Stanisław Kaszyńskiredakcja.inowroclaw@pomorska.pl

Dobre lata kultury w Mogileńskiem [zdjęcia]

Spotkania z luminarzami kultury lat 60. przyciągały tłumy. Fot. archiwum Spotkania z luminarzami kultury lat 60. przyciągały tłumy.
Stanisław Kaszyńskiredakcja.inowroclaw@pomorska.pl

Lata 60. minionego wieku na ziemi mogileńskiej obfitowały wydarzeniami kulturalnymi z udziałem ważnych postaci polskiej kultury i sztuki.

Wiielu dzisiejszych celebrytów nie mogłoby się równać z ówczesnymi gwiazdami, które na ziemi mogileńskiej pozostawiły do dziś pamiętane ślady. Niepowtarzalna atmosfera tych imprez sprawiała, że przyjeżdżali tu z chęcią za symboliczne wynagrodzenie.

Uwielbiany jazz nie był wtedy zbyt mile widziany publicznie, choć budził żywe zainteresowanie nie tylko młodzieży. Nic więc dziwnego, że koncerty znakomitego kwintetu Jana Ptaszyna-Wróblewskiego, zorganizowane pospiesznie 18 stycznia 1960 r. w Mogilnie i Strzelnie, przyjęto entuzjastycznie i długo dyskutowano o ich wykonawcach. A jednym z nich był późniejszy kompozytor i dyrygent Jerzy Milian, grający na wibrafonie. Jednak gwiazdą był kaliszanin z urodzenia Jan Ptaszyn-Wróblewski, świetny saksofonista, jedyny europejski uczestnik wcześniejszego festiwalu jazzowego w Newport (USA).

Przyjazdowi tego zespołu z Poznania towarzyszyły niemałe kłopoty transportowe, gdyż wówczas wyjazd samochodu służbowego poza macierzyste województwo wymagał odpowiedniego upoważnienia. W tym wypadku bezcenna okazała się pomoc Mieczysława Cerkaskiego, który wbrew zakazom udostępnił muzykom zabudowany samochód „Ruchu” do przewozu prasy.

Liczne i nadzwyczaj interesujące spotkania z warszawskimi twórcami, artystami, pisarzami i dziennikarzami zainaugurował 27 września 1962 r. prozaik i reportażysta Marian Brandys. Na spotkanie z nim w sali PDK w Mogilnie przyszło około 250 osób. Pisarz zachwycił opowieścią o swoich najnowszych książkach: „Śladami Stasia i Nel” oraz „Z panem Biegankiem w Abisynii”.

Kolejne spotkania z nim na ziemi mogileńskiej odbyły się już 6 czerwca 1963 r., co było zgodne z jego listem po pierwszej wizycie. Brandys napisał w nim: „Bardzo mile wspominam spotkanie w Mogilnie i jeżeli się tylko uda, to z przyjemnością jeszcze raz Was odwiedzę”. I to dzięki niemu Mogilno miało pierwszą telewizyjną promocję, a niektórzy nawet miłą gościnę w warszawskim mieszkaniu pisarza i spotkanie z jego żoną, wybitną aktorką Haliną Mikołajską.

Potem z czytelnikami spotykali się tu, a także w Strzelnie, Trzemesznie, Orchowie, Gębicach i innych miejscowościach: autor „Kamiennych tablic” Wojciech Żukrowski (9-10 III 1967), poeta Stanisław Ryszard Dobrowolski (13-14 I 1965; 21 V 1967), sławnyfelietonista Stefan Wiechecki-Wiech (23-24 XI 1966), autor „Zaklętych rewirów” Henryk Worcell (24 II 1968), autor drukowanych w „Pomorskiej” odcinków „Klucz do Berlina” Jerzy Korczak (19 I 1965) oraz związany z tymi stronami krytyk muzyczny Jerzy Waldorff (12-13 V 1963).

Na ziemi mogileńskiej gościli również znakomici polscy aktorzy teatralni, filmowi i telewizyjni: Adam Hanuszkiewicz, Wojciech Siemion, Wieńczysław Gliński i Stanisław Mikulski oraz wybitna solistka operowa Barbara Zagórzanka. Zaś 13 września 1966 r. w sali kina w Mogilnie otwarto pierwszą tu wystawę malarstwa Józefa Myślickiego.

