Grudziądz od lat żyje astronomią

Czytaj dalej
Fot. Pawel Relikowski
Maryla Rzeszut

Grudziądz od lat żyje astronomią

Maryla Rzeszut

Minęło pół wieku, od kiedy małe grono osób - m.in. Jerzy Szwarc - zrobiło dla miasta wielką rzecz: ruszyło do boju o budowę Planetarium i Obserwatorium Astronomicznego!

Kilka osób porwało się, niemal dosłownie, z motyką na Słońce. Zamarzyło im się, żeby Grudziądz stał się grodem kopernikowskim i żeby powstało w mieście planetarium i obserwatorium astronomiczne. W latach sześćdziesiątych Mikołaj Kopernik kojarzył się z takimi miastami jak Toruń, Olsztyn, Frombork, Kraków czy Lidzbark Warmiński. Wielki, polski astronom słynął także jako prawnik oraz lekarz. Niemal nic albo i wcale nie mówiło się o Koperniku-ekonomiście, a już w ogóle nie kojarzono go z Grudziądzem.

Grudziądz od lat żyje astronomią
Maryla Rzeszut Ś.p. Jerzy Szwarc z niedużym gronem grudziądzan forsował budowę planetarium. Jego największym osiągnięciem było doprowadzenie do utworzenia w 1972 roku Planetarium i Obserwatorium Astronomicznego w Grudziądzu.

Jerzy Szwarc z niedużym gronem grudziądzan, forsował budowę planetarium. Cóż znaczy wielka determinacja, poparta mocnymi argumentami, m.in. takim, że Kopernik właśnie w Grudziądzu, w 1522 r. wygłosił słynny traktat o monecie i miasto powinno znaleźć się na Szlaku Kopernikowskim. Jakąż siłę przebicia mieli grudziądzanie, skoro powołane w roku 1964 Ludowe Obserwatorium Astronomiczne i Planetarium ostatecznie ulokowano w Grudziądzu! Uchwałę w sprawie powołania LOAiP podjęli uczestnicy walnego zjazdu delegatów Polskiego Towarzystwa Miłośników Astronomii w Krakowie. Nie od razu wskazano Grudziądz, jako miasto, w którym powstanie. Nie brano początkowo pod uwagę Grudziądza, w którym nawet nie działał oddział Polskiego Towarzystwa Miłośników Astronomii. Grudziądzanie solennie zapewnili, że PTMA wkrótce w ich mieście powstanie. I rzeczywiście, w 1968 r. Jerzy Szwarc doprowadził do utworzenia sekcji toruńskiego PTMA, a wkrótce samodzielnego oddziału. Wybrano go na przewodniczącego.

W Grudziądzu zaczęły się odbywać Dni Astronomii, lansowano postać Kopernika jako uczonego ściśle związanego z miastem. Popularyzowano go na wszelkie sposoby (wystawy, konkursy, prelekcje o tematyce astronomicznej i astronautycznej, także pokazy nieba). Grudziądz został umieszczony na Szlaku Kopernikowskim jeszcze w 1968 r, a wkrótce zapadła decyzja, by planetarium zbudować w Grudziądzu!

Rzecz niebywała, bowiem w Polsce istniało wtedy tylko jedno, duże Planetarium Śląskie w Chorzowie. Trzeba oddać Grudziądzowi, że utożsamił się z Kopernikiem bardzo. Powstał wtedy właśnie pomnik Kopernika na pl. Miłośników Astronomii (według projektu artysty rzeźbiarza, Henryka Rasmusa, odsłonięcie w 1972), a malarz Krzysztof Cander, zainspirowany wielkim wydarzeniem sprzed lat - wygłoszeniem przez Kopernika traktatu o monecie, stworzył piękny obraz, który umieszczony został później w sali kinowej planetarium. Ponadto nowemu osiedlu nadano imię Kopernika.

Grunt do walki o planetarium dla Grudziądza był pod koniec lat 60. i na początku 70. bardzo sprzyjający. To był okres pierwszych lotów człowieka na Księżyc. Mieszkańcy bardzo się tymi wydarzeniami interesowali.

W muzeum przy ul. Wodnej zaprezentowano (podczas dni astronautyki w 1971 r.) próbkę skały księżycowej, przywiezionej przez statek kosmiczny Apollo 11. Przyszły tłumy.

Kto, obok Jerzego Szwarca, z tak wielką determinacją zabiegał w owych latach o planetarium dla miasta? Ówcześni urzędnicy, zwłaszcza Jan Szymański (inspektor wydziału oświaty) i Jerzy Skowroński (działacz kultury), a zapaleńców wspierały władze: Edward Szymański , I sekretarz grudziądzkiej PZPR (szefował komitetowi obchodów kopernikowskich) oraz Stanisław Paczkowski, przewodniczący miejskiej rady narodowej, który stanął na czele Społecznego Komitetu Budowy LOAiP.

Kiedy było wiadomo, że planetarium i obserwatorium powstanie w Grudziądzu, poszukiwano odpowiedniego miejsca. Rozważano dach domu kultury GZPGum, przymierzano się do gmachu „gastronomika” a także II LO. Ostatecznie wybrano dach Technikum Chemicznego i Elektrycznego (dyrektorem był wówczas Bolesław Krzemień). Grudziądzkie przedsięwzięcie bardzo wspierali astronomowie z Torunia, m.in. prof. Andrzej Woszczyk i prof. Robert Głębocki. Ekspert od epoki Kopernika - prof. Marian Biskup (UMK w Toruniu) wygłosił w Grudziądzu cały cykl wykładów o wielkim astronomie.

Decyzja o budowie planetarium na „Elektryku” zapadła w styczniu 1971 r. Wykonawcą było Grudziądzkie Przedsiębiorstwo Budowlane. Budowa trwała 7 miesięcy. Po otwarciu w marcu 1972 r, zajęcia w planetarium prowadził Jerzy Szwarc, wspierany przez żonę - Brygidę, syna - Piotra oraz pasjonatów - nauczycieli: Czesława Szachnitowskiego i Mieczysława Piechotę. Wkrótce zatrudniono na etacie astronoma, Małgorzatę Śróbkę-Kubiak (była szefem do 2005 r).

Dziś planetarium i obserwatorium kieruje dynamiczny, młody astronom, Sebastian Soberski. PiOA w Grudziądzu jest jedną z największych atrakcji miasta.

Maryla Rzeszut

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.pomorska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.