Echa głośnej sesji rady powiatu nie cichną. Głos w sprawie zabiera radny opozycji z PiS

Czytaj dalej
Fot. Dominik Fijałkowski
Dominik Fijałkowski

Echa głośnej sesji rady powiatu nie cichną. Głos w sprawie zabiera radny opozycji z PiS

Dominik Fijałkowski

Radny Gawęda przypomniał dziennikarzom, iż już w 2012 roku zwracał uwagę, że w inowrocławskim szpitalu dochodzi do nieprawidłowości.

- Starosta wraz z zarządem powiatu powinni podać się do dymisji - stwierdził podczas konferencji prasowej radny powiatowy Jerzy Gawęda z PiS.

Spotkanie z dziennikarzami przedstawiciel opozycji zwołał w związku z wydarzeniami, które miały miejsce przed tygodniem podczas sesji rady powiatu. Głosami rządzącej koalicji PSL-SLD wyrażono zgodę na zwolnienie radnego Ireneusza Beśki (PSL) z pracy w szpitalu. Nim do tego doszło, Beśka zarzucił dyrektorowi lecznicy i jego zastępcy do spraw ekonomicznych wiele nieprawidłowości. Z kolei dyrektor szpitala poinformował, że radny opowiada o sprawach, które nie maja odzwierciedlenia w rzeczywistości i zgłosił sprawę do prokuratury.Beśka dokonał natomiast zgłoszenia do CBA.

Podczas konferencji prasowej Jerzy Gawęda przypomniał, iż już w 2012 roku zgłosił Najwyższej Izbie Kontroli, że w szpitalu dochodzi do nieprawidłowości. - Kontrola została przeprowadzona, a protokołu z niej nie przedstawiono radnym - referował.

Radny mówił o tym także podczas wspomnianej na wstępie sesji. Otrzymał odpowiedź, że raport NIK jest dostępny w Biuletynie Informacji Publicznej tej instytucji.

- Dzisiaj mamy podobną sytuację. Z informacji, które pojawiły się na sesji wynika, że konflikt w szpitalu trwał od dłuższego czasu, że te sprawy trafiały do zarządu powiatu. Skoro tak, to dlaczego dopiero w dniu sesji próbowano je wyjaśnić. Dlaczego nie wyznaczono odrębnego terminu, by rada zajęła się tą sprawą. Składałem przecież wniosek, aby przerwać posiedzenie. Pytałem starostę jakie administracyjne kroki zamierza podjąć. Odpowiedział, że żadne, do czasu wyjaśnienia sprawy przez prokuraturę - przypomniał Gawęda.

Radny PiS zasugerował, że starosta wraz zarządem powiatu powinni podać się do dymisji. Jego zdaniem, powinien też paść wniosek o samorozwiązanie się rady powiatu. - Też brała w tym wszystkim udział, a komisja rewizyjna odmówiła podjęcia działań - informował dziennikarzy Gawęda.

Dominik Fijałkowski

Od 1992 roku jestem dziennikarz "Gazety Pomorskiej" w Inowrocławiu. Piszę o wszystkim, co dzieje się w Inowrocławiu, a głównie o tym co "piszczy" w miejscowym ratuszu. Opisuję też wydarzenia, które dzieją się w pozostałych miastach i gminach powiatu inowrocławskiego. Fotografuję imprezy sportowe, kulturalne, turystyczne... A zdjęcia z tych imprez zamieszczam na www.pomorska.pl i na www.inowroclaw.naszemiasto.pl. Prywatnie..., lubię dłuuuugie wyprawy rowerowe. I te krótsze też. Należę do Nadgoplańskiego Oddziału PTTK w Kruszwicy.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.