Jest śledztwo w sprawie strat Banku Spółdzielczego w Chełmnie. Biegły ma szukać około 20 milionów złotych

Czytaj dalej
Fot. pixabay.com
Maciej Czerniak

Jest śledztwo w sprawie strat Banku Spółdzielczego w Chełmnie. Biegły ma szukać około 20 milionów złotych

Maciej Czerniak

Bank Spółdzielczy w Chełmnie już nie istnieje. Został przejęty przez BS w Toruniu. Prokuratura sprawdza, co stało się z kilkudziesięcioma milionami złotych.

Przesłuchujemy wszelkie osoby, które mogą mieć wiedzę na temat strat banku. Gromadzimy materiał dowodowy - potwierdza prokurator Andrzej Kukawski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Toruniu.

Ostatecznie to właśnie toruńska prokuratura kontynuuje śledztwo, które rozpoczęło się od anonimowego zawiadomienia, jakie złożono jesienią ubiegłego roku. W piśmie zarzucano kierownictwu Banku Spółdzielczego w Chełmnie między innymi „udzielanie kredytów, które nigdy nie zostały spłacone”.

O szczegółach sprawy - w dalszej części artykułu.

Pozostało jeszcze 80% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Maciej Czerniak

W Gazecie Pomorskiej zajmuję się tematyką kryminalną, policyjną, jestem autorem relacji sądowych. Tym, co w mojej pracy najbardziej mnie pociąga i codziennie zadziwia, jest fakt, że najciekawsze historie zawsze pisze życie. Bywają bardziej niezwykłe od scenariuszy filmów. Nie tylko sensacyjnych.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.pomorska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.