Jubileuszowa gala miejskiej biblioteki w Aleksandrowie Kujawskim

Czytaj dalej
Fot. Jadwiga Aleksandrowicz
Jadwiga Aleksandrowiczjadwiga.aleksandrowicz@pomorskal.pl

Jubileuszowa gala miejskiej biblioteki w Aleksandrowie Kujawskim

Jadwiga Aleksandrowiczjadwiga.aleksandrowicz@pomorskal.pl

Uroczyste oddanie do nowej siedziby Miejskiej Biblioteki Publicznej w kolejnej części odrestaurowanego budynku zabytkowego dworca zbiegło się z 70-leciem placówki i 10-leciem nadania jej imienia Marii Danilewicz-Zielińskiej.

Wczoraj najpierw oficjalnie przecięto wstęgę i poświęcono nową siedzibę biblioteki, a potem w sąsiadującej z nią odnowionej dawnej sali restauracyjnej, która obecnie pełni funkcje sali reprezentacyjnej miasta, przypomniano dzieje miejskiej książnicy. Jej początek sięga lipca 1945 roku, gdy z podarowanych przez mieszkańców książek stworzono Powiatowe Centrum Biblioteczne, liczące raptem 400 egzemplarzy i około 120 czytelników.

Przypomniano, jak placówka zmieniała swoje adresy i formy organizacyjne oraz jak powiększał się księgozbiór i wzbogacały formy pracy z czytelnikami. - Najbogatszą ofertę kierujemy do dzieci - nie ukrywa dyrektor Wanda Drabikowska, która kieruje Miejską Biblioteką Publiczną od 1993 roku. - Ciekawą formą dla dorosłych jest Klub Żywej Książki, wspólna inicjatywa naszej placówki i Polskiego Związku Niewidomych.

Przybyli na jubileuszowe uroczystości czytelnicy wspominali nie tylko swoje przygody z czytelnictwem. Niektórzy przywoływali postać Edwarda Stachury.

- Mój starszy brat się z nim przyjaźnił. Spędzali wiele czasu na dworcu. Tu przy tym oknie Stachura czytał i pisał - Stanisław Olejnik wskazuje okno w holu obecnej biblioteki. - Zimą siadał w sali restauracyjnej przy kaflowym piecu, którego już dawno nie ma - dodaje.

Ducha Edwarda Stachury przywołała także Teresa Kudyba, autorka filmu o Stedzie, która podarowała dyr. Drabikowskiej portret Stachury pędzla Zygmunta Pałasza.

Na ręce dyrektorki biblioteki spadł deszcz życzeń, kwiatów i upominków. Burmistrz Andrzej Cieśla ofiarował kwotę 2 tys. złotych na powiększenie księgozbioru, a Janusz Borkowski, właściciel wydawnictwa KMFR Krukowiak wiele książek.

Uroczystości towarzyszyła ciekawa wystawa dawnych wydawnictw i sprzętu, używanego przed laty w bibliotece zatytułowana „Z czeluści biblioteki” oraz koncert fantastycznego zespołu muzycznego „Pole Minowe”, złożonego z uczestników Warsztatu Terapii Zajęciowej.

Jadwiga Aleksandrowiczjadwiga.aleksandrowicz@pomorskal.pl

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.