Historyczna wizyta Kerry’ego w Hiroszimie

Czytaj dalej
Fot. Yuta Omori
Aleksandra Gersz

Historyczna wizyta Kerry’ego w Hiroszimie

Aleksandra Gersz

John Kerry odwiedził Hiroszimę - cel atomowego ataku USA w 1945 r. Sekretarz stanu stał się pierwszym politykiem z USA, który złożył tam wizytę.

John Kerry, sekretarz stanu USA, w niedzielę przybył do Japonii na rozmowy z szefami MSZ krajów z grupy G7. Odwiedził także Hiroszimę, na którą w 1945 r. Amerykanie zrzucili bombę atomową. W atakach amerykańskiego wojska na Hiroszimę (6 sierpnia 1945 r.) i Nagasaki (trzy dni później) łącznie zginęło nawet ponad 240 tys. ludzi.

W niedzielę Kerry złożył wieniec pod pomnikiem w Parku Pokoju upamiętniającym ofiary ataku atomowego, a także odwiedził pobliskie Muzeum Bomby Atomowej. Towarzyszyli mu ministrowie z grupy G7, czyli siedmiu najbardziej wpływowych państw świata (Niemcy, Wielka Brytania, Francja, Włochy, Kanada oraz Japonia i USA). Jak wcześniej informowała agencja AP, Kerry nie przeprosił za atak na Hiroszimę i Nagaski z czasów II wojny światowej. Jednak sekretarz stanu USA wyraził smutek z powodu tragicznego zdarzenia. - Podczas gdy wrócimy do przeszłości i uczcimy tych, którzy zginęli, w tej podróży nie chodzi o przeszłość, ale o teraźniejszość i przyszłość, a także o relację, którą zbudowaliśmy, wzajemną przyjaźń, siłę naszego sojuszu i mocne przypomnienie, że musimy pracować na rzecz pokoju na świecie - mówił John Kerry. W księdze gości w muzeum Kerry napisał także, że ten atak to przypomnienie, aby położyć kres zagrożeniu nuklearnemu, a także nasilić starania, aby unikać wojen - podaje BBC.

Wizyta sekretarza stanu USA w Hiroszimie ma historyczne znaczenie. Kerry to najwyższy amerykański urzędnik, który odwiedził to miasto - symbol trudnego rozdziału amerykańsko-japońskiej historii. Hiroszima była długo omijana przez polityków z USA. Pierwszym, który odwiedził Hiroszimę, był ambasador John Roos w 2010 r. - 65 lat po ataku. W jego ślady poszła w 2014 i 2015 r. obecna ambasadorka USA w Japonii Caroline Kennedy.

Podróż Kerry’ego może także otworzyć drogę do Hiroszimy dla prezydenta Baracka Obamy, który w maju przybędzie do Japonii, aby wziąć udział w szczycie G7. Jak donosi „The Washington Post”, Obama może być pierwszym przywódcą USA, który odwiedzi to historyczne miasto. Demokrata wyraził chęć podróży do Hiroszimy od razu po objęciu swojego urzędu w 2008 r.

Aleksandra Gersz

Aleksandra Gersz

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2025 Polska Press Sp. z o.o.

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji z niniejszej strony internetowej, w tym ze znajdujących się na niej publikacji, przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody Polska Press Sp. z o.o. w Warszawie jest niedozwolone. Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są tutaj.