Kałaczyński wróci z nagrodą od National Geographic [wideo]

Czytaj dalej
Fot. Aleksander Knitter
Aleksander Knitteraleksander.knitter@pomorska.pl

Kałaczyński wróci z nagrodą od National Geographic [wideo]

Aleksander Knitteraleksander.knitter@pomorska.pl

Ryszard Kałaczyński z Wituni otrzymał prestiżową nagrodę i tytuł „Wyczyn Roku” plebiscytu National Geographic „Travelery 2016”.

Była to jubileuszowa, bo dziesiąta edycja „Travelerów”. Jest to chyba najbardziej prestiżowy konkurs. Co ważne, poza jedną kategorią - Podróż Roku - nagrody i tytuły nie są kwestą plebiscytu, tylko przydziela je bardzo merytoryczne jury - z Martyną Wojciechowską na czele, a pomagają jej m.in. laureaci nagrody Grand Prix z poprzednich latach: Elżbieta Dzikowska, Krzysztof Wielicki, Marek Kamiński, Janina Ochojska, Tomasz Tomaszewski czy Aleksander Doba. Nazwisk tych chyba nikomu, a zwłaszcza tym, którzy choć trochę interesują się światem, przedstawiać nie trzeba.

I te właśnie jury zdecydowało, że w kategorii „Wyczyn Roku” tytuł należy się biegaczowi z Wituni. Mimo sporej konkurencji postanowiono nagrodzić skromnego zawodnika z małej wsi. - To pionierskie podjęcie wyjątkowego wyzwania - argumentują organizatorzy. Przypomnijmy tylko, że Ryszard Kałaczyński, który jest radnym gminy Więcbork, ale przede wszystkim rolnikiem z Wituni, od sierpnia 2014 roku codziennie przez cały rok przebiegał jeden maraton - łącznie 366.

Kałaczyński ma jeszcze jeden powód do zadowolenia. Oprócz prestiżowego tytułu otrzymał też specjalny grant w wysokości 10 tys. zł.

- Było mi bardzo miło, że zostałem doceniony za ten projekt - powiedział nam w piątek Ryszard Kałaczyński. Jak mówi, nagroda na pewno mu się przyda.

Tym samym Kałaczyński dołączył do ścisłego grona wyjątkowych Polaków, którzy swoją determinacją dokonują rzeczy wydawałyby się niemożliwe do wykonania.

Teraz Kałaczyński chce zostać rzeźnikiem, wybiera się bowiem w Bieszczady, gdzie pobiegnie w Biegu Rzeźnika na blisko 80 kilometrów czerwonym szlakiem z Komańczy do Ustrzyk Górnych.


Ryszard Kałaczyński przebiegł 300 maraton.

Łącznie podczas gali w Warszawie nagrodzono niezwykłe osiągnięcia w sześciu kategoriach. Ten najważniejszy tytuł „Człowieka Roku” otrzymał Andrzej Bargiel z Zakopanego, który w zeszłym roku zdobył ośmiotysięcznik Broad Peak i zjechał z jego wierzchołka do bazy na nartach. Zajęło mu to trzy godziny. Zrobił to jako pierwszy na świecie.

W innej ciekawej kategorii - „Podróż Roku”, w której o tytule decydowali czytelnicy, nagrodzona została rodzinna wyprawa Aleksandry Pająk-Gałęzy, Zbyszka Gałęzy oraz ich dzieci Ruty i Kajtka. Jeśli doda się, że to rowerowa półroczna wyprawa po Afryce, a dzieci miały wówczas 3 lata i 0,5 roku, to chyba wątpliwości nie ma.

Aleksander Knitteraleksander.knitter@pomorska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2024 Polska Press Sp. z o.o.