Kobiety do wioseł! BKW odkurza swoją historię i sięga po nowe

Czytaj dalej
Fot. Dariusz Bloch
Dorota Witt

Kobiety do wioseł! BKW odkurza swoją historię i sięga po nowe

Dorota Witt

Bydgoski Klub Wioślarek czeka rewolucja. Przybędzie młodych zawodniczek, ale nie tylko. To będzie pierwsze miejsce w Bydgoszczy, w którym za wiosła chwycą też amatorki. Wiek właściwie nie ma znaczenia, liczy się zapał.

- Stopy stabilnie oparte, dłonie na uchwyt i przyciągamy linkę do klatki piersiowej. Trochę niżej, dobrze. I nogi prosto. O, teraz świetnie. Łokcie do tyłu, ale blisko ciała – słyszę kolejne instrukcje Małgorzaty Król, wioślarki, trenerki, bydgoszczanki. - Tak się broniłaś, a już 200 metrów przepłynęłaś, nawet nie zauważyłaś kiedy.

To tylko ergometr i tylko na próbę. Bo prawdziwe treningi w nowej odsłonie w Bydgoskim Klubie Wioślarek będą się odbywały w większym gronie, przy muzyce albo filmie, wyświetlanym na wyremontowanej ścianie (tej, która od lat pokryta jest boazerią, a pod boazerią - strach pomyśleć, co...). Wśród wiosłujących w barwach klubu mają być wyłącznie kobiety, co nie jest żadnym zaskoczeniem. Tak jest od samego początku, czyli już od 94 lat. Klub pracuje nad tym, by pozyskać młode zawodniczki, które będą rozwijać sportową pasje pod okiem trenerki, Katarzyny Trzeciak, będzie tworzyć klasy sportowe we współpracy z Zawiszą – to też nic odkrywczego. Nowością jest to, że BKW to będzie pierwsze miejsce w mieście, gdzie trenować będą amatorki i to w zasadzie w każdym wieku (od 12 do 60 lat, choć ta dolna granicy jest dość płynna).

Bekawianki od nowa

Taki pomysł na ożywienie Bydgoskiego Klubu Wioślarek, jedynego kobiecego klubu wioślarskiego w Polsce, jednego z najstarszych klubów w kraju, ma jego nowy, młody, ale doświadczony zarząd, w którym są same kobiety, same utytułowane zawodniczki i wielokrotne medalistki największych imprez krajowych oraz międzynarodowych. Agata Zieleniewska-Chrustowska pełni rolę prezeski, Małgorzata Król została wiceprezeską ds. sportu. Skład zarządu uzupełniają Elżbieta Kamińska-Zielińska, Małgorzata Ciechanowska, a także Anna Mocna, która po ośmiu latach powróciła do wioseł.

- Podczas niedawnych zawodów Wielka Wioślarska złożyłyśmy dwie osady, jedną spośród trenujących zawodniczek, trenerki i właśnie Ani, a drugą ósemkę z zawodniczek, które szczyt zawodowej kariery mają za sobą, a dziś mają rodziny, rozwijają się zawodowo – nie tylko w branży sportowej – mówi Małgorzata Król.

- Jako jedyna załoga wpłynęłyśmy na metę w pięknych wiankach i kapeluszach na głowach, wyróżniałyśmy się, dzięki czemu kibicowali nam wszyscy, niezależnie od barw klubowych.

To miał być pierwszy znak reinkarnacji klubu. Teraz trwają mniej widowiskowe starania: sprzątanie i remont siedziby klubu. W miejscu hangaru ma powstać duża, doposażona siłownia, bo łódki być może uda się przenieść do nowego hangaru. Uroku dodadzą kwietnik z łódki i foto budka z... motorówki. Ale to estetyczne detale, ważne, choć nie pierwszoplanowe. Na początek trzeba, m.in., oczyścić i odmalować ściany, ocieplić budynek, wyposażyć w nowe meble. Klub ma wsparcie miasta i marszałka województwa. Opłaty składkowe dla młodych sportowczyń i wioślarek-amatorek mają być symboliczne. A to po to, by dołączyć mogła każda.

