Małgorzata Wąsacz

Kartę prepaid „na słupa” kupisz w sieci [wideo]

Kartę prepaid „na słupa” kupisz w sieci [wideo]
Małgorzata Wąsacz

Niektórzy sprzedają nawet po kilkadziesiąt takich zarejestrowanych kart. Nic im za to nie grozi, bo w ustawie antyterrorystycznej nie ma takiego zakazu.

Bez najmniejszego problemu na portalu aukcyjnym znajduję kilkadziesiąt ogłoszeń o sprzedaży zarejestrowanych kart prepaid.

Wybieram pierwszą ofertę. Mogę sobie wybrać kartę od dowolnego operatora. Każda kosztuje 50 zł. Płacę i najpóźniej za dwa dni dostaję przesyłkę.

Dzwonię pod numer z ogłoszenia.
- Naprawdę tak dużo kart pan ma?
- Idą jak ciepłe bułeczki. Niech się pani szybko decyduje. Ludzie nie chcą tracić czasu na chodzenie po salonach. Poza tym niektórych wkurza ta PiS-owska inwigilacja. Nie chcą być w żadnych rejestrach. Dają mi pięć dyszek, a ja wszystko załatwiam.
- 50 zł to dużo...
- Są tacy, co chcą nawet 250 zł. Ja jestem tani.
- Ale czy wiarygodny? Nie chcę mieć potem przez pana kłopotów.
- Droga pani, ja o pani mogę powiedzieć to samo. Też nic o pani nie wiem. Pani płaci kasę, ja wysyłam kartę. Decyduje się pani?
- Jeszcze się zastanowię.


Karty pre-paid sprzedawane za okazaniem dowodu? PiS zadowolone, opozycja ostrzega przed inwigilacją (źródło: TVN24/x-news)

Podobnych ogłoszeń jest więcej. Jeden ze sprzedających pisze: „25 lipca weszła ustawa o przymusowym rejestrowaniu nowych kart sim prepaid, bez rejestracji nie chodzą i tracisz na tym swoją prywatność. Ale dzięki mnie ominiesz to głupie prawo i nadal będziesz anonimowy. (...) Dla stałych klientów przewiduję rabaty. Nie interesuje mnie, jak użyjesz tej karty i do jakich celów. 100 proc. anonimowości. Ja jestem konkretnym i charakternym człowiekiem z zasadami i o nic nie musisz się martwić. Jeśli potrzebujesz kart SIM, to bez problemów mogę stać się Twoim stałym zaufanym dostawcą (...)”.

Urzędnicy usuną lukę w przepisach?

Ustawa o działaniach antyterrorystycznych, która weszła w życie dwa tygodnie temu, wymaga podania danych osobowych przy kupowaniu kart prepaid telefonii komórkowej. Jednak nie zapisano w niej, ile kart jedna osoba może maksymalnie na siebie zarejestrować.

Taki limit wprowadził natomiast jeden z operatorów, Orange. - Osoba fizyczna może u nas zarejestrować maksymalnie 20 kart prepaid, a firma - 100 - mówi Maria Piechocka z biura prasowego Orange w Warszawie.

W ustawie antyterrorystycznej jest też kolejna luka. Nie wprowadza ona bowiem zakazu odsprzedaży zarejestrowanego na siebie numeru telefonu. W efekcie już powstał czarny rynek prepaidów. Jedna zarejestrowana karta kosztuje od 50 do 250 zł.

Kartę prepaid „na słupa” kupisz w sieci [wideo]

Ustawę antyterrorystyczną przygotowało Ministerstwo Spraw Wewnętrznych. Zapytaliśmy, czy zamierzają usunąć tę lukę w przepisach oraz czy handel prepaidami nie niesie ryzyka dla kupujących.

Na pierwsze pytanie wczoraj nie uzyskaliśmy odpowiedzi. Usłyszeliśmy natomiast, że to sprzedający karty prepaid w sieci narażają się na większe ryzyko. - Tak naprawdę nie wiedzą, kim jest kupujący i w jaki sposób wykorzysta ich dane osobowe. Tym samym muszą mieć świadomość, że jeśli te dane zostaną użyte np. do popełnienia przestępstwa, to właściciel danych będzie uznany za osobę współodpowiedzialną. Będzie się musiał liczyć z poważnymi konsekwencjami - mówią w Wydziale Prasowym MSW.

Tymczasem dr Paweł Litwiński z Instytutu Allerhanda, specjalista prawa ochrony danych osobowych, zwraca uwagę, że rejestracja telefonów na kartę nie wynika z konieczności ochrony danych osobowych ich użytkowników, ale z chęci pozyskania tych danych przez państwo.

Takie właśnie jest główne założenie ustawy antyterrorystycznej, która nakłada obowiązek rejestracji prepaidów. - Istota problemu nie polega na tym, że sprzedający w sieci karty prepaid obawiają się, iż kupujący mogą ich dane osobowe wykorzystać w niewłaściwy sposób. Najważniejsze jest to, że skoro 50 czy 100 telefonów na kartę można zarejestrować na tę samą osobę, to cel ustawy antyterrorystycznej staje się iluzoryczny. Nie ma mowy o tym, by rzeczywiście pozyskiwać dane osobowe wszystkich użytkowników telefonów na kartę. Dlatego ustawa w tym zakresie zwyczajnie nie działa - mówi dr Paweł Litwiński.

Na poczcie też zarejestrujemy kartę

Kartę prepaid można przede wszystkim zarejestrować w salonach firmowych danego operatora. Rejestracja karty Orange i Play jest także możliwa w sieci własnej Poczty Polskiej, tj. w jej 4600 placówkach. Dodatkowo klienci Orange mogą załatwić formalności w sklepach Media Markt i Saturn.

Przypomnijmy, że karty kupione przed 25 lipca trzeba zarejestrować do 1 lutego 2017 roku. Po tym dniu zostaną wyłączone karty, których użytkownicy nie podadzą swoich danych.

Co ciekawe, obowiązek rejestracji kart prepaid wprowadziło 10 z 28 krajów Unii Europejskiej. To m.in. Włochy, Hiszpania, Niemcy i Francja. Poza Unią taki obowiązek jest także m.in. w Rosji, Turcji oraz Australii.


RPO zaskarżył ustawę antyterrorystyczną. Szef MSWiA: A. Bodnar jest zaangażowany politycznie (źródło: TVN24/x-news)

Małgorzata Wąsacz

W swoich artykułach podejmuję tematykę dotyczącą turystyki, telekomunikacji, rynku pracy oraz gospodarki. Przygotowuję też artykuły do dodatku historycznego "Album bydgoski" oraz do miesięcznika dla prenumeratorów "Pasje". Historia Bydgoszczy mnie fascynuje. Uwielbiam słuchać wspomnień Czytelników - rodowitych bydgoszczan - oraz oglądać zdjęcia z ich domowych albumów. Staram się pomagać Czytelnikom interweniując w ich sprawach. Prywatnie kocham podróże - te bliższe i dalsze. Niestety, na razie ze względu na pandemię koronawirusa tylko palcem po mapie.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.pomorska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.