Gdy komornik zajął konto za alimenty

Czytaj dalej
Fot. 123rf
Kaśka Borek

Gdy komornik zajął konto za alimenty

Kaśka Borek

– Komornik zablokował mi konto za niepłacone alimenty, mimo że... płaciłem – mówi czytelnik. – Nie było żadnej rozprawy. Co mam zrobić, by odblokować konto? – pyta. Odpowiada adwokat.

Prawo
Jan Kowalski (dane fikcyjne) rozstał się z żoną. Rozwód nie jest jeszcze formalny, sprawa ciągle jest w toku. Kowalscy mają dziecko, na które pan Jan płacił alimenty – sam z siebie, mimo braku formalnego nakazu sądu. Pieniądze wysyłał na konto swojej wciąż jeszcze aktualnej żony – z adnotacją, co to jest (alimenty) i na kogo (że na wspólne dziecko). – Niespodziewanie zostały zablokowane moje rachunki bankowe. Okazało się, że zajął je komornik na poczet niepłaconych alimentów. To był szok. W tej sprawie nie było żadnej rozprawy. Co mam zrobić, by odblokować konto? – zapytał.
Sprawę wyjaśnia adwokat Anna Winnicka-Skalniak.

Dlaczego komornik zajął konto pana Jana
– Podstawą egzekucji komorniczej jest najczęściej tytuł wykonawczy. To znaczy prawomocny wyrok sądu wraz z klauzulą wykonalności. W przypadku świadczeń alimentacyjnych tytułem wykonawczym może być również postanowienie o zabezpieczeniu alimentów na czas trwania postępowania – wyjaśnia adwokat.

Tłumaczy, że w opisanym przez pana Jana stanie faktycznym – w świetle trwającego postępowania rozwodowego oraz nieprzeprowadzonej uprzednio sprawy o alimenty – komornik najprawdopodobniej wszczął postępowanie egzekucyjne na podstawie postanowienia zabezpieczającego.

Co to oznacza
Oznacza to, że w pozwie rozwodowym bądź w odpowiedzi na ten pozew żona pana Jana wniosła do sądu o zabezpieczenie świadczeń alimentacyjnych na dziecko, na czas trwania postępowania, a sąd się do tego wniosku przychylił.

Dlaczego sąd nie czekał do następnej rozprawy
Zgodnie z obowiązującymi przepisami wniosek o zabezpieczenie powinien zostać rozpoznany przez sąd niezwłocznie. – Tym samym sąd nie oczekiwał do następnego terminu rozprawy, a rozpoznał wniosek na posiedzeniu niejawnym –_tłumaczy nasza ekspertka. Wydane postanowienie powinno być jednak z urzędu doręczone obu stronom postępowania.

Co ma zrobić tata, gdy nie otrzymał postanowienia
Co jednak w sytuacji, gdy pan Jan, jak twierdzi, nie otrzymał tego postanowienia o zabezpieczeniu, a komornik wszczął już egzekucję?

W pierwszej kolejności należy udać się do tego komornika – celem przebadania akt sprawy i sprawdzenia, co było podstawą wszczęcia egzekucji. Jak podpowiada adwokat, jeżeli powyższe przypuszczenia okażą się trafne, należy udać się do sądu celem sprawdzenia, czy sąd podjął próbę doręczenia postanowienia.

Na to warto zwrócić uwagę
– Najistotniejsze będzie to, czy postanowienie w ogóle zostało wysłane z sądu. A jeżeli tak – czy na prawidłowy adres – zwraca uwagę nasza ekspertka od prawa rodzinnego.

Warto bowiem wiedzieć o tym, że ewentualne wadliwe doręczenie umożliwi uchylenie klauzuli wykonalności – co w konsekwencji doprowadzi do umorzenia egzekucji.

W praktyce oznacza to, że postanowienie sądu zostanie panu Janowi doręczone jeszcze raz i będzie zobowiązany do realizacji wytycznych sądu dobrowolnie – czyli bez udziału komornika.

A gdy pan Jan nie zgodzi się z postanowieniem?
W sytuacji, gdy nie zgodzi się z treścią postanowienia – w terminie siedmiu dni od dnia jego doręczenia – przysługiwać mu będzie zażalenie. Dopiero gdy nie wniesie środka zaskarżenia – a postanowienie uprawomocni się i mimo to pan Jan nie będzie realizował wytycznych sądu i nie będzie płacił na dziecko – komornik będzie uprawniony do wszczęcia egzekucji.

Ważne!
– Należy jednak pamiętać, że powyższy scenariusz dotyczy jedynie sytuacji wadliwego doręczenia – podkreśla adwokat.
Jeżeli bowiem sąd nadał postanowienie na prawidłowy adres, a pan Jan nie odebrał pisma dwukrotnie awizowanego z placówki pocztowej, to wówczas mamy do czynienia z tak zwaną fikcją doręczenia.

Zapamiętaj: fikcja doręczenia oznacza, że pismo zostało doręczone w sposób prawidłowy, a adresat mógł zapoznać się z jego treścią. W takiej sytuacji egzekucja została wszczęta zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa – podkreśla adwokat.

Kaśka Borek

Zawodowo obecnie zajmuję się przede wszystkim szeroko pojętym poradnictwem. Jestem otwarta na ludzi i świat, ciekawa wydarzeń. Chcę zrozumieć innych, poznać ich intencje, zainteresowania i kłopoty.
Prywatnie interesuję się sportami ekstremalnymi i aranżacją wnętrz.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.pomorska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.