Kardiologia trochę bliżej. Rehabilitacja - plany są, ale też wiele przeszkód

Czytaj dalej
Fot. Tomasz Bolt
Anna Klamananna.klaman@pomorska.pl

Kardiologia trochę bliżej. Rehabilitacja - plany są, ale też wiele przeszkód

Anna Klamananna.klaman@pomorska.pl

Jest pewne, że to Maciej Nawrot będzie kardiologiem w SP ZOZ w Czersku. Będzie przyjmował jeden dzień w tygodniu. Ma zgodę pracodawcy ze szpitala.

Poinformował o tym dyrektor SP ZOZ Wiesław Czechowski. Niestety, otwarcie poradni kardiologicznej opóźnia się. Konkretnego terminu nie podał, choć wcześniej informował, że będzie to początek roku. Czechowski mówił natomiast radnym o kontynuowaniu negocjacji związanych z zakupami sprzętu do poradni. Będą to urządzenia firmy Astel.

- Oferty będą jeszcze raz negocjowane ze względu na przedłużającą się sprawą związaną z naszym statutem - mówił Czechowski.

Nowego usg nie będzie, trzeba tylko dokupić port i specjalną końcówkę. Dyrektor zdradził też, jakie ma plany związane z otwarciem poradni rehabilitacyjnej. W drugiej połowie roku chce kupić sprzęt i zatrudnić osoby. Łatwo jednak nie będzie, bo ośrodek nie ma teraz wolnego pomieszczenia. Obowiązuje bowiem nadal umowa z firmą Brusmed, który ...w ośrodku prowadzi rehabilitację. Dodajmy, w ograniczonym zakresie, bo w sytuacji podbramkowej, do jakiej doszło w ubiegłej kadencji samorządu (przegrany konkurs), Brusmed zgodził się dla Czerska odstąpić część własnego kontraktu z NFZ-em.

- W zeszłym roku jesienią podjąłem próby negocjacji z firmą - informował Czechowski. - Stoję na stanowisku, że powinna dokończyć kontrakt z NFZ-em i wówczas chcielibyśmy dojść do konsensusu, żeby opuściła teren ośrodka.

Sytuacja się jednak komplikuje, bo nie dość, że trzeba porozumieć się z Brusmedem, to jeszcze nie ma pewności, że Narodowy Fundusz Zdrowia ogłosi konkurs. Czechowski zwrócił też uwagę na zapowiedzi rządzącej ekipy o likwidacji Funduszu. Jest więc wiele niewiadomych, a to utrudnia planowanie i zarządzanie przychodnią.

Mimo wszystko Czechowski wydaje się zdeterminowany, by to SP ZOZ miał rehabilitację. Wspomniał o jej prowadzeniu ... poza ośrodkiem, bo umowa z Brusmedem jest wieloletnia i w razie jej zerwania trzeba byłoby zapłacić 10 tys. zł.

Anna Klamananna.klaman@pomorska.pl

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.