Dojrzeli do matury

Czytaj dalej
Fot. Jolanta Młodecka
Jolanta Młodecka

Dojrzeli do matury

Jolanta Młodecka

Jak kwitną kasztany, to wiadomo: czas na ten życiowy egzamin. Także w powiecie radziejowskim.

W powiecie radziejowskim do egzaminu maturalnego przystąpili uczniowie Liceum Ogólnokształcącego im. Władysława Łokietka, Zespołu Szkół Mechanicznych oraz Zespołu Szkół Rolniczego Centrum Kształcenia Ustawicznego.

W Liceum Ogólnokształcącym zdaje go 104 uczniów. Jak w każdej szkole na początek egzaminy pisemne z języka polskiego, matematyki i języków obcych. Po tym przedmioty wybrane przez maturzystów, takie jak biologia, chemia czy geografia.

Dzień pierwszy egzaminów - język polski. W radziejowskim liceum rozpoczyna się od krótkiej modlitwy na placu przed szkołą, obok pomnika patrona. Maturzyści zdają egzamin z trzech grupach. Najliczniejsza, ponad siedemdziesięcioosobowa grupa zdaje w sali na dole. Żaneta Klimek przypomina zasady egzaminu, które i tak wszyscy znają, ale to tak dla przypomnienia i trochę dla odprężenia. Wyczytywani z listy losują miejsce. Pierwsza jest Dagmara Umerle, wylosowała stolik z numerem 63.

Tymczasem w gabinecie dyrektora Grzegorza Sobczaka przedstawiciele maturzystów komisyjnie sprawdzają zapieczętowane karty egzaminacyjne z tematami.

Grzegorz Sobczak od dwudziestu pięciu lat „doprowadza” swych uczniów go egzaminu dojrzałości: - Za każdym razem to dla mnie wielkie przeżycie, chyba nawet większe, niż wtedy, gdy sam zdawałem maturę. Ale zawsze mam pewność, że pójdzie dobrze, bo przecież poświęcamy naszym absolwentom dużo czasu w ciągu roku, wspólnie pracujemy na to, żeby osiągnąć sukces.

Przed maturzystami jeszcze kilka ważnych egzaminów pisemych i ustnych. A dla większości absolwentów radziejowskiego ogólniaka kolejne egzaminy na studia. Życzymy połamania piór!

Jolanta Młodecka

Absolwentka Wydziału Dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego. Pracę dziennikarską rozpoczęłam w 1975 r. w rozgłośni oraz czasopiśmie "Alchemik" w Zakładach Azotowych" Włocławek. Byłam redaktorem naczelnym pisma. W 1989 r. przeszłam do oddziału włocławskiego "Gazety Pomorskiej". Zostałam kierownikiem oddziału. Oddelegowana zostałam następnie do "Głosu Szczecińskiego". Następnie pracowałam w oddziale w Brodnicy. Zakładałam oddziały gazety w Radziejowie, Aleksandrowie Kuj. i Ciechocinku. Ocenie współpracuję z "Gazetą Pomorską" we Włocławku.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.pomorska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.