Gra orkiestra serc. Dla małych i dużych [mapa, wideo]

Czytaj dalej
Fot. Piotr Krzyżanowski
Hanka Sowińska

Gra orkiestra serc. Dla małych i dużych [mapa, wideo]

Hanka Sowińska

W niedzielę, WOŚP zagra po raz 24. I znowu pokażemy, że mamy wielkie serca dla „czerwonych serduszek”!

Za dwa dni 120 tysięcy wolontariuszy będzie zbierać w całej Polsce (i na świecie) pieniądze na zakup sprzętu dla oddziałów pediatrycznych oraz zapewnienie godnej opieki medycznej seniorom. W ciągu 23 finałów Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy (ma grać do końca świata i jeden dzień dłużej, oby!) podarowała - głównie szpitalom - sprzęt o wartości prawie 650 mln złotych.

Po tragedii we włocławskim szpitalu, gdzie w styczniu 2014 r. doszło do śmierci nienarodzonych bliźniąt, ówczesny minister zdrowia zarządził kontrolę oddziałów ginekologiczno-położniczych i noworodkowych w Polsce.

- Byłem we wszystkich szesnastu oddziałach noworodkowych pierwszego stopnia w naszym regionie. Do małych szpitali akurat docierał sprzęt od WOŚP. Gdyby nie ta pomoc, która stanowi wielki zastrzyk, bardzo kiepsko by to wyglądało - przyznaje dr Piotr Korbal, ordynator Oddziału Klinicznego Noworodków, Wcześniaków z Intensywną Terapią Noworodka wraz z Wyjazdowym Zespołem „N” w „Bizielu”, wojewódzki konsultant w dziedzinie neonatologii.

W ciągu 23 lat wsparcie oddziałów noworodkowych było kilkakrotnie tematem finałów orkiestry pod batutą Jurka Owsiaka. Dzięki hojności Polaków i pracy dziesiątek tysięcy wolontariuszy do szpitali w całym kraju trafiły setki sztuk sprzętu, bez którego neonatolodzy nie mieliby szansy na ratowanie wcześniaków i noworodków, obciążonych różnymi chorobami.

Długa jest lista darów, które przez minione dwie dekady trafiły do Szpitala Uniwersytec kiego nr 2. Wśród najważniejszych dr Korbal wymienia inkubatory (niestety, większość już się zużyła, ich „żywotność” obliczona jest na 8-10 lat), pulsoksymetry, kardiomonitory, pompy infuzyjne, respiratory, CEPAP-y (nieinwazyjne urządzenie wspomagające oddychanie) czy aparat USG.

Po kontroli w 2014 r. dr Korbal sporządził raport dotyczący stanu oddziałów noworodkowych. Dostał go - na własną prośbę - ówczesny wicemarszałek województwaa Edward Hartwich.

- W raporcie były dwie wersje: rzeczywista i minimalistyczna. Pisałem, że w trosce o to, by oddziały mogły dobrze funkcjonować, potrzeba 4,5 mln zł na doinwestowanie neonatologii. Wersja odchudzona to 1,6-1,7 mln zł. Odzewu nie było. Raport dostał również marszałek Piotr Całbecki. Podobno przed wyborami samorządowymi (jesień 2014) były ogłoszone przetargi na zakup sprzętu, ale do dziś niczego nie dostaliśmy.



Co to znaczy „prawie dobrze”?

Tragedii nie ma, bo dzięki funkcjonowaniu trzech oddziałów o najwyższym 3. stopniu referencyjności (toruński szpital na Bielanach, „Biziel” i bydgoski szpital miejski) noworodki w naszym regionie mają zapewniona doskonałą opiekę.

- Jednak co do sprzętu nie możemy zadowolić się konstatacją, że jest prawie dobrze. To znaczy, że uratujemy 9 noworodków, a 10 już nie? - pyta ordynator.

Sen neonatologom z „Biziela” spędza stan jedynego aparatu do USG (dar od WOŚP ma już kilkanaście lat). - Jak ognia boimy się awarii. Aparat jest wykorzystywany bez przerwy, zarówno w oddziale, jak i w poradni.

Na pilnej liście życzeń, oprócz USG, jest rentgen cyfrowy, inkubator, dwa CEPAP-y i jeden respirator, dwa kardiomonitory, pulsoksymetry i pompy infuzyjne.

Jak ważny jest sprzęt, mogli przekonać się rodzice Kornelii Maziarczyk. Dziewczynka urodziła się 4 stycznia, z wagą 2170 g. - Córeczka przyszła na świat w 35. tygodniu ciąży poprzez cesarskiecięcie, bo w trakcie akcji porodowej wyszło, że ma częstoskurcz serduszka. Pierwszą dobę życia spędziła w inkubatorze. Prawdopodobnie dziś (5 stycznia- przyp. red.) będzie wypisana z oddziału intensywnej terapii - mówi szczęśliwy tata Marcin Maziarczyk.

