Grecja zamyka obóz dla uchodźców w Idomeni [wideo]

Czytaj dalej
Fot. Yannis Kolesidis
Maciej Deja

Grecja zamyka obóz dla uchodźców w Idomeni [wideo]

Maciej Deja

Greckie służby rozpoczęły ewakuację tysięcy mieszkańców obozu przejściowego w Idomeni, wiosce położonej przy granicy z Macedonią.

Mimo zapewnień władz część mieszkańców obozu stosowała przemoc wobec funkcjonariuszy, nie dając się usunąć z pobliża macedońskiej granicy, która dla wielu przybyłych do Grecji jest bramą wjazdową do Europy. Koczowisko w Idomeni uformowało się w lutym, po tym jak Macedonia zdecydowała o zamknięciu granicy - liczyło ono nawet powyżej 8 tys. ludzi, przybyłych do Europy głównie z Syrii, Iraku i Afganistanu. Wielu migrantów odmawia przeniesienia się w miejsca o lepszych warunkach bytowych, obawiają się bowiem, że to próba odsunięcia ich od granicy.


Ewakuacja ośrodka dla uchodźców w Idomeni. Dla 6 tys. osób znajdzie się miejsce w Salonikach.
RUPTLY

Obóz w Idomeni jest obstawiony przez policję, która nie wpuszcza dziennikarzy i fotoreporterów. Operacja zlikwidowania obozu ma potrwać maksymalnie do połowy przyszłego tygodnia. Jak mówił w poniedziałek rzecznik greckiego rządu Giorgios Kyritsis, mimo oporu mieszkańców każdy z nich zostanie przewieziony do innego miejsca. - Takie twory jak Idomeni nie mogą być tworzone. Służą tylko interesom przemytników. W interesie samych uchodźców leży opuszczenie tego miejsca - powiedział, zapewniając, że w ośrodkach zlokalizowanych nieopodal Salonik migranci zastaną dobre warunki. Również w poniedziałek rozpoczęła się akcja policji mająca na celu usunięcie około dwóch tysięcy ludzi blokujących grecko-macedońskie połączenie kolejowe. Nie działa ono od ponad miesiąca, zmuszając konduktorów pociągów do objazdów przez Bułgarię. - Połączenia kolejowe zostaną wznowione, ale najważniejsze, że ludzie zostaną przeniesieni do miejsc, gdzie zastaną humanitarne warunki - podkreślił Kyritsis. Działania greckich służb spotkały się z aprobatą ze strony Komisji Europejskiej.

Decyzja rządu w Skopju o zamknięciu granicy przed migrantami podążającymi na północny zachód Europy pociągnęła za sobą podobne ruchy ze strony pozostałych państw bałkańskich, a także Węgier i Austrii. Mimo to szacuje się, że od zeszłego roku samym szlakiem bałkańskim do Europy dostało się około miliona migrantów.

Autor: Maciej Deja

Maciej Deja

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2025 Polska Press Sp. z o.o.

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji z niniejszej strony internetowej, w tym ze znajdujących się na niej publikacji, przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody Polska Press Sp. z o.o. w Warszawie jest niedozwolone. Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są tutaj.