Dziesiątka była trudna

Czytaj dalej
Fot. Sławomir Kowalski
Joachim Przybył

Dziesiątka była trudna

Joachim Przybył

Dopiero ostatnia kwarta zadecydowała o wyjazdowym zwycięstwie Polskiego Cukru Toruń ze Stalą Ostrów. To już dziesiąta wygrana w tym sezonie.

DrużynaSTAL OSTRÓWPOLSKI CUKIER
Wynik6475
Kwarty14, 12, 23, 158, 19, 21, 27
StatystykaNikołow 14 (3), Delaney 12 (1), 6 zb., Millage 6, 6 zb. 6 as.,Sroka 6 (1), Zębski 4 oraz Suliński 12 (2), Ochońko 7 (1), Kaczmarzyk 3 (1), Żurawski 0Gibson 21 (2), 5 as., Michalak 10 (2), Wiśniewski 12 (1), Sulima 9, 5 zb., Kornijenko 5 (1), 10 zb. oraz Cummings 13 (3), Perka 5 (1), Milosević 0, Michalski 0

Torunianie myślami byli już chyba przy wigilijnym stole, bo zaczęli mecz fatalnie. W pierwszych akcjach tracili piłkę, popełniali proste błędy, przegrywali zbiórki pod własną tablicą (w 1. kwarcie Stal zaliczyła 8 ofensywnych zbiórek). W 3. minucie Nikołow trafił z dystansu i Stal wygrywała 7:0. Trener Jacek Winnicki musiał przerwać grę. Nic nie pomogło, w 6. minucie było już 10:2, a jedyne punkty dla Polskiego Cukru zdobył Danny Gibson.

Wiśniewski przełamał

Torunianie zagrali najgorszą kwartę w sezonie, w ciągu 7 minut popełnili aż 9 strat! Skuteczność z gry była niższa niż 30 procent. Winnicki od początku mocno rotował składem, a niemoc przełamał dopiero trafieniem z dystansu Michał Michalak.

W 2. kwarcie wakacyjna koszykówka w wykonaniu wice-lidera TBL trwała w najlepsze. Gospodarze bez nominalnego środkowego panowali pod tablicami. Torunianie pierwsze punkty zdobyli po upływie ponad 3 minut (wolne Wiśniewskiego). Skuteczność z gry w tym momencie spadła do 18 procent.

Właśnie Wiśniewski pozbierał do kupy ofensywę torunian. Po jego „trójce” w 6. minucie było już tylko 21:19 dla Stali, choć wcześniej przewaga przekraczała 10 pkt. Po kolejnych trafieniach Wiśniewskiego w 19. minucie torunianie pierwszy raz prowadzili (24:25). W ostatnich 7 minutach przed przerwą rzucili 19 pkt.

Po przerwie torunianie kilka razy obejmowali prowadzenie, ale nie potrafili ustabilizować gry. Trafieniami z dystansu odpowiadali Delaney i Nikołow. Zwłaszcza Bułgar sprawiał sporo problemów i w połowie kwarty Stal znowu zaczęła zyskiwać przewagę.

W 27. minucie za trzy trafił Marcin Sroka i było już 47:38. Na szczęście jeszcze przed ostatnią przerwą straty zostały zredukowane do punktu.

Joker z ławki

O wszystkim miała więc zdecydować ostatnia kwarta. Tam wreszcie Polski Cukier przełamał się w ofensywie. W 36. minucie na prowadzenie wyprowadzili zespół „trójkami” Gibson i Perka (54:59), a zaraz poprawił Cummings (54:62). Właśnie ten ostatni okazał się jokerem w talii trenera Winnickiego, w ostatniej kwarcie zdobył 10 punktów.

W innych meczach:

Joachim Przybył

Fan koszykówki, rowerowych wypraw, historii i astronomii. Toruński (i nie tylko) sport obserwuję i opisuję od prawie 20 lat. Piszę o koszykówce, żużlu, hokeju, piłce nożnej, MMA, ale także o kibicach i sportowych zjawiskach. Dlaczego sport? Za prostotę, kontakt z ludźmi, jasne reguły i prawdziwe emocje. Na platformach Polskapress staram się odpowiadać na wszystkie Wasze potrzeby, dlatego równie ważne dla mnie są rekreacja i sport zwykłych ludzi.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.