Ułatwia diagnostykę i leczenie

Długa jest lista sprzętu, który w latach 2011-2015 otrzymał od WOŚP Wojewódzki Szpital Zespolony w Toruniu. Jego wartość to prawie 2,4 mln zł.

Lwia część darów (za kwotę 1,9 mln zł) trafiła do Szpitala Dziecięcego. Sprzęt jest m.in. w Oddziale Klinicznym Pediatrii i Nefrologii , w Oddziale Intensywnej Terapii i Patologii Noworodka. W 2014r Izba Przyjęć w tej lecznicy wzbogaciła się o aparat USG.



- Głównym beneficjentem w szpitalu na Bielanach był Oddział Noworodków i Intensywnej Terapii Neonatologicznej oraz Oddział Otolaryngologiistyczny. Jak podkreślają lekarze - zwłaszcza oddziałów dziecięcych - otrzymany sprzęt medyczny w znaczący sposób ułatwia diagnostykę i leczenie małych pacjentów - informuje dr Janusz Mielcarek, rzecznik prasowy szpitala.

W 2015 r. sprzęt medyczny z WOŚP, za ponad pół miliona, trafił przede wszystkim do Szpitala Dziecięcego. Wśród darów jest np. aparat USG, aparat do lokalizacji naczyń krwionośnych, 2 monitory parametrów życiowych, respirator transportowy, aparat do znieczulenia, urządzenie do ogrzewania pacjenta i zestaw do trudnej intubacji.

- W tym roku sprzęt otrzymał również Szpital Psychiatryczny - były to łóżka szpitalne i aparat do mierzenia ciśnienia. Łącznie za ponad 160 000 zł - dodaje dr Mielcarek.

Cudeńko do identyfiakcji drobnoustrojów

Na liście placówek, do których przez wiele lat, szerokim strumieniem płynęły dary od WOŚP, jest bydgoski „Jurasz”. To dziesiątki aparatów i urządzeń wysokiej klasy, które służą m.in. pacjentom Kliniki Pediatrii, Hematologii i Onkologii, Kliniki Chirurgii Dziecięcej czy Kliniki Pediatrii, Alergologii i Gastroenterologii.

Wielką radość sprawił najnowszy dar WOŚP: aparat wykorzystujący metodę spektrometrii masowej. - To bardzo innowacyjny system, który czyni rewolucję w mikrobiologii w ogóle, a w szczególności w mikrobiologii medycznej. Służy do identyfikacji bakterii i grzybów oraz badania ich identyczności - wyjaśnia prof. Eugenia Gospodarek-Komkowska, kierownik Zakładu Mikrobiologii Klinicznej w „Juraszu”. - To po prostu cudeńko. Dostaliśmy ten aparat, jako pierwsi w kraju (w Polsce jes t ich 5, po jednym w Gdyni, Krakowie i Sieradzu, dwa w Warszawie). Maszyna potrafi zidentyfikować drobnoustroje nie w ciągu 24 godzin, ale w okresie 15-10 minut. To skrócenie czasu jest bezcenne, gdyż pozwala przyspieszyć leczenie. Równocześnie możemy identyfikować 96 szczepów.

Czwarty raz dla seniorów

- W ubiegłym roku dzięki Wielkie Orkiestrze Świątecznej Pomocy dostaliśmy sporo sprzętu dla naszego zakładu opiekuńczo-leczniczego - mówi Zbigniew Skonieczny, dyrektor ZOZ w Radziejowie. - To oddział długoterminowej opieki, na którym przebywa obecnie siedemdziesięciu pacjentów. Otrzymaliśmy między innymi podnośnik elektryczny, fotel kąpielowy, wysokiej klasy materace, nowoczesny aparat do mierzenia tętna i inny sprzęt niezbędny w pielęgnacji chorych. Oszacowaliśmy te dary na około 94 tysiące złotych.

Zakład opiekuńczo-leczniczy w Radziejowie nie jest jedynym w regionie, który dostał takie wsparcie.

Na godną opiekę seniorów WOŚP zagra w niedzielę po raz czwarty. Przełom nastąpił cztery lata temu, podczas XXI finału. Wtedy pierwszy raz zbierano pieniądze nie tylko na leczenie dzieci, ale także poprawę warunków leczenia seniorów. Jerzy Owsiak był wstrząśnięty, kiedy zobaczył, w jakich warunkach na niektórych oddziałach geriatrycznych leżą ludzie starsi. Mówił wtedy, że tą zbiórką Orkiestra chce zwrócić uwagę społeczeństwa na jakość opieki medycznej nad seniorami, na zapewnienie godnego starzenia, chce pokazać, że często są to osoby wykluczone społecznie.