Starsi mieszkańcy ziemi mogileńskiej do dziś z sympatią wspominają spotkania z ówczesnymi gwiazdami polskiego dziennikarstwa. Zainaugurował je legendarny sprawozdawca sportowy Bohdan Tomaszewski. 27 i 28 stycznia 1965 r. gościli go mieszkańcy Gębic, Strzelna, Bielic, Trzemeszna i Mogilna, a 10 maja 1966 r. - Strzelna i Markowic.

Tego samego roku od 18 do 19 listopada w Mogilnie, Strzelnie, Trzemesznie i Orchowie entuzjastycznie przyjmowano sławę polskiego dziennikarstwa telewizyjnego Irenę Dziedzic, prowadzącą słynne „Tele Echo”. Równie ciekawe były spotkania z dziennikarzem, korespondentem na procesach norymberskich Karolem Małcużyńskim. Brat pianisty Witolda, który w okresie międzywojennym wielokrotnie gościł w nieodległym Słaboszewku, prowadził telewizyjny program publicystyczny „Monitor”, był także prezesem Stowarzyszenia ZAiKS.

W tym samym roku o życiowych i zawodowych doświadczeniach mieszkańcom Przyjezierza, Mogilna i Strzelna opowiadał Edward Dylawerski, dziennikarz i dyplomata, kierownik redakcji publicystyki międzynarodowej, redaktor programu TVP „Światowid” (19-20 IX). Gościł tu też korespondent TVP w Azji i Niemczech, autor książki „Moje Niemcy” Jerzy Tepli, a także redaktorzy naczelni Polskiego Radia w Bydgoszczy - Roman Chłodziński i w Poznaniu - Stanisław Kubiak oraz wielkopolski gawędziarz Stanisław Strugarek.

Niebywałym wydarzeniem tamtego okresu okazał się pierwszy powojenny koncert w Polsce solisty królewskiej Opery Covent Garden w Londynie Mariana Nowakowskiego, syna kierownika Szkoły Podstawowej w Popielewie k. Trzemeszna - Antoniego Nowakowskiego, zorganizowany w lipcu 1963 r. w mogileńskim amfiteatrze, z towarzyszeniem orkiestry Filharmonii Pomorskiej w Bydgoszczy.

Niecodzienna sytuacja miała miejsce w trzemeszeńskiej kawiarence, w której zaplanowano gościnę Wojciecha Żukrowskiego. Po krótkiej prezentacji pisarz wypowiedział jedno zdanie i... stracił głos. Spotkanie trzeba było odwołać.

Nieco inny incydent zdarzył się w Orchowie. Mieczysław Fogg wchodząc w towarzystwie menedżerki do wypełnionej sali GS usłyszał od niej: Bez fortepianu tu nie będziesz śpiewał. Po krótkim spojrzeniu na zgromadzonych Fogg równie stanowczo odrzekł: To ja zdecyduję, co tu się będzie działo. Po miłej imprezie artysta podziękował zebranym wspaniałym recitalem z towarzyszeniem... akordeonu.

Irena Dziedzic zadziwiła organizatora spotkań i gospodarzy powiatu życzeniem spędzenia na ziemi mogileńskiej najbliższego okresu świąteczno-noworocznego. Prośba została spełniona i pani Irena w towarzystwie znakomitego aktora Ignacego Gogolewskiego prawie przez dwa tygodnie gościła w ustronnej leśniczówce Mierucinek. Na pożegnalnej kolacji autorka „Tele Echa” zaprosiła ówczesnego sekretarza komitetu powiatowego partii w Mogilnie Edwarda Szymańskiego do wywiadu na żywo w swoim programie. Wkrótce nasz rodak opuścił miasto, by po kolejnych szybkich awansach zostać długoletnim ministrem w Kancelarii Prezydenta RP Aleksandra Kwaśniewskiego.

Autor: Stanisław Kaszyński

Stanisław Kaszyńskiredakcja.inowroclaw@pomorska.pl

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.pomorska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.