Gdańsk pierwszą stacją na drodze do prezydentury Szymona Hołowni?

Czytaj dalej
Fot. Piotr Smoliński
Karol Uliczny

Gdańsk pierwszą stacją na drodze do prezydentury Szymona Hołowni?

Karol Uliczny

Start Szymona Hołowni w wyborach prezydenckich jest praktycznie przesądzony. Pierwszym przystankiem na drodze do prezydentury ma być Gdańsk. W niedzielę, w Teatrze Szekspirowskim, dziennikarz ma wyjaśnić wyborcom „dlaczego i po co” chce ubiegać się o fotel głowy państwa.

W niedzielę o godz. 16.30 w Gdańskim Teatrze Szekspirowskim Szymon Hołownia spotka się z mieszkańcami, by poinformować o swojej decyzji, a przede wszystkim przedstawić jej uzasadnienie. Jakiej decyzji? Co się kończy, a co zaczyna - podążając za enigmatycznymi wpisami dziennikarza?

Chociaż organizatorzy nie podają szczegółów, nikt nie ma wątpliwości, że za tytułem spotkania „Dlaczego i po co” kryje się oficjalne ogłoszenie woli startu w wyborach. 28 listopada, za pośrednictwem Facebooka, Hołownia poinformował o swoim ostatnim udziale w roli prowadzącego program „Mam talent”. Dzień później pisał już tak:

Dziękuję wszystkim, którzy tak żywo interesują się tym, czy wezmę udział w nadchodzącej kampanii mającej wyłonić spośród nas następnego Prezydenta RP. Bardzo się cieszę i jestem naprawdę poruszony tymi setkami (czy już raczej tysiącami) głosów wsparcia i zachęty, które teraz dostaję, opowieściami o nowej nadziei, którą ten pomysł w wielu miejscach i osobach obudził.

Hołownia ma 43 lata. Jest dziennikarzem i pisarzem mocno przywiązanym do katolickich korzeni. W swoich książkach szuka wspólnego mianownika dla Pisma Świętego i życia w metropolii XXI w. Przeciętnemu wyborcy kojarzy się z TVN-owskim talent show, w którym pracował przez ostatnie 12 lat, rzadziej z działalnością charytatywną, m.in. na rzecz mieszkańców zachodniej Afryki.

Zapowiedź ujawnienia nowego kandydata od kilku tygodni komentują osoby ze wszystkich stron sceny politycznej. Początkowe, dyplomatyczne wypowiedzi zastępują bardziej wyraziste stwierdzenia. W piątkowym wywiadzie dla Dziennika Polska Times, marszałek Senatu powiedział, że wyborcy wkrótce odczują fałsz w określaniu Hołowni kandydatem obywatelskim.

Nie jestem przekonany, czy to rzeczywiście kandydat obywatelski, czy też raczej kandydat promowany przez potężne lobby finansowe - stwierdził Tomasz Grodzki. - Oczywiście, jeśli ten fakt zaistnieje, to trzeba będzie się do niego odnieść. Przypominam tylko, że swego czasu jeden z obecnych redaktorów naczelnych poczytnego pisma też był promowany na prezydenta w opozycji do Donalda Tuska. Były sondaże, w których miał 60 proc. poparcia.

Według „Newsweeka”, Hołownia złożył do sądu wniosek o rejestrację fundacji, wokół której chce zbudować ruch społeczny. Kampanijne zaangażowanie dziennikarza, jak się wskazuje, z pewnością będzie elementem, który tchnie nieco świeżości w zatęchłe tony debaty.

Jeśli dodatkowo okaże się, że kandydat odrobił lekcję z politycznego abecadła, bezpośrednie starcie z okładającymi się politykami może okazać się dla niego korzystne. Do maja zostało jednak dużo czasu. Na razie czołowi polscy politycy mogą pozazdrościć Hołowni zainteresowania jego osobą. W czwartek, około południa, były prowadzący „Mam talent” poinformował, że lista zapisów na niedzielne spotkanie została zamknięta.

Karol Uliczny

Komentarze

2
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Kapral

Kolejny klaun lansowany przez WSI...

taddwu

Już jednego kandydata z Białegostoku kiedyś mieliśmy. Smiech na sali.................

plus.pomorska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.