Wtedy na sprzęt i urządzenia dla szpitalnych oddziałów geriatrycznych wydano 20 mln 868 tys. zł. Tak się zaczęło i szczęśliwie od tej pory z każdego kolejnego finału część pieniędzy przeznaczana jest także na poprawę warunków opieki nad seniorami.

Po XXI finale WOŚP Klinika Geriatrii w szpitalu klinicznym im. dr. Jurasza była jedyną w naszym województwie, która wówczas dostała pomoc od Orkiestry. Na oddział trafiło m.in. 10 łóżek sterowanych elektronicznie, materace przeciwodleżynowe, fotele kąpielowe (można wykonać toaletę przy łóżku), kardiomonitory, podnośnik hydrauliczny. Wszystko warte ponad 300 tysięcy zł.

Zakłady opiekuńcze z nowym sprzętem

Od tego czasu dużo się zmieniło. Kiedy najpilniejsze potrzeby geriatrii zostały zaspokojone, WOŚP zaczęła kupować sprzęt dla zakładów opiekuńczo-leczniczych. Dostało go kilka ZOL-i w naszym regionie.

Zwykle są to właśnie sterowane pilotem łóżka, materace przeciwodleżynowe, sprzęt rehabilitacyjny, podnośniki pneumatyczne, urządzenia pozwalające przeprowadzić badania przy łóżku chorego.



To z jednej strony ułatwia pracę pielęgniarkom i opiekunkom, z drugiej - poprawia komfort opieki choremu. Nie trzeba go przekładać na wózek, wozić, badania czy toaletę można wykonać przy łóżku.

Dla swojego zakładu opiekuńczego szpital w Aleksandrowie Kujawskim dostał wyposażenie za ponad 370 tys. zł. To 30 łóżek, wózki inwalidzkie, mobilny elektryczny podnośnik, fotel kąpielowy, wózkowanna, pionizator itp.

Dyr. szpitala MSWiA w Bydgoszczy dr Marek Lewandowski przekonał też WOŚP, by wspomogła tamtejszy zakład opiekuńczo-leczniczy. - Średnia wieku pacjentów ZOL jest niewiele wyższa niż na geriatrii - argumentował. Dostali m.in. fotel kąpielowy, materace, 4 łóżka, 2 wózki inwalidzkie, kardiomonitory, aparat do mierzenia ciśnienia.

Szpital w Lipnie na oddział opiekuńczy - za prawie 300 tys. zł, w Nakle - 40 tys. zł, różne placówki opieki nad starszymi w Toruniu - ponad 350 tys. zł, we Włocławku 124 tys.

Pieniądze z niedzielnego XXIV finału WOŚP także będą w części przeznaczone na godną opiekę nad ludźmi w podeszłym wieku. - Wsparte będą wszystkie nowo otwarte oddziały geriatryczne oraz przyszpitalne oddziały ZOL - wyjaśnia Adrian Kilan z biura prasowego WOŚP. Ile pieniędzy będzie na to można przeznaczyć? To zależy od naszej hojności w niedzielę.

Nowy oddział prosi o sprzęt

Może sprzęt trafi także na nowy oddział geriatrii (otwarty jesienią ubr.) w szpitalu MSWiA w Bydgoszczy. - Kiedy pisałem przed otwarciem oddziału, dostałem z Orkiestry odpowiedź, że bez umowy z NFZ wspomóc nie mogą - mówi dyr. Marek Lewandowski. - Umowę mamy podpisaną, więc mam nadzieję, że słowa dotrzymają.

Szpital wysłał do sztabu Orkiestry listę potrzebnego sprzętu. To, m.in., 16-20 nowych łóżek i tyleż materacy przeciwodleżynowych, pulsoksymetry, kardiomonitory, rolki do przenoszenia chorych z łóżka na łóżko, chłodziki, sprzęt rehabilitacyjny do ćwiczeń usprawniających osoby starsze.

W naszym regionie sprzęt przekazany do tej pory tylko na leczenie i poprawę warunków opieki nad osobami starszymi wart jest około 2 mln zł.

Hanka Sowińska

Zawodowe zainteresowania: zdrowie, medycyna, organizacja ochrony zdrowia, historia medycyny; historia ze szczególnym uwzględnieniem najnowszych dziejów Bydgoszczy; udział w pracach różnych gremiów, których zadaniem jest ocalenie tego, co prof. Gerard Labuda nazywał "strumieniem wieków".

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.pomorska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.