Jak znaleźć pracę? Trzeba się postarać

Czytaj dalej
Fot. Anna Suberlak
Agnieszka Romanowicz

Jak znaleźć pracę? Trzeba się postarać

Agnieszka Romanowicz

Uczelnie i pracodawcy zaprezentowali się podczas Targów Edukacji i Pracy w Nowem. Młodzież miała w czym wybierać.

Punkt Pośrednictwa Pracy i Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych w Nowem zorganizowali Targi Edukacji i Pracy pod hasłem „Bądź przedsiębiorczy - przyjdź na targi pracy i zadbaj o swoją przyszłość”.

Oferta skierowana była do uczniów, mieszkańców, absolwentów i wszystkich zainteresowanych dokształcaniem, zdobyciem nowych kwalifikacji oraz poszukujących informacji o możliwościach zatrudnienia.

Przybyli przedstawiciele Uniwersytetu Technologiczno-Przyrodniczego w Bydgoszczy, Wyższej Szkoły Bankowej w Bydgoszczy, Kujawsko-Pomorskiej Szkoły Wyższej w Bydgoszczy, Bydgoskiej Szkoły Wyższej, Powiślańskiej Szkoły Wyższej w Kwidzynie, Akademii Marynarki Wojennej w Gdyni, Policealnego Studium Zawodowego „Concret” w Grudziądzu, Zespołu Szkół Ogólnokształcących i Policealnych w Świeciu.

Rynek pracy natomiast reprezentowali: Adecco Poland Sp. z o.o., Profesional Care 24, Avon, Promedica24 w Bydgoszczy, Sellpro Work Service Group, FlexHR Doradztwo Personalne Agencja Zatrudnienia, Powiatowy Urząd Pracy w Świeciu oraz Punkt Pośrednictwa Pracy Nowe nad Wisłą.

- Zainteresowanych było wielu, każdy mógł znaleźć coś dla siebie - mówi Anna Suberlak z Punktu Pośrednictwa Pracy w Nowem.

Targi Edukacji i Pracy były również okazją do zdobywania wiedzy. Wyższa Szkoła Bankowa w Bydgoszczy przeprowadziła warsztaty tematyczne dla uczniów III klasy zawodowej.

- To był pierwszy etap konkursu „Moja przyszłość na rynku pracy”, podczas którego młodzież uczy się aplikowania o pracę. Na targach dowiedzieli się, jakie dokumenty muszą w tym celu przygotować. W kolejnej odsłonie konkursu będą musieli je dostarczyć, a w następnej zaprezentować się osobiście - wyjaśnia Suberlak.

Agnieszka Romanowicz

Bardzo lubię pisać i jestem wyczulona na krzywdę - to główne powody, dla których zostałam dziennikarką. Na co dzień piszę o wszystkim, a moje działki w „Gazecie Pomorskiej” to zdrowie psychiczne, uchodźcy, gaz łupkowy i pszczelarstwo. Interesuję się architekturą i kocham wieś.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.pomorska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.