Duży poślizg, a czasu zostało mało. Czy robotnicy zdążą?

Czytaj dalej
Fot. Anna Klaman
Anna Klaman

Duży poślizg, a czasu zostało mało. Czy robotnicy zdążą?

Anna Klaman

Przedłużają się prace przy adaptacji pomieszczeń na Dom Senior-Wigor w Czersku. Pojawiają się też wątpliwości, co do sposobu prowadzenia naboru.

Zakład Remontowo-Budowlany „Krasbud” miał wykonać prace do końca listopada. Umowę aneksowano do przyszłego poniedziałku.

- W poniedziałek mają się zacząć prace przy montażu mebli - mówi wiceburmistrz Grzegorz Klauza.

Jak to możliwe, skoro we wtorek, gdy byliśmy na budowie, było widać, że robotnicy są daleko w polu? - Tak, tam jest aż biało od cekolowania - śmieje się Klauza. - Ale montaż można zacząć choćby od kuchni.

Plan jest taki, by 30 grudnia był pierwszym dniem zajęć - już z pensjonariuszami placówki. Edmund Krut, naczelnik wydziału budownictwa Urzędu Miejskiego w Czersku mówi, że roboty się przedłużyły, bo po montażu części ścian i posadzek trzeba było przebudować instalacje: centralno-wodno-kanalizacyjne. Dodatkowy koszt to 73 tys. zł (umowa opiewała na 114 tys. zł). Skąd pieniądze? Z oszczędności po przetargu i tych z kupna mebli.

Są uwagi, co do sposobu naboru i nie tylko. - Można było zacząć wcześniej organizować placówkę, a nie na ostatni moment wybrać dyrektora i wykonawcę - mówi obserwator. Wytyka, że nie ma regulaminu, a bez niego nie można prowadzić naboru, który... ruszył. Czas na składanie wniosków jest do wtorku. Dyrektorka miała przygotować dokument, a została powołana w poniedziałek - zauważa.

Regulamin tylko przez przeoczenie nie został opublikowany na BIP-e - mówi Klauza. - Dopilnuję, by się tam pojawił niezwłocznie. Dyrektorka została powołana 14 grudnia i tego samego dnia burmistrz wydała zarządzenie w sprawie regulaminu, który pani Ossowska przygotowała już wcześniej, bo przecież konkurs na to stanowisko odbył się dwa tygodnie wcześniej.

Kolejny zarzut - wnioskodawcy mają podpisać oświadczenie, że zapoznali się z regulaminem. Gdzie mieli się z nim zapoznać? - Mamy go na biurkach w urzędzie, MGOPS-ie i SP ZOZ-ie i możemy go pokazać pytającym - mówi Klauza. - Zainteresowanie jest spore, ale nikt nie złożył jeszcze zgłoszenia. Placówka nie jest dla każdego. To nie DPS. Ktoś chciał zostawić matkę z głębokim Alzheimerem, a pensjonariusze muszą być świadomi i współpracujący z załogą. Jutro więcej - dla kogo jest „Senior-Wigor”.

Anna Klaman

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.