- Nie raz przekonałam się, że sport to dla niektórych ratunek i duża dawka radości. Na wiosła przychodzą młode dziewczęta, które jak większość młodzieży borykają się z kłopotami w szkole i w domu, ale i kobiety dojrzałe mają swoje problemy. Dla mnie samej wiosła były dużą odskocznią, nauczyły mnie systematyki, pozwoliły zapomnieć o szarej rzeczywistości. Sport buduje hart ducha, ćwiczyć charakter. Podczas treningów można się wyłączyć i pobyć ze swoimi myślami, ale można też czerpać energii z pracy w grupie – zależy, czego akurat potrzebujemy. Do kompletu dodajemy profesjonalne wsparcie psycholożki, która będzie współpracować z BKW oraz cykliczne lekcje na basenie pływackim – mówi Małgorzata Król.

Jako jedyna załoga wpłynęłyśmy na metę w pięknych wiankach i kapeluszach na głowach, wyróżniałyśmy się, dzięki czemu kibicowali nam wszyscy, niezależnie od barw klubowych.

Nie tylko zawodowe wioślarstwo

Na pierwszym planie będą treningi. Dla młodych zawodniczek – wiadomo: z nastawieniem na wyniki i wstąpienie do kadry narodowej. Dla dorosłych – dostosowane do indywidualnych możliwości, nie zawsze mordercze i wcale niekoniecznie na wodzie. - Im jesteśmy starsi, tym większe mamy bariery, to jasne, że kobiety, które dotąd nigdy nie miały nawet wiosła w ręku, mogą odczuwać lęk przed wodą. Wybierzemy się więc na początek na wspólny, 3-kilometrowy bieg w spokojnym tempie, potem przyjdzie czas na ergometry – trening z widokiem na wodę zrobi pewnie swoje i z czasem wszystkie popłyniemy.

Czas ma się znaleźć też na babskie wieczory – wspólne oglądanie filmu czy zaaranżowanie salonu piękności w sali, która dziś pełni funkcję siłowni. Nowy zarząd stawia na budowę silnej grupy wspierających się kobiet w każdym wieku i chce zarazić je pasją do wioseł. Nie zabraknie więc okazji do rywalizacji. - Bydgoszcz słynie z wioślarstwa i warto tę tradycję rozwijać, nie poprzestawać tylko na zawodowym uprawianiu tej dyscypliny – przekonuje Małgorzata Król.

Co więc nas czeka? Miłośnicy tej dyscypliny staną się bardziej widoczni w mieście. - Wielka Wioślarska we wrześniu to jedno, drugie to – jak planujemy – międzyklubowe zawody na ergometrach na Starym Rynku, z największymi polskimi miastami już planujemy wspólną imprezę dla amatorów: bieg na 500 m odbywałby się np. w Bydgoszczy, na 1000 m na Wiśle w Warszawie, a finał - na pięknej Poznańskiej Malcie – opowiada Małgorzata Król.

Drzwi otwarte w BKW

W przyszłym roku BKW będzie obchodził 95. rocznicę powstania. - Chcemy, by do tego czasu nie tylko zabytkowy budynek kluby pod adresem Babia Wieś 3 przeszedł lifting. To ma być przestrzeń dla kobiet, w której na moment zapomną o codziennych troskach, obowiązkach i zajmą się wyłącznie sobą – zapowiada Małgorzata Król.

Pierwsze spotkanie – drzwi otwarte w klubie – odbędzie się 6-7 listopada. Szczegóły na facebookowym profilu klubu: Bkw Bekawianka (Bydgoski Klub Wioślarek) - tutaj.

Dorota Witt

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.pomorska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.