Gminne fotoradary wrócą na polskie drogi, ale już w rękach innej służby [wideo]

Czytaj dalej
Fot. Mariusz Kapała
Marek Weckwerth

Gminne fotoradary wrócą na polskie drogi, ale już w rękach innej służby [wideo]

Marek Weckwerth

Do 400 fotoradarów Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego mogą dołączyć urządzenia odebrane strażom gminnym i miejskim.

Straże gminne i miejskie straciły prawo do kontroli prędkości jazdy 1 stycznia tego roku. I od razu pojawił się pomysł na zagospodarowanie prawie 400 oddanych do magazynów lub zwróconych właścicielom (strażnicy często dzierżawili urządzenia) fotoradarów. Jeśli tak się stanie, przy drogach znów będzie prawie 800 urządzeń.

Poseł Prawa i Sprawiedliwości Grzegorz Adam Woźniak, wiceprzewodniczący Sejmowej Komisji Infrastruktury, potwierdził na łamach „Dziennika Gazety Prawnej”, że trwają konsultacje w resortach na temat wykorzystania przynajmniej części gminnych fotoradarów. Te mogłyby zostać wykorzystane w miejscach, które korzystnie wpłynęłyby na poziom bezpieczeństwa.


"Zmarnowano mnóstwo pieniędzy. Trzeba zweryfikować prawo drogowe"
Agencja TVN/x-news

- To ja procedowałem w Sejmie projekt prawa odbierającego strażom mobilne fotoradary. Ale głosami SLD i PiS wprowadzono poprawki rozszerzające ten projekt o fotoradary stacjonarne - przypomina Paweł Olszewski, poseł Platformy Obywatelskiej, były wiceminister infrastruktury. - Uważam bowiem, że urządzenia stacjonarne ustawiane w miejscach naprawdę niebezpiecznych, w miejscach uzgodnionych z Inspekcją Transportu Drogowego i policją, spełniały swoją rolę. Natomiast fotoradary mobilne, ustawiane według widzimisię strażników, były tylko maszynką napełniającą gminne budżety. To była katastrofa.

- Na drogach naszej gminy fotoradar zdecydowanie poprawiał bezpieczeństwo. Ustawiany był w miejscach uzgadnianych co miesiąc z komendantem powiatowym policji w Brodnicy - mówi Dawid Jasiński, komendant Straży Gminnej w Bobrowie. - Szczególnie często ustawialiśmy się w miejscowości Małki na drodze krajowej numer 15 Toruń - Olsztyn.

Szef straży w Bobrowie precyzuje, że natężenie ruchu na trasie jest ogromne, toteż sami mieszkańcy prosili o ustawianie fotoradaru. W niedalekiej przyszłości bezpieczeństwo w Małkach ma poprawić chodnik, bariera i aktywny znak informujący o przejściu dla pieszych.

Jednak fotoradary - ani mobilne, ani stacjonarne - raczej nie wrócą w ręce strażników. Większe szanse ma na to Inspekcja Transportu Drogowego lub policja. Może policja, po włączeniu w jej struktury inspekcji.

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji przygotowuje projekt ustawy o włączeniu ITD do policji - informuje nas Wydział Prasowy MSWiA. Kompetencje i środki ITD zostaną przekazane tej formacji, tworząc policyjną Służbę Kontroli Drogowej.

PiS już w swoim programie napisał, że nie ma żadnego uzasadnienia do utrzymywania odrębnej służby kontrolnej (w całym kraju prawie 1000 etatów), której uprawnienia dublują się z policyjnymi.

Marek Weckwerth

Dziennikarz "Gazety Pomorskiej" specjalizujący się tematyce bezpieczeństwa ruchu drogowego, transportu, gospodarki oraz turystyki i krajoznawstwa. Zainteresowania: turystyka, rekreacja i sport, kajakarstwo, historia, polityka. Instruktor, komandor spływów i wypraw kajakowych, autor podręczników dla kajakarzy i setek artykułów prasowych z tego zakresu. Rekordzista Polski w pływaniu kajakiem rzekami pod prąd od ujścia do źródła. Magister nauk politycznych po uczelniach w Poznaniu i Bydgoszczy.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.