Grudziądzcy strażnicy odebrali kluczyki do scanii i volkswagena. Otrzymali też inny sprzęt

Czytaj dalej
Fot. Piotr Bilski
Daniel Dreyer

Grudziądzcy strażnicy odebrali kluczyki do scanii i volkswagena. Otrzymali też inny sprzęt

Daniel Dreyer

Ponad 1,2 mln zł kosztowały nowe samochody dla strażaków, a 166 tys. pozostały sprzęt ratowniczy. W tę służbę warto inwestować!

Największym prezentem jaki odebrali strażacy jest średni wóz ratowniczo-gaśniczy, dla jednostki na Rządzu. Terenowa ciężarówka na podwoziu scanii jest w pełni wyposażona. Jej wartość to ponad milion złotych.

- Ten wóz zastąpił stary samochód na podwoziu renault, który był mocno wyeksploatowany, a przez to zawodny - mówił Leszek Głowacki, komendant PSP.

Nie oznacza to jednak, że stare renault zostanie pocięte na żyletki. Pojazd przekazano do OSP Szynych, gdzie po niezbędnych naprawach na pewno długo jeszcze będzie służył ochotnikom.

Drugi samochód, do którego kluczyki oficjalnie odebrali strażacy to volkswagen caravelle, który będzie służył w komendzie przy ul. Piłsudskiego. To pojazd do przewozu ratowników oraz sprzętu pożarniczego. Kosztował ok. 150 tys. zł.

Do zakupu samochodów ćwierć miliona złotych dołożył samorząd. Dodatkowo miasto kupiło zestaw poduszek, które służą do podnoszenia pojazdów podczas akcji ratunkowych - są podkładane pod auta i pompowane.

W ostatnim czasie udało się także zakończyć wymianę sprzętu chroniącego drogi oddechowe strażaków w obu grudziądzkich jednostkach. Łącznie wymieniono 25 aparatów i 79 masek co kosztowało około 130 tys. zł.

- Wymiana ta pozwala nam zabezpieczyć działania na kilkanaście lat - cieszy się komendant Głowacki.

Daniel Dreyer

Przygodę z dziennikarstwem rozpocząłem jako student-praktykant, w grudziądzkim oddziale "Gazety Pomorskiej". I z nim jestem związany do dziś, od 1 października 2005 roku jako kierownik redakcji. Tematyka jaką podejmuję to sprawy bliskie mieszkańcom Grudziądza i okolic: to, co napełnia ich obawami albo daje nadzieję, to co ich smuci albo cieszy, to z czego są dumni albo... co wymaga zmiany, aby się nie wstydzić. Dziennikarstwo postrzegam jako misję, którą jest nie tylko stawianie pytań, ale szukanie odpowiedzi. Prywatnie jestem fanem różnorodnej, ale tylko dobrej muzyki, miłośnikiem górskiej turystyki i bardzo początkującym żeglarzem.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.