Klemens Rzendkowski patriota

Czytaj dalej
Fot. Janina Waszczuk
Janina Waszczukjanina.waszczuk@pomorska.pl

Klemens Rzendkowski patriota

Janina Waszczukjanina.waszczuk@pomorska.pl

W bibliotece zorganizowano regionalną lekcję historii poświęconą pierwszemu komisarycznemu burmistrzowi Tucholi Klemensowi Rzendkowskiemu

Pomysłodawcą historycznego wydarzenia był obecny burmistrz Tucholi Tadeusz Kowalski, który po spotkaniu z rodziną Klemensa Rzendkowskiego zwrócił się do pracowników biblioteki o przygotowanie lekcji na temat poprzednika.

Na spotkanie z historią regionalną przyjechały z Bydgoszczy wnuczki pierwszego burmistrza - Renata Iłowska i Urszula Fryzowska z mężem. Przybliżono sylwetkę Rzendkowskiego, którego grób znajduje się na tucholskim cmentarzu. Jest też tablica pamiątkowa. Wnuczki ze wzruszeniem dziękowały za spotkanie i prosiły, aby odwiedzający cmentarz zatrzymali się czasem przy grobie ich dziadka i zapalili świeczkę.

- Grób naszego dziadka jest przy głównej alei, bardzo dziękujemy za odnowienie go. Nie sposób go nie zauważyć - mówiły. - Dziękujemy za wspomnienia i pamiętajcie o pierwszym burmistrzu, był wspaniałym człowiekiem.

Klemens Rzendkowski urodził się 21 listopada 1866 r. w Nakle nad Notecią. Tu skończył szkołę kupiecko-handlową i zdobył niezbędne wykształcenie, które okazało się bezcenne w późniejszym życiu. W 1893 r., będąc już dekoratorem i mistrzem malarskim, zamieszkał w Tucholi. Wpływ na przeprowadzkę miała kobieta, Aniela Urbańska, z którą 27 listopada 1893 r. wziął ślub. Niecałe dwa lata później przyszedł na świat ich pierworodny syn - Stanisław August. Niestety, w tym samym roku zmarł.

W kolejnych latach urodziły im się cztery córki: Leokadia, Bronisława, Wanda i Józefa. Od czasu, jak Rzendkowski zamieszkał w Tucholi, zaczął się udzielać społecznie. W 1906 r. wybrano go do zarządu Banku Ludowego (dzisiejszy Bank Spółdzielczy). W tym czasie dyrektorem banku był dr Kazimierz Karasiewicz, a prezesem rady nadzorczej Leon Janta-Połczyński. Pracując w banku, cieszył się wielkim poważaniem i szacunkiem. Był członkiem zarządu spółki Kupiec, która od 1913 r. prowadziła dom towarowy. Ponadto należał do Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół“ i był dyrektorem Kasy Chorych. W 1903 r. przyczynił się do powstania w Tucholi Towarzystwa Chóru Kościelnego, działającego przy parafii katolickiej. Został jego prezesem. Początkowo ćwiczenia nowo powstałego chóru odbywały się w mieszkaniu Rzendkowskiego.

Wybuch I wojny światowej przerwał jego działalność. Po jej zakończeniu chór skompletował swój skład i wystawił 3 maja 1919 r. polską wieczornicę, w trakcie której odśpiewał „Rotę“. Niestety, tę patriotyczną uroczystość przerwała paramilitarna organizacja Grentzschutz. W czasach zaborów Klemens Rzendkowski bardzo mocno zaangażował się w działalność polskich towarzystw kulturalnych i oświatowych. Towarzystwo to szerzyło oświatę wśród polskiej ludności, zakładało biblioteki i czytelnie oraz organizowało odczyty. W 1912 r. Rzendkowski został członkiem komitetu Towarzystwa Czytelni Ludowych. W pracach komitetu współpracował z dr. Kazimierzem Karasiewiczem. Wspólnie zakupili aparat projekcyjny, dzięki któremu wyświetlali przeźrocza podczas odczytów, co wzbudzało duże zaciekawienie widzów. Jego działalność społeczna miała także przełożenie na działalność polityczną.

Przed I wojną światową był członkiem Rady Miejskiej. Był jednym z trzech Polaków, obok Kazimierza Karasiewicza i Władysława Ossowskiego, zasiadających w 16-osobowej Radzie Miejskiej.

Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości 11 listopada 1918 r. ożywiło się życie polityczne. Przed wkroczeniem wojsk polskich do Tucholi wojewoda Stefan Łaszewski mianował Klemensa Rzendkowskiego komisarycznym burmistrzem Tucholi.

2 lutego 1920 r. witał na rynku kompanię pułku starogardzkiego, który przybył do Tucholi. Dwa dni później jego najstarsza córka witała chlebem i solą wkraczające od strony Bladowa wojsko polskie mające stacjonować w mieście. Jednym z jego pierwszych posunięć było wysłanie do wojewody informacji o składzie narodowościowym Rady Miejskiej i magistratu. Oczywiście ich skład nie odpowiadał zmienionym realiom politycznym, w związku z czym wojewoda w kwietniu 1920 r. rozwiązał władze miejskie w Tucholi. Klemens Rzendkowski z racji sprawowanego urzędu został członkiem magistratu.

Burmistrz już na początku swojego urzędowania prowadził działania na rzecz oświaty i próbował pozyskać nauczycieli do prywatnej szkoły dla chłopców, jednakże po dłuższej dyskusji wycofał swój wniosek. Później ta sprawa wróciła - otóż część radnych skrytykowała go za to, że dopuścił do zlikwidowania prywatnej szkoły ks. kan. Adolfa Wegnera. Zarzucili mu, że podejmował decyzje jednostronnie i nie brał pod uwagę interesu dzieci i ich rodziców. Nie do końca godził się z decyzjami podejmowanymi przez Radę Miejską, tym bardziej że niektórzy radni przez cały czas chcieli go zdyskredytować, np. pytając o wydatkowanie pieniędzy z kasy miejskiej.

Klemens Rzendkowski nie piastował zbyt długo funkcji komisarycznego burmistrza Tucholi. Przyczynił się do tego konflikt w Radzie Miejskiej. Pomimo licznych próśb ze strony radnych, aby pełnił swoje obowiązki do czasu wybrania nowego burmistrza, nie zmienił swojej decyzji.

W niepodległej Polsce Klemens Rzendkowski nie zrezygnował z dotychczasowej działalności społecznej. W dużej mierze przyczynił się do wznowienia działalności dawnych stowarzyszeń w odrodzonej Polsce.

W pierwszej połowie lat 20. XX wieku nieco wycofał się z życia społecznego, na co pewnie wpływ miała jego choroba. Klemens Rzendkowski zmarł 11 listopada 1933 r. po ciężkiej chorobie. Pogrzeb odbył się 15 listopada 1933 r.

Przy pisaniu artykułu korzystałam z referatu wygłoszonego przez Pawła Redlarskiego, pracownika tucholskiej biblioteki.

Janina Waszczukjanina.waszczuk@pomorska.pl

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.