Alicja Kalinowska

Drużynie piłkarek kibicowali wszyscy

Na dużej przerwie uczniowie Szkoły Podstawowej nr 3 nagrali wczoraj filmik, w którym zachęcają do kibicowania polskiej drużynie piłki ręcznej. Zobaczyć Fot. Szkoła Podstawowa nr 3 Na dużej przerwie uczniowie Szkoły Podstawowej nr 3 nagrali wczoraj filmik, w którym zachęcają do kibicowania polskiej drużynie piłki ręcznej. Zobaczyć go można na stronie www szkoły.
Alicja Kalinowska

Bo Karolina Kudłacz-Gloc pochodzi przecież z Wąbrzeźna!

Wczoraj cała Polska dopingowała szczypiornistki grające z zespołem Holandii. Ale w Wąbrzeźnie mecz przeżywano szczególnie. Dlaczego? Bo kapitan naszej ekipy Karolina Kudłacz-Gloc grę w piłkę ręczną zaczynała właśnie w Wąbrzeźnie.

Kibicowania uczą już najmłodsze dzieci

Piłka ręczna w Wąbrzeźnie jest bardzo popularna. Znaczące sukcesy na swoim koncie ma miejscowy klub Vambresia.

Karolina Kudłacz, jako dziecko była uczennicą Szkoły Podstawowej nr 3. Ukończyła w niej pierwsze trzy klasy.

Uczniowie tej placówki wczoraj na dużej przerwie nagrali filmik, w którym zachęcają wszystkich do dopingowania polskich piłkarek. Na potrzeby filmiku stworzono „strefę kibica”, w której uczniowie ubrani w biało-czerwone stroje zachęcali do kibicowania naszemu zespołowi.

- Mamy w szkole klasy sportowe. Dziewczęta uczą się gry w piłkę ręczną, a chłopcy w nożną. To również pomaga nam uczyć dzieci kibicowania od najmłodszych lat. Jeździmy na mecze naszej drużyny oraz kadry narodowej. A nasze szczypiornistki żyją tymi mistrzostwami od samego początku - mówi Małgorzata Taczyńska, dyrektorka Szkoły Podstawowej nr 3 w Wąbrzeźnie.

Dawni nauczyciele też kibicują Karolinie

Kciuki zaciskał przed telewizorem wczoraj Jarosław Rutko-wski, który był trenerem Karoliny do 1999 r. - Od samego początku było widać, że ta dziewczyna ma talent. Zawsze miała osobowość przywódcy i to widać też na boisku. Nadal mam kontakt z Karoliną. Oczywiście, nie dzwonię do niej teraz, żeby nie przeszkadzać w mistrzostwach, ale piszemy do siebie na Facebooku - mówi Jarosław Rutkowski. - Oczywiście, oglądam wszystkie mecze, w których gra Karolina.

Kciuki za swoją dawną uczennicę trzymała również Ilona Czarnecka, która uczyła Karolinę biologii . - Sport jest moją pasją. Chyba większą nawet niż biologia - mówi Ilona Czarnecka. - Oczywiście, że oglądam mecze, w których gra Karolina. Nadal mamy kontakt. Zawsze otrzymuję od niej m.in. życzenia świąteczne.

Alicja Kalinowska

Z "Gazetą Pomorską" jestem związana od 2004 roku.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.