Gdy widzi czerskich policjantów, wpada w popłoch

Czytaj dalej
Fot. nadesłane
Anna Klamananna.klaman@pomorska.pl

Gdy widzi czerskich policjantów, wpada w popłoch

Anna Klamananna.klaman@pomorska.pl

Czerscy mundurowi mają wiele pracy. Ucieczki, pościgi. Nie ma nudy. Ostatnio mieli kilka wyjątkowych interwencji.

Policjanci ścigali m.in. 29-letniego mieszkańca Łęga. Mężczyzna do tej pory wielokrotnie unikał kontroli drogowych, uciekając przed policją, popełniał szereg wykroczeń, stwarzając zagrożenie w ruchu drogowym. Na swoim koncie miał już zakaz kierowania pojazdami mechanicznymi, orzeczony przez sąd za kierowanie w stanie nietrzeźwości. 29-latek potrafił już kiedyś nawet porzucić swój pojazd w trakcie pościgu.

Tak stało się i tym razem.

- Jadąc w kierunku Chojnic, zauważył nieoznakowany radiowóz i chcąc po raz kolejny uniknąć konfrontacji z funkcjonariuszami, porzucił swoje auto i uciekał do lasu - informuje Justyna Przytarska, rzeczniczka chojnickiej policji.

- W wyniku szybkiej interwencji mundurowych został zatrzymany i osadzony w areszcie. Usłyszał już zarzuty za wielokrotne kierowanie wbrew sądowemu zakazowi. Dodatkowo podejrzany jest o pobicie mieszkańca gminy Tuchola i uszkodzenie pojazdu (w Łęgu, 21 lutego ), a także o włamanie do garażu i kradzież elektronarzędzi.

Mężczyzna został aresztowany na trzy miesiące.

Inne zdarzenia? Przy posesji na ul. Starego Urzędu w Czersku skradziono vw transporter. Dostawcze auto z 1994 roku widziano zaparkowane na poboczu jeszcze około północy. Samochód znaleziono po dwóch dniach... w lesie w Błotach. Policję powiadomił jeden z mieszkańców. Auto jest zniszczone, złodzieje je najpewniej pozostawili, bo przebiła się opona.

Mundurowi w Chojnicach mają także co robić. Zatrzymali kobietę, która kradła drogie kosmetyki w drogerii. A jej występki przeciwko prawu wyszły przypadkiem. Policjanci wpadli na jej trop, pracując nad inną sprawą. Okazało się, że 39-latka od jakiegoś czasu sukcesywnie przychodziła na zakupy do drogerii. Za każdym razem działała w identyczny sposób. Obsługa sklepu nawet się nie zorientowała, że ta klientka jest złodziejką. 39-latka niektóre drogie kosmetyki chowała w rękawie kurtki, a do kasy podchodziła z tańszymi i tylko za nie płaciła.

Anna Klamananna.klaman@pomorska.pl

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.