Dwa razy blisko triumfu [zdjęcie interaktywne]

Czytaj dalej
Fot. Sylwia Dąbrowa
Joachim Przybył

Dwa razy blisko triumfu [zdjęcie interaktywne]

Joachim Przybył

Udany debiut Michała Kwiatkowskiego w barwach Sky. Torunianin dwa razy finiszował w czołówce podczas klasyków na Majorce.

Challenge Majorka to cztery wyścigi klasyczne od czwartku do niedzieli i poważny sprawdzian formy dla zawodowców. To nie są wyścigu World Touru, ale stawka bije na głowę choćby nasz Tur de Pologne.

Kwiatkowski po raz pierwszy pojawił się na starcie w piątek i zajął 2. miejsce w Trofeo Pollenca-Port de Andratx. Kolarze mieli do pokonania 164 m z kilkoma podjazdami. Najlepszy okazał się Gianluca Brambilla. Włoch, były kolega Kwiatkowskiego z Etixx Quick Step, zdecydował się na samotny atak 10 km przed metą. Akcja się powiodła i Brambilla wpadł na metę 2 sekundy przed ścigającym go peletonem. A w nim najszybszy na finiszu okazał się właśnie Kwiatkowski, który wyprzedził Czecha Zdenka Stybara, kolejnego kolarza z Etixx QuickStep.

- „Kwiato” był bardzo zmotywowany, żeby odnieść pierwsze zwycięstwo w Sky. Może dobrze się stało. Drugie miejsce oznacza, że będzie ekstra zmotywowany w kolejnych wyścigach - zauważył dyrektor sportowy brytyjskiej grupy Servais Knaven.



W sobotę torunianin chciał powtórzyć swój sukces sprzed dwóch lat w Trofeo Serra de Tramuntana. To był najtrudniejszy z czterech wyścigów na hiszpańskiej wyspie. Kolarze mieli do pokonania prawie 150 km, a czekało na nich aż sześć podjazdów, może nie najwyższych, ale dość dokuczliwych, bo gęsto usianych na trasie.

Najlepszy okazał się Fabian Cancellara (Trek), dla którego było to pierwsze zwycięstwo po kontuzji w ubiegłorocznym Tour de France. Szwajcar uciekał niemal od samego początku, najpierw w większej grupie, a na koniec już samotnie. Ostatecznie o 17 sekund wyprzedził mocno porwany peleton, z którego najszybciej finiszował ponownie torunianin, 67. był w sobotę Michał Gołaś.

W niedzielę kolarze mieli do pokonania płaski odcinek Trofeo Playa de Palma, na którym dominowali klasyczni sprinterzy. Najmocniejszy okazał się Andre Greipel (Lotto), który wygrał także w czwartek pierwszy z cyklu Trofeo Felanitx.

Joachim Przybył

Fan koszykówki, rowerowych wypraw, historii i astronomii. Toruński (i nie tylko) sport obserwuję i opisuję od prawie 20 lat. Piszę o koszykówce, żużlu, hokeju, piłce nożnej, MMA, ale także o kibicach i sportowych zjawiskach. Dlaczego sport? Za prostotę, kontakt z ludźmi, jasne reguły i prawdziwe emocje. Na platformach Polskapress staram się odpowiadać na wszystkie Wasze potrzeby, dlatego równie ważne dla mnie są rekreacja i sport zwykłych ludzi.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.