I kufereczek stóweczek... [komentuje Jacek Deptuła]

Czytaj dalej
Fot. Piotr Smoliński
Jacek Deptuła

I kufereczek stóweczek... [komentuje Jacek Deptuła]

Jacek Deptuła

Nie jestem biegły w sprawach gospodarczych, ale na pierwszy rzut oka 5 wielkich filarów „Planu Morawieckiego” ma sens. Przynajmniej w teorii.

Wicepremier i minister rozwoju zapowiada, że to plan na 25 lat, co stawia go w rzędzie nielicznych polskich mężów stanu. Jest tylko jeden lecz kluczowy problem: pieniądze. A raczej ich brak.

Podobno inteligencję polityków można zobaczyć w tym, jak zarabiają pieniądze, a ich mądrość w tym, jak je wydają. Póki co rząd PiS pokazał, że wydawać potrafi brawurowo. Prawdę mówiąc dopiero z ust Jarosława Kaczyńskiego usłyszałem - w kontekście polskiego budżetu - o takim słowie, jak bilion. Tuż przed wyborami prezes zapewniał, że „niektórzy próbowali się z nas śmiać, kiedy dawno temu powiedzieliśmy 1 bilion złotych. To ja w tej chwili mówię bilion i 400 miliardów na inwestycje, na uruchomienie polskiego kapitału prywatnego i infrastrukturę, na różne dziedziny życia gospodarki, na odnowę gospodarki morskiej, na rozwój różnych regionów”.



Z tego by wynikało, że plan Morawieckiego to kopia planu prezesa, tyle że bardziej szczegółowa. Tak czy inaczej poza tym bilionem od trzech miesięcy nad Polską fruwają niczym stada gołębi miliardy złotych. Dla dzieci to 18 albo 30 miliardów rocznie (w zależności kto liczy), frankowicze czekają przynajmniej na dziesięć miliardów, górnicy na nieco mniej, powrót do starych zasad emerytalnych to kilkadziesiąt miliardów, nad dziurą w ZUS zapadła grobowa cisza, a o miliardach na KRUS też nikt nie ma odwagi powiedzieć. Miliard to bezpłatne leki dla co piątego starszego człowieka, plus mieszkania - 2,5 tys. za m. kw., i jeszcze repolonizacja banków oraz mediów etc.

Cztery z pięciu filarów Morawieckiego to studnia bez dna: uprzemysłowienie, innowacyjność, ekspansja zagraniczna i dobro regionów. Jeśli to się rządowi uda, panteon wielkich Polaków powiększy się o jedną osobę. A rządowi brakuje dziś tylko trzech rzeczy: pieniędzy, pieniędzy i po trzecie - pieniędzy.

Jacek Deptuła

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.