Fotel prezesa MZK Bydgoszcz szybko obsadzony

Czytaj dalej
Fot. Tomasz Czachorowski
Mateusz Mazur

Fotel prezesa MZK Bydgoszcz szybko obsadzony

Mateusz Mazur

Nowym szefem miejskiego przewoźnika będzie Andrzej Wadyński.

Luka po Łukaszu Niedźwieckim szybko została załatana przez władze miasta. W środę prezydent Rafał Bruski spotkał się z Radą Nadzorczą Miejskich Zakładów Komunikacyjnych, gdzie omawiana była sytuacja w miejskiej spółce. Wczoraj przewodnicząca Rady Nadzorczej MZK, Aleksandra Antonowicz zaproponowała, aby nowym prezesem przewoźnika został jego dotychczasowy wiceprezes, Andrzej Wadyński. Rafał Bruski na tą kandydaturę przystał.

- Rada Nadzorcza MZK zebrała się jeszcze wczoraj, by formalnie zatwierdzić ten wybór - poinformował nas Michał Sztybel, doradca prezydenta miasta.

Członkiem zarządu zostanie natomiast Kazimierz Nowak, który dotychczas pełnił funkcję kierownika działu ekonomicznego MZK.

Związkowcy spółki również są zadowoleni z tej propozycji i popierają Andrzeja Wadyńskiego. - Najważniejsze dla nas jest to, że w składzie zarządu spółki nie ma żadnych spadochroniarzy - nie kryje Andrzej Arndt, przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Komunikacji Miejskiej. Natomiast Paweł Czyrny, o którego tak mocno zabiegała załoga Miejskich Zakładów Komunikacyjnych zostanie dyrektorem zarządzającym spółki.

Czy wybór nowego szefa ostatecznie zakończył strajk pracowników miejskiego przewoźnika? Wszystko wskazuje na to, że tak. - Znając atmosferę wśród pracowników jestem przekonany, że ta decyzja zostanie uszanowana - przekonuje Andrzej Arndt. Dzisiaj sto procent załogi ma odnieść się do decyzji władz miasta. - Jeśli zostanie zaakceptowana sprawa strajku całkowicie się oddala - zapewnia przewodniczący związków zawodowych.

Przypomnijmy, że we wtorek miejski przewoźnik na 10 godzin sparaliżował funkcjonowanie komunikacji miejskiej w Bydgoszczy nie wyjeżdżając taborem z zajezdni. Wszystko przez protest przeciwko nominacji na prezesa MZK, Łukasza Niedźwieckiego. Kierowcy i motorniczy bali się, że były wiceprezydent miasta podzieli spółkę na mniejsze i pogorszy atmosferę w zespole. Niedźwiecki funkcję prezesa pełnił od piątku do wtorkowego południa, kiedy to sam podał się do dymisji. Rada Nadzorcza MZK zaprzeczyła ponadto, że Niedźwiecki otrzyma odprawę pieniężną z tytułu pełnienia tej funkcji.

Drogowcy nadal liczą straty po strajku pracowników przewoźnika i jasno deklarują, że za niewywiązanie się z umowy nałożą kary finansowe.


Mieszkańcy o strajku

Mateusz Mazur

Absolwent dziennikarstwa na Uniwersytecie Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy. W Gazecie Pomorskiej od 2014 roku. Początkowo w dziale miejskim, a od 2018 roku wydawca i dziennikarz portalu internetowego www.pomorska.pl


Poza pracą kibic sportowy na pełen etat. Fan dobrej muzyki, wycieczek rowerowych i gier planszowych.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2023 Polska Press Sp. z o.o.