Maciej Czerniak

Drugie życie Jana Lewana, amerykańskiego „króla polki”

Spotkanie z Lechem Wałęsą było ostatnim punktem wrześniowej podróży Lewana po Polsce Fot. Z archiwum Jana Lewandowskiego Spotkanie z Lechem Wałęsą było ostatnim punktem wrześniowej podróży Lewana po Polsce
Maciej Czerniak

Mieszka w Palm Beach po sąsiedzku z Donaldem Trumpem, u którego od czasu do czasu grywa na starym Steinwayu, a musical inspirowany jego historią ma być wystawiany na scenach Broadwayu. W życiu Jana Lewandowskiego nie zawsze jednak było kolorowo.

Kiedy ogłoszono casting do filmu „The Polka King”, Jack Black („School of rock”, „Gęsia skórka”, „Człowiek demolka”) miał zadzwonić do wytwórni i powiedzieć: - Don’t call anybody (ang. Nie dzwońcie do nikogo).

- Twierdził, że urodził się do tej roli. Zapewnił mnie, że da z siebie sto procent. I nie zawiódł.

Wytwórnia filmowa, o której mowa, to Netflix. W 2016 roku jeden z producentów obejrzał film dokumentalny „Człowiek, który chciał być królem polki” (reż. Joshua Brown i John Mikulak) opowiadający historię Lewana.

- Kiedy pierwszy raz zadzwonił do mnie ktoś z Hollywood, nie wiedziałem, o co chodzi - mówi Jan Lewan. - Nie wiedziałem, po co ktoś ma lecieć taki kawał drogi na Florydę. Przylecieli jednak, porozmawialiśmy, obejrzeli zdjęcia, pokazałem im nagrania. Te, które przez całe lata zgromadził mój przyjaciel, John Koterba. I pojechali. Przez pół roku nie było odzewu. Aż w końcu dzwoni producent i mówi, że robią film. A Jack Black, który dostał główną rolę, wybiera się już do mnie.

Trzymając się już anglicyzmów, można powiedzieć, że właśnie przeżywa „time of his life”. To jego czas. Jego pięć minut.

Niesamowite historie z życia Jana Lewana, które zainspirowały twórców z Netflixa do nakręcenia filmu - w dalszej części artykułu.

Pozostało jeszcze 83% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa promocyjna

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

Maciej Czerniak

W Gazecie Pomorskiej zajmuję się tematyką kryminalną, policyjną, jestem autorem relacji sądowych. Podejmuję sprawy z kręgu dziennikarstwa śledczego, najczęściej dotyczące tego, co dzieje się na styku władz publicznych z sektorem prywatnym. Z wykształcenia jestem polonistą, a tym, co w mojej pracy najbardziej mnie pociąga i codziennie zadziwia, jest fakt, że najciekawsze historie zawsze pisze życie. Bywają bardziej niezwykłe od scenariuszy filmów. Nie tylko sensacyjnych. Nie zamykam się jednak w tematyce prawno-kryminalnej. Interesuje mnie wszystko, co wiąże się z przemianami społecznymi - od polityki przez prawo do nowych technologii.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.pomorska.pl

promocja -50%

Gazeta online przez 90 dni za połowę ceny

43,50 87,00

Skorzystaj z promocji i ciesz się codziennym dostępem do gazety online przez 90 dni. Z tą ofertą oszczędzasz aż połowę ceny!

Kup teraz

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.