Andrzej Galczak

Grzebowisko dla domowych zwierząt we Włocławku znowu się oddala

Takie groby powstają z tęsknoty za przyjacielskimi czworonogami. Fot. Andrzej Galczak Takie groby powstają z tęsknoty za przyjacielskimi czworonogami.
Andrzej Galczak

Żyją z własnymi pupilami przez wiele lat, traktują ich jak członków rodziny, ale po śmierci na czworonogów czeka... śmietnik. Nie ma na to zgody.

Temat cmentarza dla domowych zwierząt od wielu lat nie jest rozwiązany w naszym mieście. Słyszeliśmy zapewnienia władz miasta, że czynione są starania, aby takie miejsce pochówku powstało. Pod koniec ubiegłego roku wskazana została lokalizacja w Leopoldowie.

Niestety, nasi milusińscy nadal są chowani w ogródkach, na trawnikach, czy też w okolicznych lasach. Ich właściciele nie mogą pogodzić się z faktem, że w przypadku śmierci zwierzaka należy je utylizować.

Co dalej z grzebowiskiem dla zwierząt we Włocławku? Kiedy i gdzie ostatecznie powstanie? Czytaj w dalszej części artykułu.

Pozostało jeszcze 81% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Andrzej Galczak

W Gazecie Pomorskiej pracuję od 1999 r.. Wcześniej byłem rzecznikiem prasowym dużej włocławskiej firmy. Najczęściej zajmuję się materiałami interwencyjnymi. Lubię góry, bieganie i terenową jazdę rowerem.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.pomorska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.