawnych przez funkcjonariuszy publicznych. To przestępstwo zagrożone karą pozbawienia wolności do trzech lat.

Do publikacji wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 3 grudnia odniosła się premier Beata Szydło na konferencji w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Podkreśliła, że termin, w którym należy go opublikować w Dzienniku Ustaw, jeszcze nie minął. Szydło mówiła, że Rządowe Centrum Legislacyjne nie wydało jeszcze żadnego oficjalnego komunikatu ani oświadczenia w sprawie wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Stwierdziła, że od piątku sytuacja dotycząca publikacji wyroku nie zmieniła się, podobnie jak nie zmieniły się kwestie dotyczące Trybunału Konstytucyjnego. - Moim celem jest wyjaśnienie wszelkich wątpliwości, które są i które mogą powodować, że jest problem z opublikowaniem tego wyroku. Jak państwo wiecie, było zapytanie skierowane do prezesa Rzeplińskiego, merytoryczne pytanie, w którym chodziło o to, aby wątpliwości, które się nasunęły, zostały wyjaśnione ze względu na to, że nie możemy opublikować wyroku, który mógłby być podjęty w opinii prawnej z wadami prawnymi. Nie mamy tej odpowiedzi, ale to inna rzecz - podkreśliła Szydło.

Premier odniosła się również do terminu, w którym wyrok Trybunału Konstytucyjnego powinien zostać opublikowany. Przytoczyła orzeczenie Sądu Najwyższego twierdzące, że określenie „niezwłocznie” może oznaczać według SN np. 14 dni. - Rzecz polega na tym, byśmy nie spowodowali, że patowa sytuacja prawna, która jest w tej chwili, będzie się pogłębiała. Ale, jak stwierdziłam, od piątku nic się nie zmieniło. Ciągle nie mamy jednoznacznego stanowiska ze strony prezesa TK. Pracują prawnicy, zastanawiamy się, czy ten wyrok został wydany zgodnie z tymi obowiązującymi aktami prawnymi i z decyzjami poprzednimi pana prezesa - mówiła premier.


Szydło: - Dziś jest piękny dzień, warto rozmawiać o dobrych sprawach. źródło: TVN24/x-news

W poniedziałek na konferencji prasowej Ryszard Petru poinformował, że otrzymał zaproszenie na wtorek do Pałacu Prezydenckiego. Powiedział, że nie wie, jakich spraw ma dotyczyć spotkanie. Petru nie spotka się z prezydentem, który przebywa na Ukrainie, ale z szefową kancelarii Małgorzatą Sadurską. Zapewne tematem rozmów będzie Trybunał Konstytucyjny. Prawdopodobnie Kancelaria Prezydenta odpowiedziała w ten sposób na list lidera Nowoczesnej, który w ubiegłym tygodniu prosił prezydenta Andrzeja Dudę o spotkanie. Nie wiadomo, czy liderzy innych partii również dostali zaproszenia.

Petru zarzucał na konferencji PiS-owi błyskawiczny tryb uchwalania ustaw. - Zwracałem uwagę moim kolegom z PiS-u, że jeżeli będziemy w tak szybkim tempie przyjmować tak poważne dla finansów państwa ustawy, to pewnego dnia wysadzą naszą kochaną ojczyznę w powietrze. Prawdopodobieństwo popełnienia błędu jest olbrzymie. Przecież cały proces legislacji polega na ekspertyzach, konsultacjach - komentował Petru. Zdaniem kreowanego przez media na lidera opozycji Petru w nocy nie da się prowadzić debaty nad ustawami. - Jeżeli się w nocy przygotowuje ustawę, w nocy się ją wrzuca do parlamentu, debata jest taka, że wszyscy już śpią, a rano jest głosowanie, to prawdopodobieństwo popełnienia błędu jest bardzo duże. Mam wrażenie, że blitzkrieg powoduje, że nasz kraj jest osłabiony - mówił Petru.


Prokuratura wszczęła śledztwo ws. braku publikacji wyroku TK. źródło: TVN24/x-news

Kamila Gasiuk-Pihowicz, posłanka Nowoczesnej, mówiła, że Trybunał Konstytucyjny wydaje orzeczenia także w sprawach, które dotyczą wszystkich Polaków. Wymieniła m.in. orzeczenia z 2014 r., które dotyczyły bezpłatnego drugiego kierunku studiów, zabierania prawa jazdy osobom, które nie płacą alimentów, czy rozszerzenia wolności zgromadzeń w ustawie Prawo zgromadzeń.

Wyrok Trybunału Konstytucyjnego wydany 3 grudnia dotyczył ustawy o TK z czerwca 2015 r. przegłosowanej głównie przez PO i PSL. Nie został jeszcze opublikowany także wyrok TK o nowelizacji ustawy o Trybunale Konstytucyjnym z listopada 2015 r. przygotowanej przez PiS.

Tomasz Plaskota

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.