I po SKOK-u. Klienci dostaną nasze pieniądze [wykres]

Czytaj dalej
Fot. Filip Kowalkowski
Agnieszka Domka-Rybka

I po SKOK-u. Klienci dostaną nasze pieniądze [wykres]

Agnieszka Domka-Rybka

Sąd ogłosił upadłość Spółdzielczej Kasy Oszczędnościowo-Kredytowej Polska, która w Kujawsko-Pomorskiem miała trzy oddziały - w Toruniu, Włocławku i Inowrocławiu.

Klienci ulokowali w tym SKOK-u łącznie ponad 172 mln zł oszczędności. - Ich depozyty są gwarantowane, tak jak w bankach, do kwoty 100 tysięcy euro [ok. 430 tysięcy złotych - red.] - podkreśla Andrzej Dunajski, rzecznik Krajowej Spółdzielczej Kasy Oszczędnościowo-Kredytowej. Wypłaty realizuje od 7 marca Bankowy Fundusz Gwarancyjny za pośrednictwem Pekao.

Jak już pisaliśmy, 25 lutego KNF zawiesiła działalność SKOK Polska oraz wystąpiła do sądu z wnioskiem o ogłoszenie jej upadłości. Z komunikatu komisji wynikało jasno, że aktywa SKOK-u nie wystarczają na zaspokojenie zobowiązań tej kasy. - Zawieszenie działalności SKOK Polska przez Komisję Nadzoru Finansowego wskazywało na całkowitą bezskuteczność działań podejmowanych przez zarządcę komisarycznego powołanego przez KNF, który nie opracował programu postępowania naprawczego i nie podjął działań restrukturyzacyjnych - uważa Andrzej Dunajski.


SKOKI
Create bar charts

Nie zmienia to jednak faktu, że kłopoty spółdzielczych kas są kłopotami wszystkich klientów banków. - Wzrastają z tego powodu składki na BFG - podkreśla Paweł Majtkowski, analityk rynków finansowych. - Banki zaś przerzucają koszty na klientów, podnosząc m.in. opłaty za konta, bankomaty, karty kredytowe, prowizje i marże kredytów.

Był też Kujawiak

Problemy nie dotyczą tylko SKOK Polska. W styczniu tego roku napisaliśmy o kłopotach około 18 tys. klientów wszystkich 30 oddziałów SKOK Kujawiak we Włocławku - również zbankrutował. Klientom trzeba było zwrócić 187 mln zł, bo tyle ulokowali w Kujawiaku. Najwięcej, bo aż ponad 20 placówek, znajdowało się w naszym regionie, m.in. w Bydgoszczy, Toruniu, Włocławku, Aleksandrowie Kujawskim, Inowrocławiu, Nakle.

Jako pierwszy - w 2014 roku - upadł SKOK Wspólnota, który posiadał ponad 80 placówek i prawie 900 mln zł w depozytach. Rok później to samo spotkało SKOK Wołomin, który był jedną z największych kas w Polsce.

Agnieszka Domka-Rybka

Gdybym nie była tu, gdzie jestem, może prowadziłabym jakąś dużą firmę. Bo w tematyce biznesowej czuję się jak "ryba w wodzie" (i nie ma to żadnego związku z drugim członem mojego nazwiska). Większość moich artykułów dotyczy gospodarki. Choć nieraz, by się "zresetować", sięgam także po tematy społeczne. Od kilku lat prowadzę portal strefabiznesu.pomorska.pl, który jest mi bardzo bliski. Zżyłam się z nim i podglądam go nawet na urlopie - z tęsknoty.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.pomorska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.