Joachim Przybył

Kaliszek i Spodyriev będą tańczyć z najlepszymi

Toruńska para chce zaatakować czołową dziesiątkę świata. Występy w Grand Prix mogą tylko pomóc w osiągnięciu tego celu. Fot. archiwum Toruńska para chce zaatakować czołową dziesiątkę świata. Występy w Grand Prix mogą tylko pomóc w osiągnięciu tego celu.
Joachim Przybył

Osiem lat temu ostatni Polak pokazał się w cyklu Grand Prix. Teraz zaproszenie otrzymała toruńska para Natalia Kaliszek - Maksym Spodyriev.

Najlepsza obecnie polska para taneczna Natalia Kaliszek i Maksym Spodyriev otrzymała od ISU zaproszenie na dwa starty w cyklu Grand Prix. To maksymalna ilość zawodów GP w łyżwiarstwie figurowym, w których można wziąć udział w ciągu sezonu. Łącznie cykl GP w łyżwiarstwie figurowym to 6 turniejów i finał. Natalia Kaliszek i Maksym Spodyriev wystartują w GP Chin (Audi Cup of China w Pekinie) 18-20 listopada oraz w GP Japonii (NHK Trophy w Sapporo) 25-27 listopada.

Udział w cyklu Grand Prix to ogromne wyróżnienie, bowiem na zaproszenie przez ISU - International Skating Union (Międzynarodową Unię Łyżwiarską) trzeba zapracować nie tylko wynikami sportowymi - prawo udziału ma tylko czołówka światowa, ale i wizerunkiem artystycznym. Udany występ polskiej pary tanecznej Kaliszek-Spodyriev w GP może przysporzyć punktów potrzebnych do światowego rankingu łyżwiarzy, a co za tym idzie dobre rozstawienie na Mistrzostwach Europy i na Mistrzostwach Świata.

Ostatni polski akcent w GP to występy osiem lat temu solistki Anny Jurkiewicz, łyżwiarki mieszkającej i trenującej obecnie w Norwegii.

Miniony sezon był niezwykle udany dla toruńskiego duetu, który bił rekord za rekordem. W Mistrzostwach Europy w Batysławie Kaliszek i Spodyriev zajęli 11. miejsce, a Mistrzostwa Świata w Bostonie (byli tam jedynymi reprezentantami Polski) zakończyli na 16. lokacie.

Na koniec czekał jeszcze deser. Komisja Techniczna Międzynarodowej Unii Łyżwiarskiej uznała, że część tańca krótkiego polskiej pary do muzyki foxtrota spełnia wszelkie warunki i wymagania, aby stać się tańcem obowiązkowym. Oznacza to, iż wkrótce wszystkie pary taneczne na świecie będą jeździły fokstrota Natalii i Maksyma. To pierwsze takie wyróżnienie w historii polskiego łyżwiarstwa figurowego.

Joachim Przybył

Fan koszykówki, rowerowych wypraw, historii i astronomii. Toruński (i nie tylko) sport obserwuję i opisuję od prawie 20 lat. Piszę o koszykówce, żużlu, hokeju, piłce nożnej, MMA, ale także o kibicach i sportowych zjawiskach. Dlaczego sport? Za prostotę, kontakt z ludźmi, jasne reguły i prawdziwe emocje. Na platformach Polskapress staram się odpowiadać na wszystkie Wasze potrzeby, dlatego równie ważne dla mnie są rekreacja i sport zwykłych ludzi.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.