Do uzdrowiska wyśle NFZ, ale także ZUS

Czytaj dalej
Fot. Przemysław Świderski
Małgorzata Wąsacz

Do uzdrowiska wyśle NFZ, ale także ZUS

Małgorzata Wąsacz

Dorośli z leczenia w sanatorium uzdrowiskowym w ramach NFZ mogą korzystać nie częściej niż raz na 18 miesięcy, jeśli nie ma przeciwwskazań do wyjazdu. Turnus trwa 21 dni.

Elżbieta Wilczyńska, kierownik Działu Lecznictwa Uzdrowiskowego Kujawsko-Pomorskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ w Bydgoszczy, informuje, że obecnie czas oczekiwania na leczenie uzdrowiskowe sanatoryjne dla dorosłych wynosi 28 miesięcy od daty złożenia wniosku.

Oceniają stan zdrowia pacjenta

Skierowanie na leczenie uzdrowiskowe wystawia lekarz ubezpieczenia zdrowotnego, biorąc pod uwagę aktualny stan zdrowia pacjenta, uwzględniając wskazania lub przeciwskazania oraz wpływ leczenia uzdrowiskowego na stan zdrowia pacjenta. Każde skierowanie jest następnie aprobowane przez lekarza specjalistę w dziedzinie balneologii i medycyny fizykalnej lub rehabilitacji medycznej, zatrudnionego w oddziale wojewódzkim Narodowego Funduszu Zdrowia.

Przy kwalifikowaniu lekarz ocenia stan zdrowia pacjenta i jego zdolność do samoobsługi. Jednym z przeciwwskazań do leczenia uzdrowiskowego albo rehabilitacji uzdrowiskowej jest stan chorobowy, w którym wspomniane leczenie przy wykorzystaniu właściwości naturalnych surowców leczniczych mogłoby spowodować pogorszenie stanu zdrowia pacjenta. Pozostałe przeciwwskazania to: choroba zakaźna w ostrej fazie, ciąża i połóg, czynna choroba nowotworowa oraz okres przed upływem 12 miesięcy od zakończenia leczenia, a w przypadku nowotworów czerniaka złośliwego, białaczki, nowotworów nerek - 5 lat.

Co się stanie, jeśli lekarz specjalista stwierdzi przeciwskazanie lub brak wskazań do leczenia uzdrowiskowego? Wówczas oddział NFZ nie potwierdza skierowania lecz jest ono zwracane lekarzowi, który je wystawił wraz z podaniem przyczyny odmowy potwierdzenia skierowania.

Oddział Funduszu powiadamia odrębnym pismem również pacjenta. Co istotne, decyzja jest ostateczna i nie przysługuje od niej odwołanie.

24 dni w sanatorium, a za wszystko zapłaci ZUS

Choć najpowszechniejszym skojarzeniem z kuracją sanatoryjną jest wyjazd z dofinansowaniem Narodowego Funduszu Zdrowia, na podobne turnusy kieruje też ZUS.

Od 1996 roku Zakład Ubezpieczeń Społecznych realizuje program rehabilitacji leczniczej w ramach prewencji rentowej. Co roku
kilkadziesiąt tysięcy osób korzysta z bezpłatnej rehabilitacji w ramach tego programu.
Jest on adresowany do:

Rehabilitacja może mieć formę ambulatoryjną albo stacjonarną. W przypadku tej drugiej, kuracjusz może spędzić 24 dni w sanatorium. Na leczenie sanatoryjne są kierowane osoby z chorobami: narządu ruchu, układu krążenia, układu oddechowego, a także ze schorzeniami psychosomatycznymi, narządu głosu oraz schorzeniami onkologicznymi po leczeniu nowotworu gruczołu piersiowego.

ZUS pokrywa koszt rehabilitacji uwzględniający w szczególności koszty leczenia, zakwaterowania i żywienia. Refunduje również koszty dojazdu do ośrodka rehabilitacyjnego z miejsca zamieszkania i z powrotem - do wysokości ceny biletu najtańszego środka komunikacji publicznej.

Co trzeba zrobić, by uzyskać skierowanie? Jeśli lekarz orzecznik ZUS potwierdzi w stosownym orzeczeniu, że istnieje potrzeba rehabilitacji leczniczej, orzeczenie to będzie podstawą skierowania na rehabilitację. Wniosek o przeprowadzenie rehabilitacji leczniczej w ramach prewencji rentowej może wystawić każdy lekarz prowadzący leczenie. Wniosek składa się w dowolnej jednostce ZUS. Jeżeli lekarz orzecznik przychyli się do wniosku lekarza prowadzącego, chory otrzyma zawiadomienie o skierowaniu do ośrodka rehabilitacyjnego.

Małgorzata Wąsacz

W swoich artykułach podejmuję tematykę dotyczącą turystyki, telekomunikacji, rynku pracy oraz gospodarki. Przygotowuję też artykuły do dodatku historycznego "Album bydgoski" oraz do miesięcznika dla prenumeratorów "Pasje". Historia Bydgoszczy mnie fascynuje. Uwielbiam słuchać wspomnień Czytelników - rodowitych bydgoszczan - oraz oglądać zdjęcia z ich domowych albumów. Staram się pomagać Czytelnikom interweniując w ich sprawach. Prywatnie kocham podróże - te bliższe i dalsze. Niestety, na razie ze względu na pandemię koronawirusa tylko palcem po mapie.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.