Kierowcy łamią zasady, rogatek boją się wyłamywać

Czytaj dalej
Fot. Piotr Krzyżanowski
Marek Weckwerth

Kierowcy łamią zasady, rogatek boją się wyłamywać

Marek Weckwerth

Migające czerwone światła ani opadające szlabany nie są dostatecznie skutecznymi barierami, by nie wjeżdżać na przejazd kolejowy. Dlatego co jakiś czas dochodzi do tragedii.

Ostatnia tragedia rozegrała się w minioną środę (3 kwietnia) na stacji Puszczykowo w Wielkopolsce, gdzie rozpędzony pociąg Intercity zmiażdżył karetkę pogotowia ratunkowego. Na miejscu zginął 33-lekarz i 42-letni ratownik medyczny, zaś kierowca odniósł ciężkie obrażenia. Karetka wjechała na przejazd, gdy rogatki zamykały się. Kierowca próbował ustawić pojazd równolegle do torów i szlabanu, ale nie zdążył.

Rozpędzony pociąg Intercity zmiażdżył karetkę pogotowia ratunkowego. Na miejscu zginął 33-lekarz i 42-letni ratownik medyczny, zaś kierowca odniósł ciężkie obrażenia.  Karetka wjechała na przejazd, gdy rogatki zamykały się. Kierowca próbował ustawić pojazd równolegle do torów i  szlabanu, ale nie zdążył.

Wielu kierowców nie rozumie, że gdy rogatki zamykają się automatycznie, nie można ich już zatrzymać. 

- Gdy samochód zostanie uwięziony między rogatkami, kierowca nie powinien zastanawiać się, tylko bez wahania wyłamać je. Ważniejsze od mandatu i kosztu uszkodzonej rogatki jest życie i zdrowie ludzkie - przekonuje Bogdan Worytko. 

Więcej czytaj w pełnej wersji artykułu.

Pozostało jeszcze 87% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Marek Weckwerth

Dziennikarz "Gazety Pomorskiej" specjalizujący się tematyce bezpieczeństwa ruchu drogowego, transportu, gospodarki oraz turystyki i krajoznawstwa. Zainteresowania: turystyka, rekreacja i sport, kajakarstwo, historia, polityka. Instruktor, komandor spływów i wypraw kajakowych, autor podręczników dla kajakarzy i setek artykułów prasowych z tego zakresu. Rekordzista Polski w pływaniu kajakiem rzekami pod prąd od ujścia do źródła. Magister nauk politycznych po uczelniach w Poznaniu i Bydgoszczy.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.pomorska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.