Endokrynolog w tym roku już nie przyjmie

Czytaj dalej
Fot. Mariusz Kapała
Małgorzata Goździalska

Endokrynolog w tym roku już nie przyjmie

Małgorzata Goździalska

Kolejki już są. I to do niektórych lekarzy specjalistów długie. Ale w drugiej połowie roku jeszcze bardziej się wydłużą. Chodzi oczywiście o przyjęcia, za które pacjent nie płaci.

W Zespole Przychodnich Specjalistycznych we Włocławku najdłużej czeka się obecnie na przyjęcie przez specjalistę w poradni endokrynologicznej. Na pierwszą wizytę pacjenci są zapisywani na styczeń przyszłego roku. Oblężona jest także poradnia reumatologiczna, gdzie pacjenci są zapisywani na pierwszą wizytę na grudzień - na szczęście tego roku.

Średni czas oczekiwania - dwa miesiące

W pozostałych poradniach ZPS czeka się zwykle na przyjęcie około dwóch miesięcy. Dotyczy to m.in. poradni kardiologicznej, ale też cukrzycowej, urologicznej, gastroenterologicznej. W poradni zdrowia psychicznego kolejka sięga trzech miesięcy, ale w ortopedycznej - tylko dwóch tygodni.

A jak wygląda sytuacja w innych placówkach medycznych, w których są przychodnie specjalistyczne? Na przykład, w Centrum Diagnostyczno- Leczniczym „Barska” na razie nie zapiszemy się na bezpłatną wizytę ani do kardiologa, ani do diabetologa. Zapisy będą albo w maju, albo w czerwcu - na kolejne półrocze. Jeśli chodzi zaś o prywatną wizytę do tych specjalistów, przyjęcie jest możliwe w przyszłym tygodniu.

Przyjęcie za kilka dni? To możliwe

Ale w Zespole Przychodni Specjalistycznych są też takie poradnie, gdzie pacjenci - w ramach umowy z NFZ- mają wyznaczoną wizytę za kilka dni. Dotyczy to m.in. poradni diabetologicznej dla dzieci, poradni chirurgicznej dla dzieci, czy też poradni rehabilitacyjnej.

Od czego zależy długość kolejek do specjalistów? Głównie od tego, jaki kontrakt z NFZ ma placówka.

- My od kilku lat mamy takie same pieniądze - podkreśla Anna Dębicka, dyrektor ZPS.

Kolejna kwestia to mała liczba specjalistów na włocławskim rynku usług medycznych. Brakuje lekarzy prawie wszystkich specjalności, ale najbardziej endokrynologów, kardiologów, psychiatrów. Ale żeby zatrudnić specjalistów, też potrzebne są pieniądze. I koło się zamyka.

Małgorzata Goździalska

Zajmuję się problematyką samorządową, sprawami kryminalnymi, problemami społecznymi. W imieniu Czytelników podejmuję skutecznie interwencję.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.